Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    518
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Poet Ka Czeremcha u Ciebie to świadek obojętny, tło dla przemijania czasu, odchodzenia ludzi i uciekających pociągów. Może to ona ma rację? Po co zauważać dym, skoro i tak zaraz przyjdzie zima i zrzuci z nas te wszystkie białe płatki? Czeremcha milczy. Nie zauważa tych strat. Po prostu kwitnie. Pozdrawiam
  2. 83. Zostań – i idź (narrator: Agrianin) 1. Powiedziała: dziecko. Nie zapytałem — czyje. 2. Nie wiem, czy to mój grzech, czy spadek po tamtym. 3. Dotknąłem jej brzucha. Nic jeszcze nie czułem — tylko lęk. 4. Powiedziałem: zostań. Dalej będzie źle. I miałem rację. 5. Zostawiłem jej złoto, bo słów nie miałem już żadnych. 6. Nie pożegnała się. Tylko pies szedł za mną kawałek. 7. W śnie zawsze wracam, ale nigdy na czas. 8. Rano znów marsz. Wszyscy idą — jakby nikt nic nie stracił. cdn.
  3. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Śmiech ich wciąż słyszę, patrząc na rozbite szkło moich własnych mis. Zapamiętałem twarze. Nie ze strachu. Na później. Pozdrawiam
  4. @Poet Ka Deszcz jesienny Staffa to jedyny wiersz ze szkoły, który przynajmniej w części pamiętam na pamięć :) Uwielbiałem jego rytm. Łzy niebios grają. Ale to już nie dzwonki. To twardy metal. Pozdrawiam
  5. @Poet Ka Bardzo dziękuję!!! Ekscesy wojska stare jak świat :( Pozdrawiam
  6. @Berenika97 Przejmująco piszesz dziecięcej bezbronności w obliczu rozpadu świata, jakim jest rozwód rodziców. Metafora kruszącego się kubka po porannym mleku jest świetna w swojej bolesnej prostocie. Mleko to symbol bezpieczeństwa, domu, dziecięcego porządku świata, który nagle, bez ostrzeżenia, rozpada się na ostre odłamki. Liście opadły. Nagi pęknięty ten pień. Wicher go smaga. Pozdrawiam
  7. 82. Jak rodzi się nienawiść (narrator: hypaspista) 1. Przydzielili nas do domu kupca – łup, co pachnie strachem. 2. Kolacja jak teatr. On udaje gospodarza, my — ludzi. 3. Córki stoją przy ścianie, jak naczynia — piękne i kruche. 4. Pierwszy toast za króla. Drugi — za nas samych. 5. Trzeci dzbanek. Granice miękną jak ciepły wosk. 6. Ktoś śmiał się głośno. Ktoś płakał. Nie wiem, kto był kim. 7. Kupiec milczy. Jego twarz — kamień, który pęka w środku. 8. Pomyślałem: czy tak właśnie rodzi się nienawiść? cdn.
  8. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Chyba po Suzie pojawiły się pierwsze pęknięcia pomiędzy Aleksandrem i żołnierzami macedońskimi. Pewnie nieuniknione. Los już rozcięty, pycha zjada korzenie wielkiego drzewa. Pozdrawiam
  9. @Berenika97 Kiedy już wiatr porwie te wszystkie sztuczne warstwy narzucone człowiekowi, zostaje coś bardzo małego, nagiego i bezbronnego. I to właśnie trzeba „mocno przytulić”. To powrót do własnego rdzenia. Świetne i mądre!!! Przytul to mocno. To małe, nagie stworzenie. To jesteś ty sam. Pozdrawiam
  10. 81. Szachinszach (narrator: hypaspista) 1. W Suzie tron błyszczał. Król królów zasiadł — i znów był głodny. 2. Mówiliśmy: koniec. On — że dopiero początek. 3. Każdy miał sen — nasz o domu, jego o wieczności. 4. Mówili, że Dariusz ucieka jak pies. Lecz pies też gryzie. 5. Żebrak z koroną, którego cień trzyma nas w siodle. 6. Aleksander obiecał powrót, a dał nam złote naczynia. 7. Szachinszach? Nie, tylko chłopiec, któremu zabrakło świata. 8. Król królów — a jednak nikt mu nie wierzył. cdn.
  11. @Berenika97 No tak, według Herodota, każda Babilonka powinna raz w życiu odbyć tą "pańszczyznę" ku chwale skarbca świątyni. U Herodota rzeczywiście mieszają się relacje wiarygodne z plotkami. Ale w przytaczanych przez niego plotkach często znajduje się ziarno prawdy. W każdym razie hypaspista uległ jego propagandzie :) Wszystko ma cenę, honor, wolność i miłość - tanie to miasto.
