Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 067
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Pięknie opisałaś postać tej niesamowitej kobiety, a koniec potwierdził, że uniknięcie niebezpieczeństw ze strony obcych, wrogów nie chroni przed bliskimi. Pozdrawiam serdecznie.
  2. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, co to kleszcze:).
  3. @Berenika97 Musiałem przeoczyć ten wiersz, dla mnie z serii "Kobieta samotna". Pierwsze skojarzenie to stary film Zanussiego "Za ścianą" z Zapasiewiczem i M. Komorowską, właśnie o tym, czyli o przezroczystej nawet dla najbliższych sąsiadów, kobiecie do tego jeszcze dotkniętej kłopotami zawodowymi. Tutaj tęsknota, zapewne zawód miłosny, no i kot, nieodłączny towarzysz samotnych. Bajor w głośniku, a on chyba też samotny, więc wie, o czym śpiewa. Jest klimat, a on w takich wierszach w głównej roli. Pozdrowionka.
  4. Niestety po wykreowaniu Papkina, trudno coś nowego napisać w temacie:). Pozdrawiam
  5. W punkt. Pozdrawiam.
  6. @Berenika97 Łączy nas widzę miłość do sosen. Nie wiem dokładnie która to Mira, ale mam jedną himalajską z wielkimi szyszkami, jedna górską a cała reszta to nasze sosny zwyczajne. Wszystkie sam posadziłem zresztą. Te dają fajny żywiczny zapach i jak siedzę pod taką, to te żywice plus światło migocące od poruszanych gałęzi robią niesamowite wrażenie. Fajnie to opisałaś, a widać, że temat znasz. Dodam, że wzbogaciłem faunę przez zainstalowanie budki dla wiewiórek. Myślałem, że ją oleją, a jednak 21 kwietnia wyszła piątka małych, najpierw na rekonesans, a potem się rozpierzchły po okolicy. Naprawdę warto:). Z przyjemnością przeczytałem Twój wiersz. Pozdrowionka.
  7. @Berenika97 Super, trudno o lepszy koment. Pozdrawiam żywiołowo zatem:).
  8. Za studenckich czasów pracowałem w Andaluzji na farmie podczas letnich wakacji. Łatwo nie było:).
  9. @Poet Ka Żywioły:). Wczoraj pokazywali co się dzieje nad Bałtykiem i to inspiracja. Dzięki za wpis.
  10. Choć RCB wciąż ostrzega, oprzeć się naturze nie da. Namiętności w silnym wietrze często się wzmagają jeszcze. warto więc spróbować, ale ubrań można nie odnaleźć.
  11. Niespełnienie, małe tęsknoty, jak w piosence K. Prońko, marzenia, życiowe decyzje, wybory, pytania. co by było, jak, czy podobne są udziałem wielu, są też w Twoim wierszu. W temacie napisałem "Kiedy zamykam oczy" pewnej pani, a kiedy przeczytałem, zobaczyłem łzy. Temat rzeka, a przypadków wiele, wydaje mi się jednak, że wspólnym mianownikiem jest miłość, czy raczej jej brak, zresztą to tylko odczucie czytelnika, a może to o czymś innym. Pozdrawiam
  12. Lubię takie krótkie teksty, pisane przez was, bo przybliżają wasz sposób czucia i myślenia. Tutaj, już w pierwszym zdaniu było na "nie" , a im dalej, tym bardziej. Jak to w filmie "Materialiści" mówią "no match", i to zwykle widać, słychać i czuć. Pozdrowionka z :).
  13. Fajna piosenka i świadczy o znajomości tematu, a też sympatii do naszej dzielnicy. Życzę I miejsca w konkursie. Sąsiedzkie pozdrowienia.
  14. @Berenika97 Magia, drżenia, pragnienia i to odsłanianie powabu w słońcu, lipcowi i pewnie nie tylko. Głos natury w skondensowanym we wrażenia wierszu. Fajnie napisane. M.
  15. Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki.
  16. @Sylwester_Lasota Czytałem kilka razy i usiłowałem rozkminić, ale nie dałem rady, przyznaję z pokorą. Pozdrawiama
  17. @Berenika97 Podoba mi się pozornie bezemocjonalna narracja i wprowadzenie cierpliwego i także obojętnego bohatera, jakim jest kot, który często pojawia się u boku wielu samotnych. Cisza w wierszu ma kocie oczy, a samotność odzywa się w odpowiedzi na przywitanie peelki. Jest tu jeszcze jedna. niewymieniona bohaterka - rezygnacja, częsta towarzyszka ciszy i samotności, tworząc trójkąt, z którego trudno się wydostać. Fajnie to opisałaś:). Pozdrawiam M
  18. @viola arvensis Wygląda, że w ramach odreagowanie, każdy chyba tak czasami ma:). M
  19. Jak jeszcze masz stabilne źródło finansowania, to żyć nie umierać. Ja nie miałem, stąd musiałem zap...ć. Pozdrawiam peelke i autorkę.
  20. @Berenika97 Dzięki za info, sprawdziłem, będę wiedział.
  21. Nie wiem, co to charmeduła i nigdzie nie znalazłem. Wierszyk jest wycieczką do czasów minionych, bo teraz aktywność ludzka, można ją nazwać pracą, u niektórych przekracza czas zachodu słońca, u innych, tych mniej aktywnych, jest o wiele krótsza:). Pozdrawiam serdecznie.
  22. Marek.zak1

    kolacja

    @Duilla Z autopsji, jak oboje jedzą to samo, to jednak jest inaczej:). :Pozdr.
  23. @Berenika97Życie, każdy dzień to wyzwanie, zagrożenia, pole minowe złych wiadomości, nieżyczliwych bliźnich, ale też własnych obaw i rozterek. Prowadząc dzieci do świata staramy się chronić je przez zagrożeniami, ale część z nich je jednak dopadnie, z kolei tzw bezstresowe wychowanie nie przygotuje do obrony, podobnie jak przebywanie w sterylnych warunkach, więc później każda większa przeciwność, czy infekcja będzie jeszcze większym zagrożeniem. Do tego dochodzą media, które przekazują niemal same złe wiadomości, więc trudno się gdzieś schować, stąd lęk, zmęczenie i ulga, że się jednak udało. Te własne rany to przeważnie z wrażliwości, które pomaga w zrozumieniu świata, ale czyni mniej odpornymi na zło. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza.
  24. Zaczynasz od duszy, /prawidłowo/, bo ciało za nią same wyruszy. Pozdrawiam. Dobry wiersz.
  25. Świetny, pourywany tekst, podobny do samego życia bohaterki. Bezemocjonalny raport o osobistych, głównie tragicznych wydarzeniach,, budzący emocje u czytelnika i tak jest w sumie mz bardzo dobrze. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...