Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    9 266
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    194

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Gra-Budzi-ka Bardzo dziękuję! To ogromny komplement! :) Miło, że wiersz wywołał takie skojarzenia - szarość i mgła to chyba uniwersalny język na opisanie tego stanu między jasnością a mrokiem. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Podoba mi się ten kontrast - u mnie szarość i chłód, u Ciebie ogień, który jednak wraca. Miło, że wiersz stał się dla Ciebie punktem wyjścia do tak pięknych strof. :) Serderdecznie pozdrawiam. :) @Benjamin Artur Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwy komentarz - to piękne,że wyłapałeś właśnie ten obraz, na którym najbardziej mi zależało. Pozdrawiam serdecznie! :) @Radosław Bardzo dziękuję! To bardzo miłe, że właśnie puenta zwróciła Twoją uwagę. Dla mnie też jest kluczowa dla całego wiersza. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Świetna jest ta zwięzła riposta - trafia w sedno.:) Serdecznie pozdrawiam. :) @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwą i trafną analizę. Cieszę się, że dostrzegłaś nie tylko warstwę obrazową, ale i tę myśl o obojętności natury. Serdecznie pozdrawiam. :)
  2. @Sylwester_Lasota Fajne! Już wiem, skąd się wziął wiersz wcześniejszy o spódniczkach. :))) Niedługo będziemy tęsknić do naturalnych głosów, bo mam wrażenie, że trochę dużo jest podobnych "dzieł" z AI.
  3. @Leszczym Sztuką życia jest nie tylko celnie strzelać, ale też wiedzieć, kiedy z premedytacją wypuścić strzałę w pustkę. Dziś pudłowanie w bezsensowne cele to absolutnie niedoceniana umiejętność. Obyśmy zawsze mieli odwagę chybiać tam, gdzie nie warto trafiać. :) Bardzo mądre słowa.
  4. @Konrad Koper Świetna myśl! Przebaczenie uwalnia, ale pamięć o krzywdach uczy przetrwania. Z drugiej - ten, kto nie wybacza, na zawsze pozostaje więźniem swoich oprawców. Trudny balans. Pozdrawiam. :) A może tak? Brak przebaczenia - czy może być zaletą? A pokora ciasną bransoletą?
  5. @Charismafilos Dla mnie to studium martwoty emocjonalnej. Śmierć uczuć rzadko bywa po prostu "pustką". Zazwyczaj jest to bolesna mieszanka całkowitej znieczulicy (kamień) oraz niszczących, powoli trawiących od środka resztek emocji (robaki). :)
  6. @karenka Bardzo poruszający wiersz. Czuć w nim piękny, stoicki spokój i akceptację tego, co przynosi życie. Przejście od samotnego błądzenia po suchym piasku do wspólnego budowania lepszej wizji świata daje ogromną dawkę nadziei. To piękny zapis drogi do samego siebie. Bardzo trafia do mnie ten klimat ukojenia. :)
  7. @APM Świetna personifikacja samotności - "żaba udająca księcia" to trafny obraz złudzenia - wabi starą bajką, ale bez przemiany. :) Podoba mi się. :)
  8. @EsKalisia Stopniowanie "oczekiwań, wymogów, żądań" świetnie pokazuje narastający ciężar, pod którym gubi się własne, proste "chcieć". Najmocniejsze jest to, że pytanie o prawo do zwyczajnego chcenia brzmi tu niemal jak coś zakazanego, wymagającego usprawiedliwienia - i chyba właśnie o tym jest ten wiersz - jak bardzo potrafimy oduczyć się prostych pragnień pod presją cudzych oczekiwań. Bardzo uniwersalne.
  9. @Stary_Kredens Podoba mi się przejście od żartobliwego "sama pochwalić się muszę" do bardziej gorzkiej refleksji o pieniądzach "siedzących w głowie" - pokazuje, jak trudne emocje potrafią się kryć pod lekkim tonem. Zakończenie jest świetne - obraz kobiety na Hawajach, rozgryzającej "taki sam orzech" w tym samym momencie - odwraca perspektywę - okazuje się, że problemy są uniwersalne, niezależnie od szerokości geograficznej czy zasobności portfela. A wracając do orzecha - mój fizyk był na Hawajach i przywiózł orzechy makadamia zebrane z parku - były nie do rozgryzienia ani nie do rozłupania. Ale kobiety , niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mają pewnie sposoby na "swoje orzechy". Pozdrawiam. :)
