Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Migrena

Użytkownicy
  • Postów

    2 885
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez Migrena

  1. @Berenika97 Nika:) to jest bardzo ciche pisanie o rzeczach największych o pamięci która nie znika nagle tylko przechodzi z jednego ciała do drugiego i z jednego zycia w drugie zostaje po tym wierszu (czytam go właśnie) bardzo jasne uczucie że czas zabiera powoli ale relacja potrafi na moment oddac wszystko z powrotem a w fizyce to będzie coś jak echa albo re-fazowania w układach falowych :) ale ktoś inny zna się akurat na fizyce milion razy bardziej niż ja:) cudowne i delikatne pisanie :)
  2. @Christine przyszedłem pod Twój komentarz jak kot - łapa za łapą. przyszedłem podziękować. Chrissy:) bardzo dziękuję:) nisko się kłaniam:)
  3. @Alicja_Wysocka Alu:) na rymach nie znam się zupełnie:) ale bąbelki szampana.....czemu nie:) nawet bez specjalnego powodu:) najmilsze wszystko dla Ciebie:)
  4. @Nata_Kruk Nata:) wachalem się czy pisać to co naprawdę myslę......ale pomyślałem sobie, że to przecież Nata wiec wybaczy mi ewentualne pieprzenie. przeczytałem Twój świetny wiersz jako próbę zderzenia odruchu osądu z możliwoscią empatii bo to jest jego najmocniejsza oś pierwsza częsć działa dobrze przez prostotę gestu i kontrast sytuacji ale jednocześnie językowo jest tam pewne spiętrzenie ktore trochę zaciera rytm jakby myśl była szybsza niż zapis i może warto byłoby (nie gniewaj się ) dać jej więcej oddechu w drugiej strofie bardzo celnie wychodzi mechanizm dystansowania się od zła to 'jak dobrze że nie mojej" i późniejsze zdanie o przeszłosci ofiary są mocne (!!!) bo obnażają coś niewygodnego ale też wchodzą w rejestr publicystyczny który chwilami zaczyna dominować nad poetyckim napięciem trzecia częsć wydaje się najbardziej zagęszczona znaczeniowo i chyba tu wiersz trochę traci przejrzystość bo choć obrazy są interesujące ale jest ich dużo i zaczynają się wzajemnie zagłuszać przez co trudniej uchwycić jeden wyraźny wektor sensu końcówka jest bardzo dobra ( znakomita) bo nagle przenosi wszystko z poziomu ogólnego na osobisty i to pytanie rozbraja wczeniejsze łatwe sądy. mam wrażenie że wiersz zyskałby jeszcze więcej siły gdyby miejscami zaufal redukcji i ciszy zamiast kumulacji bo wtedy to co już w nim jest mocne mogłoby wybrzmieć jeszcze wyrażniej . wiersz jest super i broni się sam bez mojego gledzenia :) piękna dla Ciebie Nata:)
  5. @wiedźma wielkie dzięki:) idę do Bereniki:) pozdrawiam:) @Berenika97 Nika:) czytanie które robisz nie kończy się na teksciie tylko zaczyna się tam gdzie on już nie ma języka i to jest dla mnie najcenniejsze !!! mam wrażenie że weszłaś w ten wiersz nie jak czytelnik tylko jak ktoś kto rozpoznaje temperaturę rzeczy od srodka. kto wie kiedy obraz jeszcze coś niesie a kiedy już tylko udaje ciężar to co piszesz o sacrum bardzo mi bliskie bo ja go tam nie tyle wyrzucam co zostawiam w stanie który sam się kompromituje lub komplementuje i dobrze że to wybrzmiało bez dopowiadania. i tożsamość też wyciągnęlaś z miejsca gdzie ona już prawie przestaje być nazwą a zaczyna być resztką po czymś co kiedyś miało ksztalt bardzo lubię takie Twoje czytanie bo ono nie poprawia tekstu tylko go pogłębia nie domyka tylko otwiera kolejne szczeliny dziękuję Ci za tę uważnosć i za to że chciało Ci się tam zejsć niżej niż powierzchnia :) pięknie Ci się kłaniam:)
