Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

...

bruk pamięta 

 

dla pamięci ,, wielkich mądrych ,,

bywa jątrzeniem nienawiści 

propagują

nadstawić drugi policzek 

w imię ... 

czego ...

tutaj przywołują zaklęcia 

hieny staną się owocami 

 

historia pulsuje 

płynie 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 osobiście ogromnie się cieszę zawsze, że powstają takie wiersze. I tym bardziej gdy piszą je młode jak Ty osoby. 

Zawsze warto.

Szacunek moja kochana i wspaniałe jest też oczywiscie to, że jest się czym/kim  inspirować

Brawo dla @jjzielezinski 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez viola arvensis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97

 

Nika.

 

to bardzo bolesny wiersz dla tych co chcieli chleba i Polski wolnej.

 

zwyczajny  początek który przeradza się w dramat zbiorowego doświadczenia.

 

a w jego centrum delikatny a jednak niezłomny "biały motyl" .

 

bardzo poruszająca pamieć o tym jak łatwo zapominamy to co bruk wciąż pamięta.

 

cudowny wiersz.

 

jesteś wielka.

 

chwała Ci za takie pisanie.

 

jako Polak - dziękuję!!!

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97
Bereniko jestem pod wielkim wrażeniem Twojego wiersza, a fakt, że mój wiersz stanowił dla Ciebie natchnienie to dla mnie nagroda nie mniejsza od otrzymania przez aktora filmowego "Oskara"... Jestem bardzo mile zaskoczony i przepraszam jeśli piszę coś nieskładnie, ale jestem zwyczajnie bardzo wzruszony (pozytywnie), bo to pierwszy raz kiedy mój wiersz stał się dla innego Poety -a konkretnie Poetki natchnieniem. Gratuluję ci także odwagi, bo to jest nie jest łatwy temat... To temat obciążony -było nie było- historycznym i politycznym piętnem, a wiadomo, że nie każdy poeta zdecyduje się napisać wiersz w tej lub podobnej tematyce. A taką tematykę trzeba poruszać, bo może skoro podręcznik do historii nie do każdego dotrze to może dotrze poezja.

Dziękuję ci za przepiękny wiersz, za zawartą w nim dedykację i za Twoje dobre i miłe słowa o mnie. :)

Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński

 

@viola arvensis
Z całego serca dziękuję :)
 

@Marek.zak1
Dziękuję panie Marku. :)
 

@Poet Ka
Dziękuję Poet Ko. Piękne słowa. :)

 

Edytowane przez jjzielezinski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew

 

Bardzo dziękuję! 

Dziękuję za tak głęboki wiersz. "Dla pamięci wielkich mądrych bywa jątrzeniem" - to boli i jest prawdziwe. Cieszę się, że historia jeszcze pulsuje -  przynajmniej tu, między nami.

Serdecznie pozdrawiam. 

@Poet Ka

 

Bardzo dziękuję! 

Trubadur to słowo, które zobowiązuje. Bardzo doceniam Twoje słowa. Serdecznie pozdrawiam. 

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję! 

Przepiękne słowa - czytam je, jak poezję samą w sobie.  Czasami właśnie tego się boję najbardziej - że piękno i odwaga nie chronią. 

Serdecznie pozdrawiam. 

@viola arvensis

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję z całego serca - takie słowa dają skrzydła i przypominają, że warto pisać, nawet gdy temat ciężki. Często wynika to z mojego poczucia obowiązku - niemal zawodowego.

To, że jest się Kim inspirować, to i przywilej, i zobowiązanie. Staram się mu sprostać.

Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

Bardzo dziękuję! 

Myślę, że to, że pamiętasz i czujesz  -to jest najważniejsze.  Też często nie mam tego prundu - chociaż znam temat.  Serdecznie pozdrawiam. 

@Marek.zak1

Bardzo dziękuję! 

To, co opisujesz - opowieści rodziców, drugi obieg, źródła z zagranicy - to właśnie ta pamięć. Dzięki niej mamy już dużo opracowań, źródeł, zachowanych relacji świadków tamtych wydarzeń, dokumentów.   Serdecznie pozdrawiam. 

 

@Benjamin Artur

 

Bardzo dziękuję! Dziękuję za miłe słowa, z serca odwzajemniam życzenia. Serdecznie pozdrawiam. 

@Migrena

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję z całego serca. To, że wiersz dotknął Cię właśnie tak - jako Polaka, jako kogoś, kto nosi tę historię w sobie - znaczy, że "bruk przemówił". Chwała należy się tym, którzy wyszli - ja tylko starałam się o nich jeszcze raz przypomnieć. Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@jjzielezinski

 

Bardzo dziękuję! 

 

To ja powinnam dziękować -  i dziękuję, z całego serca.

Czasem wiersz innego poety działa jak klucz, który otwiera drzwi, o których nie wiedziałam, że istnieją. Twój wiersz był właśnie takim kluczem. Nie powiedział mi, co pisać - powiedział mi, że w ogóle można. że temat nie jest zamknięty, nie jest tylko dla historyków. 