  10. @7system Bardzo fajny pomysł, żeby przez tak konkretny przedmiot jak buty opowiedzieć o bliskiej, długiej relacji. Podoba mi się paradoks w drugiej strofie - buty "nigdy nie otarły", a jednak "coś odcisnęły" - to świetnie pokazuje, że najważniejsze ślady zostawiają nie te bolesne rzeczy, tylko pamięć i troska. Podoba mi się obraz "krzywizny kości" - to co naprawdę łączy dwoje ludzi, mimo różnic w kolorze czy kroju butów - to piękna metafora bliskości, która nie potrzebuje podobieństwa, tylko wspólnego "chodzenia krzywo" przez życie. Zakończenie z wzajemną troską (o brud, o otarcia) brzmi jak czuła, niewypowiedziana wprost miłość, widoczna w drobnych gestach codzienności.
  11. @beta_b Piękna, melodyjna kompozycja. Powtórzenia ("Powtarzaj mi wszystkie...") działają jak tytułowe zaklęcia, wprowadzając lekko transowy, hipnotyzujący rytm . Świetny jest motyw baśni i ułudy, w którą świadomie chcemy wierzyć.
  12. @Bożena De-Tre Ciekawie budujesz napięcie tytułem i pierwszymi strofami - obraz baletnicy na linie, pełnej gracji i pewności siebie, każe czytać "Pychę" jako coś niemal podziwu godnego. Porównanie do Degasa dodaje tu eleganckiej, artystycznej warstwy. Prawdziwy zwrot następuje w lustrze - nagle okazuje się, że ta dumna, nieustępliwa postać to nasze własne odbicie. Świetne zakończenie. :)
  13. @Mitylene Bardzo zmysłowy, nastrojowy wiersz - obraz gwiazd tonących "w purpurze pocałunku" to piękna metafora, która od razu wciąga w intymną, nocną atmosferę. Podoba mi się też synestezyjność tego obrazu - oddech, spojrzenia, łzy i zapach bzu splatają się w jedno doznanie, prawie namacalne. Personifikacja latarni, które "z gracją spacerują alejami" - nadaje wierszowi lekkości i czułości. Śliczny! Fotografia również!
  14. @MIROSŁAW C. Bardzo podoba mi się ta myśl, że codzienność, nawet najbardziej przyziemna, ma w sobie "magiczne, nieznane kształty i smaki" - i że można je usłyszeć w prostych obrazach- w pieśni piżmaków, wierzbach płaczących, kręgach miłości spiętych bluszczem. Bardzo zmysłowe, spokojne obrazowanie.
  15. @andrew Bardzo podoba mi się metafora oczu jako morza. Świetna jest fraza - "smaczna makrela i rekin" jednocześnie - coś, co karmi i coś, co zagraża. To "dwa w jednym" świetnie oddaje ambiwalencję uczucia. :)
  16. @Radosław Trudno oceniać prawdę miarą ludzkich konwenansów. Gdyby była dobrze wychowana, np. ważyć słowa - a wtedy nie byłaby już sobą, tylko uprzejmą hipokryzją. Ocenę z zachowania zostawmy dla kłamstw i półprawd - one muszą się ładnie ubierać i dbać o maniery, żeby się spodobać. :)))
  17. @Toyer Mocny wiersz - anafora "Wiem że..." brzmi jak modlitwa i rachunek sumienia jednocześnie. Podoba mi się napięcie między pewnością wiary a błądzeniem, gniewem, upadkiem - to szczera duchowość. Zwrotka o braku prawa do samobiczowania to ważna myśl - cierpienie nie jest tożsame ze świętością. Zakończenie "nosząc blizny krzyży, za nieswoje winy" - jest bardzo intrygujące.
  18. @Poet Ka Niezwykle trafny obraz współczesnych miast. Zamiast żywej tkanki społecznej - sterylne strony z deweloperskiego katalogu, w których nie ma miejsca na prawdziwego człowieka i jego niedoskonałości. Puenta o sprowadzaniu ludzi do „przezroczystości” - świetna. Wiersz zmusza do refleksji.
  19. @Waldemar_Talar_Talar Mocny wiersz, oparty anaforze "wstyd mi za...", która buduje rytm. Podoba mi się strofa o ojcu, który "zapomina po co jest" - jest w niej ból. Ostatnia strofa brzmi gorzko i bez pocieszenia - "świat, który poddał się ot tak" - jak rezygnacja.
  20. @Benjamin Artur Piękny obraz małego cudu wśród betonu - ten "jeden kwiat, jedno drzewo" jako akt oporu wobec szarości miasta robi ogromne wrażenie. Podoba mi się personifikacja roślin, które "podziękowały, choć nie umiały mówić" - to bardzo czuły sposób pokazania relacji człowieka z naturą, którą się ratuje. Niezwykła jest ostatnia strofa. Chrystus odwracający wzrok w momencie flesza to zaskakujący, wieloznaczny obraz.
  21. @Radosław Bardzo podoba mi się ten wiersz. Savoir-vivre zakłada pewną grę pozorów i owijanie w bawełnę, a prawda zawsze jest naga, bezpośrednia i wchodzi prosto z klatki. :) Bo ona z natury jest brutalna i nie bawi się w uprzejmości. :) Świetny wiersz!
  22. Berenika97

