Napisz własne zakończenie komiksu Kajko i Kokosz. Szkoła latania

Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska.

Mirmił wciąż nie potrafił porzucić marzeń o lataniu. Był nieco rozczarowany, że całkowicie jest zależny od maści latania. Zwołał naradę z udziałem wszystkich mieszkańców grodu, aby omówić dalsze kroki.

– Moi drodzy – powiedział kasztelan – wiem, że próby nauczenia się latania były trudne i pełne niepowodzeń, ale nie możemy się poddawać. Może powinniśmy poszukać pomocy poza naszym grodem. Świat jest pełen mądrych ludzi i niezwykłych stworzeń. Może ktoś tam zna sekret latania.

Kajko i Kokosz, chcąc wspierać swojego kasztelana, zgodzili się wyruszyć na poszukiwanie wiedzy o lataniu. Tym razem ich podróż prowadziła przez gęste lasy, niebezpieczne góry i tajemnicze krainy. Z pomocą ciotki Kokosza, Jagi, przygotowali się do wyprawy. Dała im magiczne amulety, które miały chronić przed niebezpieczeństwami.

– Uważajcie na siebie – powiedziała Jaga. – Droga będzie trudna, ale wierzę, że znajdziecie to, czego szukacie.

Pierwszym celem ich podróży był Złoty Las, gdzie mieszkała mądra wiedźma Zielina, słynąca ze swojej wiedzy o ziołach i magicznych eliksirach. Wojowie słyszeli, że zna również sposób, aby wznieść się w powietrze. Po wielu dniach wędrówki dotarli do jej chaty, ukrytej głęboko w lesie. Zielina przyjęła ich serdecznie i po wysłuchaniu ich historii postanowiła pomóc. Przez kilka dni Zielina przygotowywała specjalny eliksir z rzadkich ziół i kwiatów, które miały nadawać moc latania. Kajko i Kokosz, pełni nadziei, czekali na efekt eliksiru. Jednak, gdy w końcu wypili miksturę, okazało się, że zamiast latać, zaczęli odczuwać dziwne efekty uboczne – ich włosy stały się zielone, a głosy stały się skrzeczące.

Zielina, zmartwiona, przeprosiła ich za niepowodzenie. – Próbowałam wszystkiego, co w mojej mocy – powiedziała. – Może w innych krainach znajdziecie to, czego szukacie. 

Niezrażeni niepowodzeniem, Kajko i Kokosz kontynuowali swoją podróż. Następnym przystankiem była Smocza Dolina, gdzie według legend żył stary smok imieniem Wawriusz, który znał tajemnice latania. Po wielu niebezpiecznych przygodach i walce z bandą rabusiów dotarli do jaskini smoka. Wawriusz, choć początkowo nieufny, zgodził się ich wysłuchać. Opowiedział im o starożytnym artefakcie – Złotych Skrzydłach, które mają moc nadania umiejętności latania każdemu, kto je założy. Jednak Złote Skrzydła były strzeżone przez groźnego strażnika w Jaskini Wichrów, położonej na szczycie Lodowej Góry.

Kajko i Kokosz, z nową nadzieją, wyruszyli w drogę do Lodowej Góry. Droga była trudna i pełna niebezpieczeństw – musieli stawić czoła lodowym wichrom, głębokim przepaściom i złośliwym górskim trollom. Po wielu dniach wędrówki dotarli do Jaskini Wichrów, gdzie spotkali strażnika – olbrzyma o imieniu Burzysław. Burzysław, mimo swojego groźnego wyglądu, okazał się być przyjaznym olbrzymem, który strzeże Złotych Skrzydeł z powodu przysięgi złożonej dawno temu. Opowiedział Kajko i Kokoszowi, że tylko ci, którzy wykazali się odwagą i czystym sercem, mogą otrzymać Skrzydła. Kajko i Kokosz, opowiadając o swoich przygodach i determinacji, przekonali Burzysława o swoich dobrych intencjach. Olbrzym, wzruszony ich historią, zgodził się oddać im Złote Skrzydła, pod warunkiem że obiecają używać ich tylko w szlachetnych celach.

Triumfalnie wrócili do grodu, gdzie już czekał na nich uradowany Mirmił. Kasztelan pełen nadziei założył skrzydła i… uniósł się w powietrze. Cały gród wiwatował na cześć swoich bohaterów. Mirmił, latając nad grodem, czuł się spełniony i szczęśliwy. Organizował specjalne pokazy dla mieszkańców grodu, popisując się odwagą. Jednak, gdy nadszedł wieczór, Mirmił zszedł na ziemię. Okazuje się, że moc Złotych Skrzydeł działa tylko w ciągu dnia. Mirmił, choć nieco zawiedziony, był zadowolony, że choć przez chwilę mógł spełnić swoje marzenie. Zdecydował, że Złote Skrzydła będą używane tylko w wyjątkowych sytuacjach, a resztę czasu spędzi na ziemi, doceniając uroki życia w grodzie.

Kajko i Kokosz zostali ogłoszeni bohaterami, a ich przygody stały się legendą. Mirmił, szczęśliwy i spełniony, podziękował swoim wiernym wojom za ich odwagę i poświęcenie.


Przeczytaj także: Napisz opowiadanie o wybranej przygodzie bohaterów komiksu Kajko i Kokosz. Szkoła latania

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.