 

Masz rację - temat jest obciążony. Ale dla mnie to wiersz historyczny - więc nie boję się, że ten temat może wywołać jakieś kontrowersje.  A może właśnie poezja dotrze tam, gdzie podręcznik nie sięga - nie dlatego, że jest mądrzejsza, ale dlatego, że mówi sercem, nie datą. 

To, co piszesz o „Oskarze” - wzrusza mnie ogromnie. Ale chcę, że byś wiedział - dla mnie nagrodą jest to, że łańcuch nie został przerwany. Twój wiersz, potem mój, a może trzeci  - kiedyś ktoś przeczyta  trzy wiersze  i napisze swój. I bruk będzie pamiętał dłużej.

 

Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Gosława

 

Bardzo dziękuję! 

Masz rację, to już 50 lat minęło od tamtych wydarzeń. Radomski czerwiec stał w cieniu tamtych wydarzeń - a przecież zasługuje na upamiętnienie. Jeżeli czujesz, że powinnaś napisać - to pisz! Będę pierwszą czytelniczką. 

Serdecznie pozdrawiam.  

 

 

@wiedźma

 

Bardzo dziękuję!

 

Dziękuję - i milczę razem z Tobą.

Chciałam, żeby ktoś przeczytał dwa razy i nie spieszył się dalej. Żeby zostało.

Zostało.

Serdecznie pozdrawiam. 

@Sylwester_Lasota @truesirex @Pisarzowiczka@lena2_ @Natuskaa

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97 w Radomiu urodziły się moje dzieci 

Mimo że nie lubię tego miasta to mam do niego szacunek 

Naprawdę 

Jest bardzo niesprawiedliwie od lat traktowane i na każdym kroku umniejsza się mu a przecież kiedyś było  kolebką przemysłu 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma pisz co masz na myśli. Ja jestem naprawdę chill z wszystkimi komentarzami. Każdy ma inną wrażliwość i może odbierać dany wiersz inaczej i to zupełnie w porządku. Ja piszę oczywiście z jakąś myślą, uczuciami w danym momencie, ale to moje odczucia. Czytający mogą mieć zupełnie inne i to mnie również będzie bardzo cieszyć. Pola do interpretacji są zawsze szerokie:).  Kocham Twoje komentarze

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Mel666 ufff , w takim razie mi ulżyło. Nie chciałam Cię urazić. Wywołał u mnie takie właśnie myśli.  Cieszę się, że tak to odbierasz. Czekam na więcej !
    • @wiedźma właśnie chciałam żeby ten wiersz był niejednoznaczy i oniryczny i mam nadzieję, że mi się to udało. Dziękuję bardzo za komentarze...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Berenika97 bardzo sie cieszę, źè Ci się podoba:)  
    • Straciłam czucie w swojej lewej dłoni, w lewej półkuli, gdzie neuroprzekaźniki się stykają, iskrzą, iskrzą się - na słomianym stosie się spalają, w lewej skroni, gdzie stare, wyblakłe fotografie pod dotknięciem ręki się rozpadają, w metalowej klatce zakopanej pod ziemią, gdzie nie dociera latarniane światło.   Co się właściwie stało? To nie moje ciało - kukiełka poruszana dwoma nitkami.   Drugoplanowa aktorka w sztuce nienapisanej własnymi rękoma.   Nie czuję bólu, nie czuję radości, ani ciepła, ani ognia, ani złości. Nie czuję nawet obojętności - rola statysty przypadła mi.   W prawej dłoni również czucie zanika, w prawej półkuli, gdzie magiczne sztuczki na cyrkowej arenie się wydarzają, w prawej skroni, gdzie z zardzewiałych doniczek płatki śniegu spadają, w prawej przestrzeni, gdzie w rodzinnym domu, nie ma już śnieżnobiałych poduszek.   Co się właściwie stało? Ktoś zamyka powieki. Kurtyna opada.   Za rogiem, zza tekturowej zasłony, wyszeptane moje imię. Pusta, delikatna skorupa na zewnątrz, wewnątrz wulkaniczna lawa - gęsta, zastygająca.   Kim jestem więc? Czy jestem iskrą, która rozpali ogień bez użycia zapałek? Czy jestem cieniem stojącym z boku, czekającym, aż zajdzie słońce, by w ogóle zniknąć? Czy jestem kimś, kto czeka na odkrycie?
    • @Gosława To dobre życzenie. Moja intuicja podpowiada mi ciekawy okres życia, twórczy, intensywny, a nawet... zasobny, tylko po co...  @Berenika97 Bardzo się wahałem. Jedna z Was mnie namówiła, ma podobnie smutne doświadczenie. Chciałbym, żebyście widzieli w tym wspomnieniu piękno bycia razem, do końca i dłużej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...