Sonet 61 interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

„Sonet 61” Francesco Petrarki o incipicie „Błogosławiony niechaj ów dzień będzie” należy do cyklu „Sonety do Laury”. Chociaż nie pada imię wybranki podmiotu lirycznego, można domyślić się, że podmiot liryczny opisuje pierwsze spotkanie z Laurą.

Spis treści

Geneza utworu

Cykl XIV-wiecznego włoskiego poety, Francesco Petrarki, jest znany pod tytułami „Sonety do Laury” oraz „Drobne wiersze włoskie”. Autor ukazywał w ten sposób, że traktuje twórczość pisaną po łacinie bardziej poważnie, niż w języku włoskim. Zbiór obejmuje ponad trzysta sześćdziesiąt utworów, z których zdecydowaną większość stanowią tytułowe sonety. Można podzielić go na dwie części, które wyznacza śmierć adresatki tomu - Laury. Pierwsza z nich, dłuższa, obejmująca ponad dwieście sześćdziesiąt utworów nosi tytuł „Wiersze ku czci Laury żywej”, a druga - „Wiersze ku czci Laury umarłej”. Wiersze nie posiadają tytułów, ale zostały ponumerowane, często jako tytuł służy incipit. Zbiór należy do liryki miłosnej, poeta wyraża swoje uczucia do Laury, które przetrwały nawet jej śmierć.

Badacze literatury sądzą jednak, że Laura prawdopodobnie nigdy nie istniała. Świadczy o tym bardzo silna symbolika, związana z pierwszym spotkaniem oraz śmiercią kobiety. Petrarca utrzymywał, że poznał Laurę w Wielki Piątek (6 kwietnia 1327 roku). Narodziny romantycznej miłości miały więc miejsce w dzień śmierci Boga. Jeżeli przypisuje się kolejne utwory dniom z kalendarza, odejście Laury przypada na Boże Narodzenie. Narodziny Boga zbiegły się ze śmiercią miłości romantycznej. Petrarca prawdopodobnie posiadał muzę, która zainspirowała go do stworzenia cyklu. Nieznane jest jednak jej prawdziwe imię.

Sonet 61 - analiza utworu

Utwór ma formę sonetu włoskiego, spopularyzowanego przez Petrarkę. Składa się z dwóch strof czterowersowych oraz dwóch strof trzywersowych. Pojawiają się rymy w układzie: abab cdcd efe gfg. Większość wersów liczy po jedenaście zgłosek, ale wers ósmy jest dziesięciozgłoskowy, a ostatni wers sonetu - dwunastozgłoskowy. Utwór należy do liryki bezpośredniej, podmiot liryczny ujawnia swoją obecność. Świadczy o tym zastosowanie czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i odpowiednich zaimków („mnie poraził”, „mnie spętały”, „zawdzięczam”). Poeta nie zastosował tradycyjnego podziału na część opisową oraz filozoficzno-refleksyjną.

Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Ważną rolę odgrywają anafory, każda strofa rozpoczyna się od odpowiedniej formy przymiotnika „błogosławiony”. Pojawiają się również wyliczenia („czas, miejsce, chwila, miesiąc i rok cały”), epitety („pierwsza słodka troska”, „wszechwładnej miłości”, „tęskne pragnienia, gorzkie łzy boleści”) i metafory („blask dwojga oczu, które mnie spętały”, „strzała, co mnie trafiła, mistrzowska”). Na rytm sonetu wpływają przerzutnie. Podmiot liryczny podkreśla skomplikowaną naturę miłości, przez zestawienie chwili i wieczności. Spotkanie Laury to moment, który zmienia całe życie.

Sonet 61 - interpretacja utworu

Podmiot liryczny wspomina chwilę, gdy pierwszy raz spojrzał w oczy Laury. Został tak porażony ich pięknem, że stracił wolną wolę. Miłość w utworze to potężna siła, która przejmuje kontrolę nad życiem zakochanego człowieka. Osoba mówiąca docenia każdy jej aspekt, nawet jeśli jest trudny. Rodzące się z miłości troski są błogosławione. W sonecie pojawiają się nawiązania mitologiczne. Podmiot liryczny porównuje moment zakochania do trafienia strzałą z łuku Amora, rzymskiego boga miłości. Nie może sprzeciwić się miłości, ponieważ jest to siła boska, z którą człowiek nie ma szans zwyciężyć. Mimo, że jego życie nieodwracalnie się zmieniło, podmiot liryczny błogosławi dzień, w którym pierwszy raz zobaczył Laurę i każdą chwilę, która nastąpiła po tym wydarzeniu.

W drugiej części sonetu, podmiot liryczny mówi o funkcji poezji w sławieniu miłości. Laura wręcz traci cechy ludzkie, zdaje się być doskonalszą istotą, niż zwyczajny śmiertelnik. Każda pieśń poświęcona kobiecie staje się błogosławiona. Osoba mówiąca w swoich utworach opisuje szczęśliwe i bolesne strony miłości. Laura jest jednak warta każdego cierpienia. Słowa, które dotyczą kobiety są błogosławione, wyróżniają się wśród wszystkich innych. Ukochana wypełnia nie tylko twórczość podmiotu lirycznego, ale też jego myśli. Od momentu pierwszego spotkania, wszystkie działania i refleksje osoby mówiącej są podporządkowane Laurze. Kobieta jest najwspanialszą inspiracją, która pozwala osobie mówiącej osiągnąć poetycką doskonałość.


Czytaj dalej: Sonet 85 interpretacja

Komentarze