Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @LessLove Bywam nierozsądna, ale tylko w piątki ;) Chulaj dusza ;) Wracając do meritum: być może świadomość rzeczywiście bazuje na iluzjach i sama je tworzy... ale czy naprawdę wolimy fantazje od czegoś, co możemy dotknąć? I chyba właśnie stąd bierze się to pęknięcie...
  3. @Mel666 Wiele teorii mówi, że nasza świadomość operuje na iluzjach i sama je wytwarza. Czy warto trudzić się nad esencją i płacić radości absencją? Nie jestem zwolennikiem głupoty ale lekkoduszności -taaak :-) wydało się. Nie lubisz być trochę nierozsądna, powierzchowna... choć w weekendy lub w środy rano?
  4. @LessLove To ciekawe. Nie myślałam o "pocałunku" jako o pojednaniu ciała i umysłu. W moim odczuciu ten konflikt nie daje się tak łatwo zażegnać.:) Poza tym panowanie nad rzeczywistością to tylko iluzja.
  5. @Mel666 Problem w tym, że nie jesteśmy w stanie się skutecznie odseparować :-) To może najlepsze są metody niefilozoficzne. Dać ciału(zmysłom), co mu się należy a umysł... przekupić prostą wizją panowania nad rzeczywistością. Hmm, jedno i drugie jest w "pocałunku". Przy takiej aurze - na znak protestu (?) wyprodukowałem sobie rąbnięty rap:
  6. Liz Taylor na dachu Trala lala lala Trala lala Trala lala la Trala lala Tralalala Tralalala La! La! La!* Gdybym była Stone nie stonka Nosiłabym dessous w koronkach I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz Lecz z Paulem Newmanem jeśli już! Kocice mieć za swoje psiapsi Pod pazurem gorącą blachę Na niebie widzieć gwiazd ipsilon Manewry miłosne na dachu. Przez noce filmów z Hollywoodu Liz szafirowe kaskaderki Siedem dekad czekają cudu Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki. *pod melodię ze „Skrzypka na dachu”- słowa wiersza tylko do recytacji i cichego czytania
  7. @LessLove istnieje też tymczasowa separacja, żeby dojść do porozumienia. Pytanie czy to wogóle możliwe ;)
  8. @Migrena Twój wysublimowanych język będzie tematem doktoratów, jestem pewien. Podziwiam i formę i treść. Gratuluję :-) @Migrena
  9. @Mel666 Dlatego, ostatecznie lub przejściowo, biorą "rozwód" :-)
  10. @Marek.zak1 Liz Taylor na dachu Trala lala lala Trala lala Trala lala la Trala lala Tralalala Tralalala La! La! La!* Gdybym była Stone nie stonka Nosiłabym dessous w koronkach I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz Lecz z Paulem Newmanem jeśli już! Kocice mieć za swoje psiapsi Na niebie widzieć gwiazd ipsilon Manewry miłosne na dachu Pod pazurem gorącą blachę. Przez noce filmów z Hollywood'u Liz szafirowe kaskaderki Siedem dekad czekają cudu Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki. *pod melodię ze „Skrzypka na dachu”- słowa wiersza tylko do recytacji i cichego czytania
  11. @andrew Bywają takie dni, jak dzisiejszy, które dławią oddech i umysł, wiatr jest wtedy dobrym przyjacielem :-)
  12. @LessLove może tak jest. Patrząc na świadomość kontra ciało to tu zaczyna się wszystko "rojezdzać" . Materia i świadomość ...jest im po prostu nie po drodze.
  13. @violetta dzięki serdeczne 💋
  14. @Migrena Dziękuję. Tak właśnie rozumiem sens naszego życia i sposób na jego należyte przeżywanie :-)
  15. @LessLove bardzo głęboki wiersz. brzmi jak obraz bycia w drodze bez zakotwiczenia w sobie jak światło które nie zatrzymuje się dla siebie tylko dla innych. i właśnie w tym paradoksie że nie posiadając miejsca staje się miejscem dla innych ujawnia się jej ciezar i jej łagodnosć jednocześnie jakby miłość była u Ciebie nie stanem lecz ciągłym oddawaniem ciepła aż do przezroczystosci wspaniała poezja!!!