  12. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Babilon nie miał dobrej prasy. Ani w Biblii ani u Herodota :) Oczy malowane, skrywają wieczną nudę i obcy nam ból. Pozdrawiam
  13. @Berenika97 Skrawki bibuły. Wyjęte wersy ze stron. Lekkie jak oddech. Pozdrawiam
  14. 80. Miasto modlące się do siebie (narrator: hypaspista) 1. Kto z nas obcy, gdy Babilon kłania się przybyszom? 2. Krzyczą ze strachu, rzucają nam pod nogi kwiaty i kłamstwa. 3. Mury pod niebo. Ludzie lubią wznosić rzeczy większe od siebie. 4. Isztar* się śmieje, gdy dziedzińce świątyń płoną od potu żołnierzy. 5. Kapłanki nieba niosą ofiarę własnych ust. 6. Patrzę i myślę: czy ten ogień to też modlitwa? 7. Co opowiem w domu? Że bogowie byli hojni. 8. Miasto z kamieni, a jednak pamiętam je przez dotyk dłoni. *Isztar - bogini miłości, wojny i płodności. Czczona w Babilonie, związana z jej kultem była prostytucja sakralna. cdn.
  15. @Berenika97 Dostanie jedną część. Na więcej nie zasłużył :)
  16. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Administracja perska w większości zgodnie przeszła na stronę Aleksandra. Skala kolaboracji była duża, gdyż mało kto chciał umierać za upadającego władcę. To trochę uśpiło czujność nowego Króla królów :) Śmieje się niebo. Widząc nowego boga, co ufa swym sługom. Pozdrawiam
  17. @Christine Bardzo dziękuję !!! Wybrałaś kalekę. Dwa złamane drzewa dziś chcą udawać las. Brak dróg was złączył. To dobra rzeka jest, by utonąć razem.
  18. @Christine Bardzo dziękuję !!! Czasem instynkt przetrwania to dobry fundament na budowanie czegoś nowego. Czasami nie ... Obietnice w pyle. Są lekkie jak sucha słoma, spłoną przed świtem.
  19. @Sekrett Bardzo dziękuję!!! Święty ogień w zoroastryzmie był symbolem ich najwyższego boga Ahura Mazdy. Podobno płonął wiecznie i nigdy nie gasł. Wiecznym na pewno nie był szachinszach :) Pozdrawiam @Christine Bardzo dziękuję !!! Myślę, że oportunizm jest starszy od wiary :) Kłamstwo w pośpiechu. Skrobią pergamin nocą, by zdążyć na świt. Królowie z gliny. A wy wciąż rzeźbicie im wieczność słowem. Piszcie o bogach. Grobowce i tak wiedzą, że król krwawi tak samo. Pozdrawiam
  20. @Berenika97 Ta Uczta to głód duszy, która chce zostać zmiażdżona, byle tylko poczuć, że żyje. To czyste, Baudelaire’owskie piękno :) Znużenie i szał. Dwie ciemności w jedną noc. Stopione w ciszy. Pozdrawiam
  21. 79. Ogień, który zgasł (narrator: perski kancelista) 1. Król ucieka szybciej, niż zdążę zapisać jego chwałę. 2. Posłowie milczą. Nie trzeba kłamać, gdy wszystko widać. 3. Nikt nie patrzy na święty płomień — zbyt mały, by dawać wiarę. 4. Mówią, że Macedończyk szanuje zwyciężonych. Tylko po co? 5. Dziwna cnota – być łagodnym, gdy już nic nie zostało. 6. Łagodność lwa, który właśnie skończył jeść nasze serca. 7. Zgasł płomień. Ale dym jeszcze śni o bogach. 8. Kto przetrwa, niech nauczy się kłamać od nowa. cdn.
  22. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Razem w tej nędzy, bo wszystkie drogi stąd już, zasypał nam kurz. Pozdrawiam
  23. @Poet Ka Bo pod mostem jest prawda, pod mostem się skrzy, a na górze jest tylko wiatr i puste słowa. Niech nas nie odczytują Tuwimem, my nie jesteśmy do recytowania. My jesteśmy do życia, póki błoto pod nogami jest jeszcze ciepłe :) Pozdrawiam
  24. @Berenika97 To nie jest zdecydowanie Pieśń nad Pieśniami – to Pieśń nad Pętami :) Sakramentalne „tak” brzmi jak zatrzaśnięcie krat w celi. Nikogo nie uszczęśliwi ... Złoto na palcu. Błyszczy posłusznie w słońcu. Więzienie w kruszcu. Pozdrawiam
  25. 78. Z braku dróg (narrator: Agrianin) 1. Piję z jej dłoni, jak spragnione zwierzę, obcy pies w kurzu. 2. Myśli, że to troska. Ja wiem, że rachunek. 3. Ciepło jest za drogie, by je dawać. 4. Ogień przygasa, milczymy o przeszłości, kłamiąc o jutrze. 5. Dwa obce ciała, szukają życia w popiele, bo płomień umarł. 6. W nocy śniła. Krzyczała imię, nie moje. 7. Uśmiech ma gorzki, jakby chciała już zacząć, czegoś żałować. 8. Jesteśmy razem. Nie z wyboru — z braku dróg. cdn.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...