Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 734
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    188

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Posem Interesujący kontrast między fizycznością obrazów (deszcz, chłód wchodzący do płuc) a abstrakcją emocji ("ciężar filozoficzny") . Podoba mi się metafora pogody jako stanu wewnętrznego - od suchej rozmowy, przez chłód w płucach, po nadzieję ukrytą w powrocie lata - jest tu obraz zimna "rozgaszczającego się przyjemnie w płucach" – ten paradoks przyjemności i dyskomfortu naprawdę jest świetny! :)
  2. @Trollformel To bardzo trafna obserwacja. Wirtualny kontakt daje namiastkę bliskości, ale nasze zmysły potrzebują czegoś więcej - dotyku, głosu na żywo, obecności drugiej osoby. Też to czuję. Dziś, gdy czekałam kilka minut na lekarza - pewna pani w wieku emerytarnym opowiedziała mi o swoich wnukach - przyjechali do niej z Norwegii, w tym bliźniaczki, z których jedna jest autystyczna. Słuchałam z uwagą, bo przy okazji dowiedziałam się o systemie edukacyjnym w Norwegii na różnych poziomach. :))) Nie muszę dodawać, że czas okazał się bardziej relatywistyczny niż sądziłam i go nam zabrakło. :)
  3. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Świetnie to przedstawiłeś! Dziękuję za te mądre słowa - szczególnie za myśl o wrażliwości, która z jednej strony pomaga zrozumieć świat, z drugiej czyni bardziej podatnym na zranienie. Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka Bardzo dziękuję! To piękne ujęcie, może siła właśnie na tym polega - na świadomości, nie na braku słabości. Pozdrawiam serdecznie! @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  4. @Toyer Bardzo dziękuję! Te słowa to dla mnie sama prawda. Wybaczenie sobie bywa najdłuższą drogą. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Dziękuję z całego serca za piękny wiersz i oby te słowa się spełniły. Może kiedyś uda mi się być dla siebie milsza. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @karenka Bardzo dziękuję! To prawda, że siłę czasem łatwiej dostrzec z zewnątrz niż w sobie. Piękne słowa! Serdecznie pozdrawiam! @Posem Bardzo dziękuję! Zgadza się - zaniedbywanie siebie ma wiele twarzy, nie tylko tę najbardziej oczywistą. Często to nadmiar obowiązków i brak czasu na odpoczynek. Umiar to chyba najtrudniejsza sztuka w dbaniu o siebie. Miło, że wiersz skłonił do takich przemyśleń. Serdecznie pozdrawiam!
  5. @Poet Ka Podoba i się pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki - utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała"). A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny. Brzmi jak osobista kronika rodzinna.
  6. @EsKalisia Wiara, że w końcu traficie szóstkę. Nadzieja, że to będzie już dzisiaj. I miłość... która to wszystko cierpliwie znosi! Podobno wiara czyni cuda, ale matematyka w Lotto bywa bezlitosna. Powodzenia! :)))
  7. @Leszczym Brzmi jak początek świetnego poematu! Dużo weny i inspiracji dla Was obojga (lub trojga). :) Może A-sia Was też bardzo kocha! :)
  8. @piąteprzezdziesiąte Fantastyczna gra słów! Nie pomyślałabym, że UFO można rozwinąć na tyle mądrych sposobów. Najbardziej zastanawia mnie "UFO future" - obyśmy rzeczywiście odkryli w sobie te pokłady dobrej woli. Uśmiech, Fantazja, Oryginalność! Świetny tekst! Kosmiczne pozdrowienia! 🛸 :)))
  9. @Waldemar_Talar_Talar Kojący wiersz - czuć w nim spokój, który przychodzi z akceptacją tego, co niesie los, zarówno blask "złotego liścia", jak i ciemniejsze "cienie nocy". Podoba mi się, jak natura (babie lato, cisza, noc) staje się tu przewodniczką do czegoś głębszego - do zadumy i szczerego, otwartego przeżywania życia.
  10. @Simon Tracy Świetne - konflikt rozumu i uczucia przełożony na prawdziwą batalistykę, z wojskami, sztandarami i oblężeniem toczącym się w jednej ludzkiej piersi. Motto z Katona trafnie zapowiada temat, a przeciwstawienie dewiz Quidquid agis, prudenter agas... i Amor vincit omnia - nie jest banalne – bo żadna strona ostatecznie nie wygrywa, tylko dochodzi do wymuszonego, gorzkiego pojednania. Najbardziej zapada w pamięć finałowy obraz lasu wyrosłego z pobojowiska - drzewa płaczące perłami, błądzący wśród nich okaleczeni trubadurzy. Piękna metafora tego, że wewnętrzna wojna zostawia trwały ślad i żyje dalej jako legenda. Tytuł "Errare Humanum Est" dopełnia sens - błędem nie jest przewaga rozumu czy serca, lecz sama nieuchronność tej walki, wpisana w ludzką naturę. Niezwykły tekst!
  11. @Benjamin Artur Zbudowałeś tu świetne napięcie - od bezsilności po desperację... Prawdziwe studium tęsknoty. Tekst ma niesamowity, naturalny rytm. To gotowy materiał na mocny utwór w jakimś zadymionym barze jazzowym. :)
  12. @Leszek Piotr Laskowski Mocny tekst, który doskonale punktuje "absurd wojen" i ludzkiej hipokryzji. Trzecia i czwarta zwrotka idealnie (i niestety bardzo boleśnie) opisują dzisiejszą rzeczywistość, w której pod płaszczykiem wiary realizuje się brutalne interesy. Szczególnie uderza mnie ostatnia zwrotka - to piękne przypomnienie, że prawdziwa boskość i dobro nie kryją się w dogmatach czy wojnach o rację, ale w naszym ludzkim sumieniu. Świetny! Masz w pełni rację w swym gorzkim wyznaniu, że hipokryzja plami człowieczą duszę. Z Bogiem na ustach, w fałszywym oddaniu, ludzie gotują bliźniemu katusze.
  13. @karenka Piękna, poetycka modlitwa. To, jak odnajdujesz Boga w codzienności – w zapachu wanilii, w zdziwieniu dziecka biedronką, w uśmiechu sąsiadki - pokazuje wrażliwość na sacrum, które przenika zwyczajne chwile. Ostatnie wezwanie „Boże..." brzmi jak westchnienie ufności - mimo słabości człowieka, drzwi wciąż stoją otworem. Niezwylke ciepła refleksja. Pozdrawiam. :)
  14. @andrew Bardzo podoba mi się metafora makijażu - „karminowe usta", które wygładzają myśli, to świetne połączenie zewnętrznej przemiany z wewnętrznym ukojeniem. To, co „uwierało", a teraz „wygląda całkiem, całkiem" - to bardzo ludzkie i ... świetne! :) Pozdrawiam.
  15. @Charismafilos Niesamowity kontrast! Początek uderza zmysłowością i niemal gęstym, dusznym klimatem ("czekoladowa duszność", "rozgrzany dach"), by na końcu zderzyć się z apatią i tytułową dekadencją. "Fotel niezręcznych uniesień bezsilności" to metafora upadku dawnych ambicji i rezygnacji. Świetny, bardzo plastyczny wiersz. Zastanawia mnie jedna rzecz - czy znikające z pola widzenia "piramidy" to dla Ciebie symbol dawnych, wielkich idei, dla których zabrakło już miejsca w tej dekadencji?
  16. @Toyer Czuć w tym głód bliskości opisany z niesamowitą delikatnością. Ostatnia zwrotka robi największe wrażenie - "na nieba podniebieniu" - to piękne!
  17. @beta_b Te zdania mają w sobie ogromną siłę. Bo prawda jest taka, że każdy z nas nosi w sobie jakieś porażki, ale niewielu potrafi spojrzeć na nie tak, jak Ty – nie jako na coś, co trzeba ukryć czy żałować, tylko jako na część wzoru, który czyni całość wyjątkową i niepowtarzalną. Tworzysz - a to jest najlepszym dowodem, że te wszystkie zakręty i zwroty akcji nie przerwały nici - tylko ją wzmocniły. Taki sweter, spleciony z prawdziwego życia, zawsze będzie cieplejszy i bardziej wartościowy niż ten uszyty bez żadnej trudności. Goraco pozdrawiam.
  18. Berenika97

