Benjamin Artur
Użytkownicy-
Postów
140 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Benjamin Artur
-
Obsesja
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 tak jest to podróż do wnętrza osobowości. Pozdrawiam i dziękuję -
Portal otwiera się tylko na ułamek chwili. Gwiazdy strzelają, rozgryzane pomiędzy zębami jak ziarenka maku. Pękają, rozlewając się po ustach galaktycznym sokiem. Połykasz je powoli, by zatrzymać ich smak na dłużej. I budzi się obsesja — by móc nimi zawładnąć w środku. I zatrzymać je po zmroku, by nie obudzić się w ogóle.
-
Andaluzyjski pies w obłokach
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 tak jest to forma bardziej epicka/obrazowa. Dużo jest scen, postaci, akcji. Opowieść surrealistyczna. Kino+sen+mit. Ten wiersz powinno się oglądać. Pozdrawiam:) -
Andaluzyjski pies w obłokach
Benjamin Artur opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zapytasz: skąd się tam wzięła ta odrealniona istota? Gdybym go sam nie zobaczył, a on nie prosił mnie o pokarm, uznałbym go za nocną zjawę sunącą poprzez uroczą Grenadę. Zlazł bezszelestnie z płótna Dalego, ogonem zawijając — flamenco tańczy. Skacze ponad dachami złotej Malagi, zwinny jak kot Don Kichota z Manczy. Piękny rycerz o pociągłej twarzy siedzi tam ciągle i o czymś marzy. Jakże chciałoby się do niego podejść, zahaczyć w tańcu o gorącą Kordobę. Uczuciem uderzyć w pierś bailaory, wytrącić jej ze zwinnej dłoni kastaniety, na kopię nadziać wszystkie podniety i tobie je podarować, piękna Sewillo. -
To coś…
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97ja to jestem prosty chłopak ze wsi i na żartach się nie znam :))) pozdrawiam -
To coś…
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 witamina m...pozdrawiam @Waldemar_Talar_Talar dziękuję -
To coś…
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 konto, to byłoby za proste...mogłaby odejść z innym. Pozdrawiam:) -
To coś…
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@.KOBIETA. to co, wystarczy:) pozdrawiam -
Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo. Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca? Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest. Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? Widzisz, gdybym wiedziała... Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym. Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
-
Pada deszcz. Ze wszystkich kałuż lunęło w ciemne chmury. Wygląda to tak, jakby ktoś splunął w niebo. Ohyda. Słońce marszczy spocone czoło. A wiatr. Wiatr się bawi rozbryzgując kałuże. Gumowce, peleryna, kapotka — dookoła tyle wody. Kiedy stoję taka mokra, czuję się jak idiotka. Jakby ktoś zapomniał wyjąć korek z wanny. Brodzę w kałuży po kolana. Stoję i czekam na autobus. Od rana… Od rana czuję się jakoś nieswojo. Jakby pogryzły mnie bezpańskie psy. Pogoda pod psem. Ujadają jak wściekłe. Cała jestem mokra. No niestety — cała. Woda sięga grubo ponad kolana. Stoję na palcach. Podskakiwanie nic nie da. Ktoś stanął na ławce. Nadjeżdża autobus. Kierowca woła: Trzy stopy wody pod kilem! Luzować cumy, płyniemy! Następny port: Tęczowy Most.
-
1
-
Odklejony
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew dziękuję -
Odklejony
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 tak to samo sedno. Myślę że dla nas ludzi istotna jest pewna równowaga, balans. Natura i świat daje nam to wszystko. Ważne by o tym pamiętać kiedy urządzamy świat.(Ingerujemy w niego). Dziękuję -
Odklejony od wszystkiego — lewituję bez dotyku. Poruszam się jak mgła, w akordach molowych. Zachłanny jak zwierzę, o każdy haust ciszy. Zawsze jestem nostalgicznie chory. Na brak lęków. Odklejony od wszystkiego — lewituję bez dotyku. Narastam jak szadź, zawsze od strony wiatru. Wiem, że jesteś… ze snu — wiolonczelistką. Czasem tylko, gdy grasz, wieczorem mija mi wszystko. Gdy cisza trwa, jestem nostalgicznie chory. Na brak dźwięków.