  16. Wystarczyło jedno słowo, By narodzić się na nowo, By otworzyć szerzej oczy I uwolnić się z niemocy, Która truła serce, duszę, Z życia czyniąc zawieruchę. Jedno, lecz znaczące, słowo, Które zakręciło głową, Z łez otarło smutne oczy, Pozwoliło lekko kroczyć Drogą, w pojedynkę w prawdzie, Lecz oddychać piersią bardziej, Chłonąć świat i ludzi wokół, Nie stać nigdy więcej z boku. Strach zerwało jedno słowo Ruch nadało ciężkim nogom, Mózg wyprało ze złych myśli Serce oczyściło w mig mi. Tchnęło życie w puste ciało, Które tęskni, by kochało Je choć trochę drugie jeszcze, Tak prawdziwie, wiecznie, wiecznie... A jak brzmi to cudne słowo, Ten odgadnie, kto na nowo, Gdy dźwięk jego raz usłyszy, W samotności, w głuchej ciszy Żyć zapragnie, kroczyć drogą, Którą tylko zdążać mogą, Ludzie prości, jaśni, czyści W sercu i w swej każdej myśli.
  17. @Mel666 Może jesteśmy, z naszą potrzebą samo definiowania, "paradoksem materii" :-)
  18. @LessLove ostatnio naczytałam się dużo filozofii egzystencjalnej i doszłam do wniosku, że czlowiek jest niczym więcej, tylko pęknięciem. Dzięki za komentarz:)
  19. @Rafael MariusW Niemczech za wejście na plażę się płaci oraz opłatę klimatyczną. Polacy przekraczający granicę muszą opłacić wszystko online, bo jeżdżą po plaży i ścigają. W Polsce muszą tylko opłatę klimatyczną, my również na pobycie. Plaże mamy za free. @Rafael Marius ja długo się leczę, organizm powoli zwalcza.
  20. @Mel666 Rozległa introspekcja w wysublimowanej formie literackiej. Jesteśmy procesem, zapisem zmian - z naszej perspektywy, strumieniem świadomości = nie ma nas, jesteśmy niedefiniowalni. Jesteśmy też dzierżawcami materii, którzy nie płacą czynszu, lub... płacą w nieodgadniony sposób. Ale - z zewnętrznej perspektywy - jesteśmy bytem koniecznym, dopełniającym wszechświat. Dla nauki istnieje więcej pytań, tez i teorii, niż samych mierzalnych faktów. A skoro tak, to "ekonomicznie" jest dla człowieka samemu się zdefiniować, oczekując, że rzeczywistość udowodni nam fałsz. To prawie racjonalne. Dlatego istnieje filozofia i... poezja. Pozdrawiam Serdecznie, Mel.
  21. @andrew to zapis codziennego wahania między wysiłkiem a odpuszczeniem. bardzo udany;) pozdrawiam:)
  22. Klient nasz pan. Przyjeżdżają, bo pewnie w Polsce taniej niż u nich. Też kiedyś grałem. Byłem najlepszy w okolicy, ale mi się znudziło. Dawne czasy. To faktycznie długo strasznie.
  23. Dzisiaj
  24. @Rrr czasem dopiero język z zadrapaniami potrafi powiedzieć coś naprawdę pięknego bardzo ciekawy wiersz!
  25. @Rafael Marius mówią po swojemu, ale tu każdy mówi po niemiecku, kelnerki naturalnie, pracownicy się szkolą, ceny wszędzie w euro:) @Rafael Marius są panie, które nic nie robią, a grają tylko w sportowego brydża. Jest taki kącik przez cały dzień. @Rafael Marius ja nie korzystam z klimatyzacji. Mam jeszcze katar, schodzi mi jeszcze z zatok. Mocniejszy powiew mnie drażni, także unikam przebywania w przeciągach. Wolę się grzać, także korzystam z sauny i gorących kąpieli. @Rafael Marius Niemcy przyjeżdżają całymi pokoleniami razem, wnuczki z babciami i są bardzo rodzinni dla siebie. A młodzi całymi grupkami. Wyróżniają się od nas i szybko się ich rozpoznaje.
  26. @viola arvensis czytam te piękne strofy i piszę jak umiem mówisz nam, ze czasem największą odwagą nie jest zdobywanie szczytów lecz zgoda na równinę gdzie spotykamy siebie bez pośpiechu i bez złudzen. z cudowną lekkością przypominasz iż prostota też bywa mądroscią i ma własny blask czysta poezja w najdoskonalszym wydaniu:) "pisane na kolanie". mój Boże! nieziemskie kolano:) jak to u tancerki:)
  27. U nas brak wiatru i nagrzane miasto. Masz szczęście że ominęła Cię ta wątpliwa przyjemność. A klimatyzację macie? A mówią po angielsku? Nudzi im się pewnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...