  6. @Nata_Kruk och Nata:) dziękuję bardzo za uważne czytanie i za czas ktory włożyłaś w ten wiersz . to dla mnie naprawdę cenne bo widać że weszłaś w tekst głębiej niż tylko "po wrażeniu" Twoje uwagi są dla mnie interesujące ale mam poczucie że wynikają z innego założenia co do tego, czym ten wiersz ma być formalnie to "nieuporządkowanie" o którym piszesz, nie jest dla mnie czymś do poprawienia bo to moja świadoma decyzja chciałem żeby ten tekst miał nie układać się w stabilne strofy ani w logicznie domknięte frazy dlaczego? bo mówi o doswiadczeniu które samo w sobie takie nie jest i dlatego wersy się rozszczelniaja dlatego zdanie czasem "przecieka' przez linię bo bardziej zależało mi na ruchu i oddechu niż na porządku podobnie z tym co nazywasz łączeniem w strofy . ja raczej próbowałem rozdzielać napięcia niż je scalać żeby czytelnik nie miał jednego wygodnego rytmu, tylko musiał go sobie na nowo odnajdywać jeśli chodzi o drobne zmiany językowe (typu " cię" , " ciebie" ) to też są dla mnie bardziej kwestią rytmu i bliskosci niż poprawności bo myślę, że krótsza forma jest tu bardziej " przy ciele" , mniej zdystansowana mam też wrażenie że Twoja Nata propozycja czytania trochę porządkuje tekst w jedną interpretacyjną linię a mnie zależało właśnie na tym żeby ten wiersz nie dawał się tak łatwo zamknąć żeby raczej odbierał kontrole nad jednym sposobem czytania niż ją prowadził. ale bardzo doceniam Twoje spojrzenie i to , że chciało Ci się z tym tekstem pobyć to już dużo i dla mnie bezcenne. to tyle:) dzięki:) pozdrawiam:) @wiedźma dzięki Ci bardzo za ciepłe słowa i chwilę którą mi poświęciłas:) serdecznie pozdrawiam:)
  7. @Poet Ka Poe:) Twój wiersz rozchyla przestrzeń jak świeże powietrze po burzy rozszerza moje nozdrza i wyostrza moje zmysły aż czuję jak świat wraca do siebie w palecie barw zapachu i dźwięku piękna uważnosć na chwilę która oddycha pełnią . och Ty....POEZJO.
  8. @Alicja_Wysocka Alu:) czytam Twój wiersz jak subtelny autoportret języka który przekracza własne granice i zaczyna pulsowac własnym rytmem jest w tym lekkosć i ironia ale też jakaś cicha prawda o nadmiarze pięknie to uchwycilaś bardzo po człowieczemu:) ....po ludzku:) świetne Twoje pisanie Alu:)
  9. @Alicja_Wysocka Alu:) słowa za małe żebym Ci nimi podziękował:) ale nie mam nic innego:) więc nimi...... dziękuję Ci bardzo:) jakbyś obsypała mnie anielskim pyłem:) najmilej Cię pozdrawiam:) @Poet Ka Poe:) dziękuję Ci za to czytanie takie które nie zatrzymuje sie na powierzchni obrazu tylko próbuje wejsć pod skórę zdania cieszę się jesli ta metafora rzeczywiście "zadziałała" ale jeszcze bardziej jeśli znalazło się w niej miejsce na empatię bo to ona była pierwsza zanim pojawiły się słowa czuję się znakomicie po Twoim komentarzu serdecznie dziekuję:) 🌸
  10. czterech na celi i piąty to mur i wyrok który siedzi w nas głęboko cela sapie jak stary diesel mieli nas na wolnych obrotach aż się w środku wszystko rozwarstwia powietrze ma gęstość niemytej skóry jakby ktoś oddychał nami wcześniej i zdechł w środku wchodzi pod powieki oblepia gardło siwym dymem z tanich fajek krata robi za radio łapie tylko stację cisza gada przez zęby że świat to druga strona tej samej ściany tylko bez nas kibel stoi jak generał od brudnych spraw i każdy mu melduje co ma do oddania z siebie pierwszy to profesor od grypsery mówi że słowo waży więcej niż wyrok że jak powiesz kit to kit cię zje od środka i nie zostawi kości stoi nad kiblem jak nad amboną głosi ewangelię z papieru po fajkach amen mówi ściana bo ma nas w sobie i nie musi już słuchać drugi to malarz od ucieczek rysuje kredą drzwi na betonie