Medea – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.
Autor Eurypides

„Medea” to antyczna tragedia, której autorem jest Eurypides. Opiera się ona na micie opisującym dzieje tytułowej Medei i Jazona. Po raz pierwszy wystawiono ją w 431 roku p.n.e. Akcja opisuje czyny Medei, żony Jazona, który porzuca ją dla księżniczki pochodzącej z Koryntu. Prowadzi to Medeę do zemsty na mężu.

Spis treści

Medea – streszczenie krótkie

Jazon porzuca swoją żonę, Medeę, i ich dzieci, by poślubić koryncką królewnę. Z tego powodu Kreon pragnie wypędzić porzuconą żonę z Koryntu, gdyż uważa ją za zagrożenie. W istocie Medea planuje zemstę, czyli zamordowanie królewny, a następnie własnych dzieci, by uszczęśliwić Jazona oraz Kreona. Król decyduje o jej wygnaniu, ale Medea prosi o jeszcze jeden dzień, który jest jej potrzebny do zemsty, a następnie zapewnia sobie schronienie w Atenach. Medea ma wiele wątpliwości co do swego planu, ale wygrywa pragnienie zemsty. Wysyła swoje dzieci z zatrutą suknią do królewny, a potem je morduje. Przyznaje się przed Jazonem do winy, przepowiada jego śmierć i odjeżdża rydwanem Heliosa.

Medea – streszczenie szczegółowe

Prolog

Dzieło otwiera nadejście Piastunki. Kobieta jest zaniepokojona zachowaniem swojej pani. Doszły bowiem do niej wieści dotyczące zdrady męża, zatem Medea zdaje się knuć jakąś intrygę. Otrzymuje ona też wiadomość od Wychowawcy synów jej i Jazona. Okazuje się, że Kreon, król Koryntu, planuje wypędzenie Medei wraz z jej dziećmi. Wszystko to niepokoi Piastunkę coraz bardziej, dlatego prosi Wychowawcę, by roztoczył opiekę nad chłopcami. Ta rozmowa sprawia, że wokół roztacza się atmosfera pełna oczekiwania na jakieś nieszczęście. Za sceną Medea jęczy i przeklina wiarołomnego męża wraz z jego nową narzeczoną. Pojawia się chór niewiast korynckich, który prosi Piastunkę, by pocieszyła jakoś swoją panią pogrążoną w rozpaczy. Medea pojawia się przed pałacem, gdzie narzeka na kobiecy los, gdyż mąż porzucił ją wśród obcych. W związku z tym planuje zemstę na Kreonie i jego córce. Zobowiązuje też niewiasty do zachowania sekretu, zatem chór od tej pory nie może odzywać się w trakcie sztuki.

Epeisodion I

Kreon jest świadomy zagrożenia, jakie stanowi dla niego Medea. Z tego powodu nadchodzi, by jej przekazać, że tak obawia się o siebie i swoich bliskich, iż natychmiast musi wygnać Medeę wraz z dziećmi. Kobiecie udaje się wyprosić jeden dzień zwłoki. Ta jedna doba jest jej potrzebna, by dzięki truciźnie dopełnić swej zemsty. Chór jest solidarny ze skrzywdzoną żoną. Ma nadzieję, że opinia o kobietach poprawi się na tle niewierności mężczyzn.

Epeisodion II

Jazon obawia się swojej żony. W związku z tym udaje, że jej wygnanie było spowodowane przekleństwami, jakie rzucała ona na rodzinę królewską, planuje też umilić jej wygnanie. Medea jednak uważa, że okazał jej on niewdzięczność mimo tak wielu rzeczy, jakie dla niego zrobiła. On z kolei umniejsza jej dokonania i twierdzi, że kobieta mu się narzucała ze swoim uczuciem, przez co naraziła go na wiele kłopotów. Przekonuje Medeę, że z Kreuzą żeni się nie z powodu miłości, ale w celu zabezpieczenia przyszłości swych dzieci. Nie powinno to zatem budzić zazdrości Medei. Medea nie przyjmuje tych wymówek i wciąż grozi mężowi zemstą. Chór wygłasza przestrogę przed namiętnością i żądzą, równocześnie sławiąc skromność i powagę Kiprydy. Najwyraźniej sądzi bowiem, że groźby Medei to wyraz jej odrzuconej miłości.

