Sonet 85 interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

„Sonet 85” Francesco Petrarki należy do najbardziej znanego cyklu poety, zatytułowanego „Sonety do Laury”. Utwór nie ma tytułu, bywa jednak tytułowany incipitem „Za­wsze ko­cha­łem, ko­cham dziś tak samo”. Autor opisuje swoje uczucia, które dodają mu sił.

Spis treści

Geneza utworu

Francesco Petrarca jest jednym z najbardziej znanych poetów pochodzących z Italii. Utwory pisane w języku włoskim traktował jednak mniej poważnie, niż te tworzone po łacinie. Zbiór „Sonety do Laury” jest więc znany również pod tytułem „Drobne wiersze włoskie”. Tom składa się w większości z tytułowych sonetów, ale zawiera również pieśni o tematyce miłosnej i rycerskiej, sekstyny, ballady i mandrygały. Podział zbioru na części wyznacza śmierć Laury. Tomik należy do liryki miłosnej, poeta wyraża swoje uczucia do kobiety, które przetrwały nawet jej odejście. Możliwe jest jednak, że Laura naprawdę nigdy nie istniała lub Petrarca w życiu nie zamienił z nią nawet słowa. Autor prawdopodobnie posiadał muzę, która zainspirowała go do stworzenia cyklu, ale jej prawdziwe imię pozostaje tajemnicą. Zbiór ma również bogate znaczenie symboliczne. Petrarca twierdził, że poznał Laurę w Wielki Piątek, miłość ludzka narodziła się więc w dniu śmierci miłości bożej. Kobieta prawdopodobnie zmarła w Boże Narodzenie. Gdy urodził się Bóg, umarła romantyczna miłość.

Sonet 85 - analiza utworu

Autor, za pomocą cyklu „Sonety do Laury”, spopularyzował w literaturze europejskiej formę sonetu włoskiego. Z tego powodu, ten gatunek nazywa się również sonetem petrarkowskim. Utwór składa się z dwóch strof czterowersowych oraz dwóch strof trzywersowych. Został napisany jedenastozgłoskowcem. Pojawia się układ rymów: abab cdcd efe gfg. Sonet należy do liryki bezpośredniej, podmiot liryczny ujawnia swoją obecność. Świadczy o tym zastosowanie czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednich zaimków („kochałem”, „wra­ca za mną”, „ser­ce moje”, „zginąłbym”). Osoba mówiąca to mężczyzna zakochany w pięknej kobiecie - Laurze.

W strofie trzeciej i czwartej pojawiają się elementy liryki inwokacyjnej. Zastosowano apostrofy do bólu i miłości („Bólu naj­droż­szy!”, „Mi­ło­ści, z ja­kąż mnie siłą har­tu­jesz!”). Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Obecne są metafory („w pra­gnie­niu ro­śnie na­dzie­ja”). Pojawiają się także pytania retoryczne („Kto kie­dy wi­dział, aby tyle rze­czy mo­gło na ser­ce moje na­raz na­trzeć?”) i epitety („najsłodsze miejsce”, „błahe sprawy”). Zastosowano również przerzutnie, przeniesienia części wypowiedzenia do kolejnego wersu. Petrarca ukazuje sprzeczną naturę ludzkich uczuć przez obecność antytez („Bólu naj­droż­szy! Ty mnie z ran wy­le­czysz”).

Sonet 85 - interpretacja utworu

W sonecie podmiot liryczny deklaruje wieczną miłość do Laury. Ma wrażenie, że kocha ją od zawsze, nawet nie pamięta swojego życia przed poznaniem kobiety. Jest pewien, że jego miłość do Laury nigdy nie osłabnie ani nie przeminie. Zakochanie jest warte wszystkich poświęceń, osoba mówiąca jest w stanie znieść każde cierpienie. Miłość to wielka siła, przejmująca kontrolę nad życiem człowieka. Gnębi serce i wywołuje płacz, ale podmiot liryczny nie narzeka, ponieważ Laura znajduje się dla niego na pierwszym miejscu. Osoba mówiąca cieszy się każdą chwilą, nie ma już czasu na zamartwianie się z powodu błahych problemów. Poznanie Laury całkowicie zmieniło życie podmiotu lirycznego. Jest ona dla niego największą inspiracją, która motywuje go do działania i tworzenia coraz doskonalszej poezji.

Przed znalezieniem swojej prawdziwej miłości, osoba mówiąca nie wiedziała, że jest zdolna do tak wielkich uczuć. Teraz cierpi, ale jednocześnie odczuwa szczęście. Laura zmieniła spokojną egzystencję w życie pełne emocji. Podmiot liryczny czuje ból, ale nawet on nie jest zjawiskiem jednoznacznie negatywnym. Cierpienie paradoksalnie ma zdolność leczenia ran, ponieważ pochodzi od miłości. Osoba mówiąca posiada niesamowitą siłę, której nie miała przez poznaniem ukochanej Laury. To miłość zmienia człowieka w wyjątkową, potężną jednostkę. Podmiot liryczny żyje nadzieją na zaznanie szczęścia u boku Laury. Gdyby nie te marzenia, nie dałby rady dalej funkcjonować. Osoba mówiąca nie chce umierać w momencie, gdy pierwszy raz czuje, że naprawdę żyje. Zakochany człowiek jest w stanie czerpać siłę z miłości, jeśli wciąż ma nadzieję na odwzajemnienie uczuć.


Czytaj dalej: So­net 132 (Jeśli to nie jest miłość) interpretacja

Komentarze