    Upał

    @Gosława Bardzo dziękuję! :))) Ale maksymalnie Cię pozdrawiam. :)))
  19. @karenka Bardzo dziękuję! Pięknie podsumowałaś ten tekst - właśnie tak chciałam to ukazać Serdecznie pozdrawiam. :)
  20. Berenika97

    Upał

    @Czarek Płatak @karenka @aff Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  21. silna bywam tylko w snach dzień to poligon - rozbrajam miny złych wiadomości uśmiechem maskuję strach prowadząc synka mocniej ściskam małą dłoń drążę korytarz między domem a światem żadna ze mnie bohaterka tylko mam zmęczone ręce i cichy lęk gdy zdejmuję pancerz i liczę rany - wszystkie zadałam sobie sama
  22. @Magda1973 Tyle w tym czułości i cichej obecności przy drugim człowieku. Nie trzeba wielkich gestów - czasem wystarczy kawa, koc i to, że ktoś jest blisko. Bardzo mocny i piękny tekst.
  23. @Kwiatuszek Dużo w tym prawdy. Czasem najtrudniejsze lekcje przynoszą największy wzrost, nawet jeśli w danym momencie mamy ochotę krzyczeć do świata "wystarczy już!". Chyba każdy z nas ma takie chwile, kiedy pyta "po co mi to jeszcze?", a odpowiedź przychodzi dopiero z czasem, często dopiero patrząc wstecz. Trzymam kciuki za Twoją drogę!
  24. @Gosława Porównanie „posiniaczonego nieba” do „skóry pod okiem Lucyny” jest niezwykle mocne - czuć duszną, opresyjną atmosferę. Nadchodząca burza staje się tu echem fizycznego zagrożenia i przemocy. Zjawiska atmosferyczne, takie jak zawodzący pies czy tumany kurzu, potęgują uczucie osaczenia. Tekst jest też sensualny - pot miesza się z wodą, zimne paciorki deszczu czy makabryczna zaperlona krew w rynience wargowej. Końcówka z odliczaniem między błyskiem a grzmotem oddaje stan paniki. Przejmujący i świetnie napisany tekst.
  25. @Mel666 Początek otula jak ciepły koc, a końcówka świetnie sprowadza na ziemię. Bardzo pomysłowe zderzenie sennej magii z gramatyczną niestrawnością. Oryginalnie oddany proces twórczy. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...