każde inne każde donikąd puka w nie nocą aż palce mu miękną i pyta czy jest sens a echo odpowiada spierdalaj raz wszedł w cień i nie wyszedł cały wrócił o siebie krótszy resztę nosi pod sercem jak trefny fant została mu tylko ręka która do dziś macha do nikogo i nie może przestać trzeci to kucharz od filozofii miesza zupę aż robi się czarna jak język po kłamstwie pluje do niej teorią mówi że życie to wywar z resztek i cudzych błędów a człowiek to kostka rosołowa bez opakowania a my jesteśmy jak stare konserwy z przebitą datą ważności które system zapomniał wyrzucić więc powoli rdzewiejemy od środka głód nie zna metafor i śmiejemy się głośno jakby ktoś nas rozcinał od środka i sprawdzał co jeszcze działa czwarty to ja cień od oddechów zbieram sapnięcia i niedokończone zdania do kieszeni aż krzyczą od środka mam tam już cały spacerniak i pół nocy która nie chce się skończyć zbieram ten ciepły kwaśny tlen zanim ostygnie na betonie jak parująca krew pod rzeźnickim nożem czasem wyciągam jedno i palę jak skręta żeby sprawdzić czy jeszcze się kręcę czy już tylko pamiętam jak klawisz wpada jak przypał bez zaproszenia mówi spokój a spokój robi z nami co chce i nigdy nie wychodzi pierwszy Bóg zagląda tu tylko na przeszukania rozpruwa nam materace i sprawdza czy nie schowaliśmy w nich kawałka duszy na czarną godzinę ale sam też ma podarte kieszenie szuka klucza który upuścił w nasz kibel i teraz boi się włożyć tam rękę ustawiamy się w pion jakby ktoś nas narysował na wystawie ale w środku każdy leży i udaje że jeszcze stoi noc robi obchód w kapciach po cudzym śnie siada na pryczy i liczy nas jak drobne które ktoś rozsypał i nie chce pozbierać zawsze się myli zawsze wychodzi za dużo albo za mało raz dwa trzy cztery i pół bo jeden już dawno wyszedł głową drugi jeszcze nie wrócił z wczoraj a trzeci śpi tak głęboko że śni mu się wolność na raty z odsetkami profesor mówi że to błąd systemu malarz dorysowuje brakujące twarze kucharz doprawia ciszę solą z potu i czymś jeszcze czego nie chce nazywać a ja ryję w murze paznokciem aż zostaje pod nim mięso że istniejemy na pół gwizdka ale byliśmy tu naprawdę rano syrena przecina powietrze jak kosa rozmowę wstajemy posklejani snem i cudzymi historiami które już się nie odkleją ktoś szuka siebie pod pryczą ktoś w kanciapie pod sercem ktoś już dawno sprzedał imię za herbatę i święty spokój i nie pamięta jak brzmiało krata śmieje się pierwsza bo zna pointę zanim ją wymyślimy mur milczy bo nie musi gadać ma nas wbitych w siebie po kolei jak daty bez świąt i tylko kibel wie wszystko ale nie sypie bo każdy tu kiedyś kończy rozmowę z życiem twarzą w dół a woda zabiera słowa szybciej niż człowiek zdąży się przyznać
  11. @Poet Ka właśnie Ty akurat wiesz bardzo dużo. ale jesteś też humanistką i krwawe jatki są dla Ciebie nie do przyjęcia. a polityka to bardzo brudna szmata. nie jest to miejsce dla ludzi pięknych wewnętrznie. lepiej niech zapadnie cisza. jeżeli cisza może być pogodna to niech taka właśnie nastąpi:)
  12. @Alicja_Wysocka Alu:) to Ty jesteś wspaniała, że widzisz to piękno:) bardzo Ci dziękuję:) miło Cię czytać:) serdeczności:)
  13. @Christine bardzo pięknie Ci dziękuję:) niesamowicie mi miło:) serdeczniści dla Ciebie:)
  14. @Leszczym dzięki Michał:) @Nata_Kruk Nata:) biedni ludzie. a dla Ciebie tyle zdrówka żebyś była bardzo zdrowa:) i szczęśliwa:) dzięki:) @Christine mój Boże. chroń ludzi przed chorobami i cierpieniem. zapal im światło zdowia. Chrissy:) dziękuję Ci pięknie:) dużo słońca dla Ciebie:) i w ogóle wszystkiego dobrego:)))))
