Na czarną rolę

Trzeba się dźwignąć z zgrzebnej pościeli,
boć to już dzwoni dzień za szybą!
– wstawajta ludzie!!
trza iść na czarną rolę – skibą –
co się po polach ku słońcu ściele – –

Konie w chomątach–nad głową śpiewki plączą się w drzewach
– wszystko gotowe! – trza ino chycić czepigi
i bez uwróci – brózdą za brózdą, w zagony długie zorać stajenia – – –
– lecz wyście trochę zaspali,
dobrzy ludzie! –
– a tu się chwast rozzuchwalił,
rola zarosła, zboża niewiele, – pełno kłopotów, zmartwienia –
– juści! – – ha, słońce też krótko pieści łodygi
i potok czasu w nas się z dnia na dzień cicho przelewa –

– a – w biedę płaczem nie da się strzelić –
bo dzień dźwięczy, pługi się garną – –
– wstawajtaż ludzie!
trza wrzucić w rolę złote ziarno –
to się i ziemia złotem rozściele – ! –

Czytaj dalej: Nasz erotyk – Wojciech Skuza

Źródło: Kolorowe słowa, Wojciech Skuza, 1932.