Łzy

Gdzie ta chatka mchem obrosła.
Co mnie wychowała?
Gdzie jabłonka ta wyniosła,
Co w ogrodzie stała?

Gdzie to źródło żywej wody,
Spod ziemi bijące?
Gdzie te myśli dziewki młodej
Jak kwiatki na łące?

Chata - w gruzy obalona,
Źródła - bić przestały,
Jabłoń - w próchno zamieniona:
Jedne łzy zostały.

Czytaj dalej: Za aniołem - Teofil Lenartowicz