W imionniku
Bywają wichry tak straszne czasem,
Że jak się zerwą, jak pójdą lasem,
To choć największy, z korzenia zwalą;
Lecz dzieci lasu, drzewiny drobne,
Małe i słabe, do was podobne,
Między starem co padły z falą,
Rosną w nowy las spokojnie.
Dzieci! wy wiecie o wojnie:
Wojna to burza, przed którą naród
Jak las upada, – wy lasu zaród,
Wy drobne drzewka, a my o dzieci!
My starsi wiekiem, my co walczemy,
Niech co chce będzie, my was skryjemy,
Jak ten bór stary, co od burz leci.
Rośnij, rośnij drobny rodzie!
W ciszy, szczęściu i swobodzie.
Oby pamiątka czasów dzisiejszych
Przeszła nam kiedyś jak sen lat mniejszych!
A ja co dla was te słowa piszę,
Obym mógł, chociaż na stare lata,
Ścisnąć was z sercem starszego brata
I śmiało wyrzec: już mamy ciszę!
Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.