Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

...

wierny przyjaciel 

budzi nie tylko westchnienia 

poda dłoń rozjaśni myśli 

nie zachodzi jak słońce 

 

oddaje się bez reszty 

zabiera... 

w nieskończoność 

świat nie kończy się na ziemi 

tam czas nie płynie 

tam spotyka się marzenia

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

 

Opublikowano

@huzarc

Bardzo dziękuję. Pięknie opisałeś to wrażenie - "cichnie i blaknie". Czasem to, co najbardziej boli, nie wybucha, tylko właśnie po prostu znika. Pozdrawiam.

@andrew

Bardzo dziękuję za te słowa. Twój komentarz jest pięknym wierszem. Pozdrawiam.

@Annna2 Ślicznie dziękuję! Pozdrawiam.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Amber

Dziękuję za tak piękny komentarz. "Nastrojony jak instrument" - to cudowne określenie. Bardzo sobie cenię Twoje słowa. Pozdrawiam!

@Łukasz Jurczyk

Bardzo dziękuję! Cieszę się, że udało mi się. :)) Tym bardziej, że nie mam wprawy w pisaniu takich wierszy. :) 

@Christine

Bardzo dziękuję! 

Opublikowano

@Berenika97 Tak mają ludzie zranieni, których świat zgasł, zdołowani, których własne ciemności nie są rozpraszane blaskiem słońca, poranną kawą ani niczym innym. Bardzo pięknie to opisałaś, a wierzę, że autorka nie ma nic wspólnego z peelką. Pozdrawiam wieczornie. 

Opublikowano

@Marek.zak1

Bardzo dziękuję! No trochę ma, ale uwierz, że wiem o czym pisałam. :) Pozdrawiam. 

@A.Between

Bardzo dziękuję! Twoje słowa biorę do serca. :) Pozdrawiam. 

@Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Pochwała z Twoich ust jest dla mnie bardzo ważna. Pozdrawiam. :)

@Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Świetny komentarz! :) 

@infelia@Rafael Marius@Radosław@hehehehe@Wiechu J. K. Serdecznie dziękuję! :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...