    Winorośl

    @LessLove Dziękuję za tak głęboką odpowiedź! Masz rację, że wzorzec jest jeden, a rzeczywistość go "kwantuje" - to piękna myśl. Jako historyczka widzę to zresztą na każdym kroku - te same archetypy, te same ludzkie dramaty powracają w różnych kostiumach epok, tylko okoliczności (geny, kultura, przypadek) nadają im inny wariant. Może więc poezja i historia robią to samo, co inżynieria - szukają wzorca pod powierzchnią zmienności. A pewien fizyk rzeczywiście czasem "zaraża" mnie swoim sposobem patrzenia na świat - choć ja tłumaczę to sobie raczej na język metafory niż równania. Pozdrawiam serdecznie! @Gra-Budzi-ka Bardzo dziękuję! Sedecznie pozdrawiam. :)
  23. Monotonia zawisa jak dym nad spokojem. Ołowiane chmury wypluwają myśli pełznące kroplami po szybie. Sny - topniejące fotografie i chropowate wspomnienia rozmazują cienie postaci, oderwane od stóp i wędrujące we mgle. Szare komórki nadal mieszają czerń i biel. Komponują grafitowe odczucia. Jabłka szarej renety nie znają smaku smutku.
  24. Berenika97

    Winorośl

    @Toyer Bardzo dziękuję! To słowo związane z architekturą - więc nie jest ogólnie znane. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @LessLove Bardzo dziękuję! Świetna uwaga - i myślę, że to sięga głębiej niż tylko estetyka. Natura dostarcza gotowych rozwiązań, które są po prostu optymalne, więc architekci (i inżynierowie w ogóle) często ją naśladują. Zainteresowała mnie kiedyś taka informacja, że pociągi Shinkansen 500 mają "dziób" wzorowany na dziobie zimorodka, żeby zredukować hałas przy wyjeździe z tunelu. :) Więc masz rację, że te wzorce "są wpisane w nasze odczuwanie świata" - ale chyba dlatego, że są wpisane też w samą fizykę. Serdecznie pozdrawiam. :) @karenka Bardzo dziękuję! Dzięuję za cudne słowa. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @JWF @Marek.zak1 @Posem @[email protected] Berdzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  25. @Kwiatuszek Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie Cię pozdrawiam. :) @[email protected] Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...