  15. @.KOBIETA. dziękuje Dominiko serdecznie:) albo jeszcze kakoś milej ale nie wiem jak:))) najmocniej Cię pozdrawiam:)))
  16. @Poet Ka ale, rozczulanie się nad małżeństwem dyktatorów nie ma sensu. to był naprawdę totalitarny reżim. Sekuritate to było coś w stylu niemieckiej Stasi. dwie linie były moim zdaniem świetne. całkowity zakaz aborcji i trzymanie ZSRR na dystans. ale towarzysz kałasznikow w rękach rumuńskich spadochroniarzy zrobił w Rumunii swoisty okrągły stół. co było lepsze? ich towarzysz kałasznikow czy nasz, polski okrągły stół? ja myślę, że jednak kałasznikow. a jak już mamy się rozczulać nad rewolucjami to może zdejmiemy różowe okulary i pogadamy o rewolucji francuskiej? gdzie rynsztokami paryskich ulic płynęła ludzka krew. z całym szacunkiem dla obu Pań:)
  17. @.KOBIETA. Dominiko:) skoro Ty tak...... miłość to bestia ktora nie zna głodu śmierci karmi się tym co w nas najdelikatniejsze a jednak nie pożera tylko rozświetla od srodka przychodzi jak coś dzikiego nieoswojonego a zostawia po sobie cisze w której chce się żyć i może właśnie dlatego jest najgroźniejsza bo zamiast odbierac uczy jak istnieć naprawde nas wszystkich dzięki piękne:))))
  18. @andrew bardzo dziękuję:) pozdrawiam:) @violetta dziękuję:) pozdrawiam Cię:) @Poet Ka Poe:) bardzo Ci dziękuję:) Twoja analiza.....że ja i ten cudowny Leśmian..... to już nic nie napiszę:) ale pięknie Ci podziękuję:) @Berenika97 Nika. są słowa i słowa. Twoje są ujmujące:) bardzo mi miło:) dziękuję:)
  19. @Berenika97 dzień dobry Nika:) to nie rozkwit kusi lecz brak odwrotu który smakuje jak pierwsza noc lata ale co tam można próbować zawrócić z drogi ale to własnie pragnienie dojrzewa szybciej niż decyzja i prowadzi nas dalej niż chcielibysmy rozumieć bardzo mnie cieszą Twoje wspaniałe wiersze:)
  20. @Poet Ka ekspresyjne napięcie między estetyką a historią. białość języka nie wybiela historii a co najwyżej pomaga jej powtarzać się ciszej. bez końca ciszej. utwór mocny i głęboki. bardzo Twój.
  21. @wiedźma Twój wiersz.... on jest znakomity:) milczenie tak długo dotykało obrazu aż to on zaczął patrzeć zamiast nas tak go widzę. pozdrawiam:)
  22. @.KOBIETA. bardzo piękny i zmysłowy wiersz:) i ten Twój klimat....:) podziwiam Dominiko:)
  23. @andrew apetycznie to napisałeś:)))
  24. gdybym miał wstać i nazwać to życiem zaczekałbym na twój oddech bo to co było przede mną było tylko światłem bez pamięci ślepym od nadmiaru istnienia które dopiero przy tobie zaczyna krwawić w kolory twoje imię ma gęstość lipcowej nocy żywicznego bursztynu słońca osiada na dłoniach ciepłem które nie stygnie znakiem którego nie da się odwołać nie wiem czy to ja cię odnajduję czy ty wypowiadasz mnie z niczego czy uczysz moje ciało jak istnieć od środka za każdym razem - od początku chciałbym być ciszą bliższą niż skóra tą, którą rozchylasz kiedy świat traci ostrość i brzegi zapada się w jedno żywe źródło zostaje tylko puls ciemny i świetlisty kiedy ktoś w nas syci się komunią słońca jeśli miłość ma kształt - jest nim ciało ale nie to które znamy tylko to które śni nas dokładniej niż potrafimy się zapamiętać a jeśli ma czas - to tylko ten jeden: rozpalony do granic widzenia zanim zdąży powstać jutro i nazwać nas oddzielnie
  25. @.KOBIETA. jestem Dominiko:) pozdrawiam Cię pięknie:) coś złego zrobiłem:) @Christine wiersz jak wiersz:) to Ty jesteś niezwykła:) i ja dziękuję za każde Twoje słowo:) i za wszystko:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...