Sen

Autor:

Pod oknem trwożnie zapiał kur
I krajobrazy się zmieszały:
Miasteczko, rzeka, cerkiew, skały,
Pejzaże łąk i zarys gór.

Lekko jak piórko płynął dom,
Porwany wzwyż - wniebowstępował.
I ręką - jakbym sam wiosłował -
Żegnałem z okna stary ląd.

Czytaj dalej: *** (Miłość, na którą cierpię, jest jak trąd palący...) – Jerzy Liebert