W dzień przeniesienia zwłok Adama Mickiewicza na Wawel

Wzięli ją z ziemi na ramiona
I w białe róże otulona,
Zakuta w trumnę, ale dumna,
Bo jej nie mogła objąć trumna,
        Szła pieśń.

Poczęli za nią płakać młodzi,
Że im się taka pieśń nie rodzi,
Że ją ujrzeli cichą, w trumnie,
Gdy pośród starców, zbiegłych tłumnie,
        Szła pieśń.

Po ludziach przeszedł szał oręża,
Bo ta, co walczy i zwycięża,
Ta, która umie, kiedy w truny
Położą naród, rwać całuny,
        Szła pieśń.

Nieśli ją w ciszy i w żałobie,
Lecz nie złożyli pieśni w grobie,
Bo w białych zwojach, w róż koronie,
Aby z królami być na tronie,
        Szła pieśń.

Czytaj dalej: Jesienne popołudnia – Konstanty Maria Górski

Źródło: Wierszem, Konstanty Maria Górski, 1904.