-
Byle nie zapomnieć
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 pytania mieszające się z rzeczywistością w akordach molowych, by nie było za wesoło. Dziękuję @Annna2 Tak to prawda. Jest wiele pytań, na które musimy sami odpowiedzieć. Pozdrawiam -
W Czechosłowacji
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 bingo. Morawskie piwnice pełne wina... Pozdrawiam:) -
Na peronie w Czechach lub na Słowacji, dokładnie nie wiem — może pośrodku. Na peronie nie ma Czech ani Słowacji. Jest tylko para, która nie wie, gdzie jest. Wybornie próbując regionalnych trunków — czeskich czy słowackich, tego też nie wiem. Bo przecież para nie pije — tylko rozkłada się w świetle rynku. Mężczyzna nie utrzymuje pionu ani pięknej damy — granica przechodzi przez ich usta, przez kieliszek, przez rękę i nogę, która nie umie już sama ustać. A potem nie ma już Czechosłowacji. Po czeskiej i po słowackiej stronie z tamtych lat zostaje tylko obraz. Dama na rauszu — w zwiewnej aberracji.
-
Wiosna i grzech
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 no właśnie, ten uciekający czas. Dziękuję. -
Byle nie zapomnieć
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew powiew lata. Dziękuję @Stracony wszyscy mamy źle w głowach. Przeżyjemy...fajny kawałek. Dziękuję -
Jak opisać uczucie, które dnieje? Jak przebiec drogę, która nie istnieje? A gdyby zatrzymać czas — co się podzieje? Tyle pytań. Który to już rok… W bok się oglądam, a przed sobą — cmok. Z pocałunkiem się witam. Do teczki chowam miłość. Byle nie zapomnieć sznura z pralni odebrać. Który to już rok… Czuję się jak samobójca. Który to już rok…
- 6 odpowiedzi
-
12
-
Łuna spłynęła mi wprost na czubek palca. Gdy przybiłem go swoim ciężkim sumieniem, zło w czystej postaci uderzyło mnie znienacka. Nawet nie zdążyłem przekląć ani o niczym pomyśleć. Coś jak życzenie wypowiedziane do spadającej gwiazdy. Do upadłej, zataczającej się panny. Panny zarannej. Panny pobladłej. Zamknąłem się głęboko w sobie. Pokój wyglądał na spuchnięty, niczym karton przeterminowanego mleka. W środku roiło się od bakterii najprzeróżniejszych kształtów. Pożerały się nawzajem i namnażały z jeszcze większą siłą, rozlewając się po ziemi. Wiem, że już niedługo wszystko to wybuchnie. Mój palec chyba uruchomił tę reakcję. — Co mnie boli? Ten cały świat. Ten cały kosmiczny rytm. Bardzo się zmienił. Z miarowego stał się amorficzny. Ziemia bez przerwy przyspiesza, zwalnia, a potem znów za czymś goni. Jak spóźniony pociąg próbuje nadrobić stracony czas. Najbardziej wkurwia mnie to, że nie można z niego wysiąść. To jeszcze nie ten etap. Muszę tkwić w środku i słuchać, jak coraz bardziej gubi rytm. Człowiek po raz kolejny zmienia swoje oblicze. Jakby po raz kolejny zrzucał starą formę. Od łabędzia Ledy do łabędzia szklanego. — Czy mogę skosztować kropelkę tego? To mi dobrze zrobi. Muszę się jakoś odegrać temu światu. Najlepiej będzie, jeśli zniszczę wszystkie karty. Nie chcę już, żeby ktoś wywołał kolejną wojnę. Epilog Widzisz, ten cały świat na moment stał się trzeźwy. Jest trzeźwy tylko wtedy, gdy ja jestem pijany. Takie małe odwrócenie losu. Dlatego nie mogę równo na nim stanąć. Widzisz, maleńka — ja nie mogę być trzeźwy. Muszę jakoś ten świat w pionie utrzymać.
-
1
-
Wiosna i grzech
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 dziękuję za spostrzeżenia. Pozdrawiam -
Wiosna i grzech
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta zapętlone odczucia budzą skojarzenia. Dziękuję -
Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął. Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął. Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął. W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol. Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują. Jak łomem w łeb. Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok. A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują. Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb. Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie. U nas też jakaś posucha. Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha. W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.
-
Może w końcu na mnie spojrzysz
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@.KOBIETA.Będę próbował. Dziękuję. -
Wisło – Matko Polskości.
Benjamin Artur odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski chyba się literówka wkradła. Z Baraniej... Pozdrawiam