Epeisodion III

Jazon odchodzi, a Medea spotyka Ajgeusa, który jest królem ateńskim i właśnie zatrzymał się w Koryncie podczas podróży do Trojzeny, gdzie ma spotkać wieszczka Pitteusa i zrozumieć sens wyroczni otrzymanej w Delfach. Dotyczy ona jego bezdzietności. Medea opowiada mu o swych problemach, a także udziela mu rad dotyczących dzietności. W zamian król uroczyście przyrzeka jej azyl wraz z opieką w Atenach. Medea ma zatem zapewnioną drogę ucieczki. Wtedy też kobieta wyjawia chórowi swój plan. Na początku chce się pozbyć królewny, wykorzystując do tego zatrutą suknię. Zaniosą ją do pałacu jej dzieci. Potem te same dzieci zamorduje w ramach zemsty na Jazonie. Rozumie, że sprowadzi to nieszczęście także na nią, ale chęć zemsty okazuje się silniejsza. Spodziewa się też, że się rozsławi dzięki swojej zbrodni, ale nie chce być obiektem drwin z powodu braku kary za własne krzywdy. Chór zaczyna opłakiwać bohaterkę, a także jej dzieci, przerażony wizją zbrodni. Medei jednak nie obchodzą ostrzeżenia, zatem wysyła służącego po Jazona. Chór przypomina o azylu przyrzeczonym Medei i wysławia gościnność Attyki.

Epeisodion IV

Zjawia się Jazon, a Medea zapewnia, że zrozumiała jego postępowanie i prosi go o przebaczenie. Pragnie, by dzieci zostały z ojcem w Koryncie. By ubłagać króla, życzy sobie, by Kreuza przyjęła dar, czyli złotą suknię Heliosa. Przyniosą ją dzieci. Jazon wierzy jej, błogosławi dzieci i wysyła je z ofiarą do swej narzeczonej. Chór ze strachem przewiduje kolejne wydarzenia i lituje się nad wszystkimi ich uczestnikami.

Epeisodion V

Wychowawca przynosi wieść, że królewna przyjęła suknię i pozwala dzieciom zostać, na co Medea jęczy. Inni biorą to za wyraz smutku z powodu rozstania z dziećmi. W kobiecie budzi się miłość do potomstwa, kiedy widzi, jak mają one odejść do innej kobiety. Wspomina ból towarzyszący kolejnym porodom, nadzieje związane z dorastaniem dzieci czy wsparcie, jakim miały być dla niej na starość. Zaczyna żałować dotychczasowego uporu, ale dalej sądzi, że dzieci to najlepszy sposób na zemstę, której nie potrafi się wyrzec. Dręczy ją bezkarność Jazona i własna hańba, a swoje wzruszenie uznaje za przejaw słabości. Przemawia do swoich pragnień zemsty z prośbą o oszczędzenie dzieci, ale uświadamia sobie też, że los korynckiej królewny jest już przesądzony, a dzieci inaczej dostaną się w ręce nieprzyjaciół. Żegna się zatem z nimi, a potem ogłasza, że zwyciężyła fatalna namiętność, sprawczyni największych tragedii. Chór śpiewa o bezdzietności, co oszczędza wiele smutku. Nadchodzi posłaniec z wiadomością, że królewna i król umarli w strasznym cierpieniu. To motywuje Medeę do zabicia dzieci. Chór wzywa Ziemię i Heliosa, ale w pałacu słychać krzyki dzieci i ich wołanie o pomoc.

Eksodos

Pojawia się Jazon, by wymierzyć karę morderczyni, a chór przekazuje mu, co stało się z dziećmi. Jazon próbuje wyłamać bramę pałacu, ale Medea sama wychodzi do niego i przyznaje się do winy. Uważa, że jest bezpieczna, gdyż czeka na nią rydwan jej dziadka, samego boga słońca, Heliosa. Małżonkowie gwałtownie się kłócą, a Medea odbiera mężowi możliwość pogrzebania dzieci. Chce je uratować przed wrogami, pochować ciała w świętym okręgu Hery Akraia i ustanowić święto przebłagania. Potem ma odlecieć do Aten, ale jeszcze przepowiada Jazonowi śmierć. Ma ją spowodować belka ze zniszczonego okrętu Argo. Chór śpiewa o boskich zrządzeniach, z którymi ludzie się nie zgadzają, ale które przynoszą to, co pozornie ma być niemożliwe.


Przeczytaj także: Medea – bohaterowie

Aktualizacja: 2026-01-23 04:12:34.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.