Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Benjamin Artur

Użytkownicy
  • Postów

    315
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Benjamin Artur

  1. Lato me — lato złe pokazało kły… Przy wierzchołkach drzew krążą cienie niczym sen nocy złej. Płaczą brzozy. Naginają się osiki, jak warkocze Bereniki. Chylą się ku ziemi. Tylko dęby niewzruszone. Opierają się. Tylko dęby nieskruszone. Otwierają się. Chcą się witać. Chcą się tulić. Świat się kończy… Noc ich dziś utuli, nie te czarne dni, co przy wierzchołkach drzew krążą niczym cienie i chcą się na nie rzucić. Lato me — lato złe pokazało kły…
  2. @Leszek Piotr Laskowski Piękne to Twoje pisanie, aż łezka się kręci. Sam nie wiem, czy od pięknych metafor, czy od wspomnień pamięci. Cudnie się Ciebie czyta. Pozdrawiam :)
  3. Na wiosce, moją drogą. W ruchu posuwisto-zawrotnym. Widziałem jak coś przebiegło. Nie wiem co. Zobaczyłem tylko gnojka cień.
  4. @Berenika97 Bardzo dziękuję i cieszę się, że dostrzegłaś zarówno ten mały „cud” pośród szarości, jak i wieloznaczność ostatniej strofy. Chrystus jest obserwatorem przemian w nas samych. To, co wewnątrz, jest także na zewnątrz. Serdecznie pozdrawiam! :)
  5. @Poet Ka @Poezja to życie @Kwiatuszek @Waldemar_Talar_Talar @Charismafilos Dziękuję Wam wszystkim za polubienia i wizytę w moich skromnych progach. Serdecznie pozdrawiam! :)
  6. @Charismafilos są takie miejsca. Pozdrawiam:)
  7. @Berenika97 Podobają mi się te Twoje odcienie szarości. „Jabłka szarej renety” to obraz, który zostaje w pamięci. Są ponadczasowe i wprowadzają do wiersza subtelny, już niemal jesienny klimat. Piękny utwór. Pozdrawiam serdecznie.
  8. Jeden kwiat, jedno drzewo w środku miasta mego. Człek chciał ocalić od zguby i szarości tlącej się w nim. Doglądane pomidory gasły. Brak światła, a może tlenu. Podał im haust powietrza. Podał im wodę: kryształ. Podziękowały, choć nie umiały mówić. Tylko Chrystus spoglądający z ramy na kwiat, co zdołał zakwitnąć. Nie wiedząc czemu, odwrócił wzrok w chwili, gdy flesz aparatu rozbłysnął.
  9. A we tu czego! My zagrać chciały. Na nerwach twych. Zły kolego.
  10. @Poet Ka - dziękuję :)) @viola arvensis - dziękuję :))
  11. @Berenika97 Cieszę się, że dostrzegłaś spójność obrazów i rolę refrenu. Zależało mi na pozostawieniu przestrzeni do własnych odczytań. Bardzo cieszy mnie fakt, że spodobał Ci się jego klimat. Pozdrawiam gorącą:) @andrew Dziękuję. Cieszę się, że tekst zainspirował Cię do napisania własnych wersów. Serdecznie pozdrawiam :)
  12. Drżące myśli, rozedrgane słowa. W pamięci nosisz zdjęcie wyblakłe. Wspomnienie, co niewiele pamięta. Znam język swój. Znam język twój. Od czego bolą mnie słowa? W duszy chowasz naświetloną kliszę. Może jeszcze starczy sił, by ją reanimować. Pomiędzy wierszem a piosenką płynie sucha rzeka. Na jej skraju tkwisz. Spoglądasz w nurt. Drżące myśli, rozedrgane słowa. Topią sens, topią rytm. Wejdę w nią. Znam język swój. Znam język twój.
  13. @Berenika97 Dziękuję za tak uważną interpretację. Właśnie taki był zamysł – opisać stan emocjonalny towarzyszący powstawaniu obrazu, a szerzej lęk przed wymazaniem z egzystencjalnego bytowania w świecie. Kolor koszuli miał być próbą przełamania szarości i symbolem nadziei, że uda nam się pozostawić po sobie choćby własne odbicie. Pozdrawiam
  14. @Berenika97 Z cierpienia często płynie najważniejsza nauka. Sztuką jest przekuć je w coś twórczego. Tego Ci życzę. Dziękuję za mądry wiersz. Pozdrawiam. :)
  15. @karenka przewietrzyć swoje duchowe okno. To nie takie proste ale warto próbować. Piękny wiersz pozdrawiam.
  16. Pada już trzeci dzień. W radiu usłyszałem o karambolu na 44. Po wiadomościach nie popłynął jazz, tylko tkliwy kawałek. Nawigacja prowadzi mnie objazdem poprzez wiadukt w szczere pola. Gdzie szarość dnia, wet-on-wet, zatrzymuje się w pejzażu. Po chwili rozmazuje się w mokradłach. Wjeżdżam w rozlewajkę, by uciec z tego szarego kolażu. Zapalam na poboczu papierosa, by kolorem koszuli chociaż trochę przełamać ten smutek drogi. Ciekawe, gdzie dzisiaj dojadę przez ten smutny pejzaż. Może zostanę w nim. A może ktoś gumką mnie wymaże. Bo uzna, że nie pasuję do jego wizji bagna.
  17. @Waldemar_Talar_Talar Dzękuję:)
  18. @Berenika97 Dziękuję! Chyba właśnie o to chodziło – żeby każdy mógł dopisać własny sen do tego wróbla i kota. Twój kot z horroru też świetnie się w tym odnajduje. Pozdrawiam:))
  19. @Berenika97 @karenka dziękuję Wam. Zależało mi na pokazaniu, że nawet jeśli człowiek blefuje i próbuje ukryć swoje emocje, to w końcu przychodzi moment, kiedy stawia wszystko na jedną kartę. W tym przypadku – na miłość. Pozdrawiam:)) @Posem dziękuję, że się spodobał. Pozdrawiam
  20. W otwartym oknie przysiadł wróbel, co kotu się przyśnił.
  21. Wtulony w sierść. Jak zwierz grzeję się. W ucieczce przed sobą wpadam we własne sidła. Noc zakryła grzech. Ukryję się w nim. Położę na stole duszę swą. Może zagram nią o życie. Może zagram nią o miłość. Lecz dobre karty kiedyś się kończą. Blefuję. Stawiam wszystko. Wiem, że przed tobą się nie skryję. Wiem, że przed tobą nie ucieknę. Dopadniesz mnie. Kiedy nadejdzie czas. Dojedziesz mnie. Kiedy nadejdzie kres. Stawiam wszystko na miłość…
  22. (tekst piosenki) Jeden oddech. Jedno uderzenie. Jeden rytm. Jedno spojrzenie. Jedno zaskoczenie. Jeden zachwyt. Raz, dwa, trzy. Mimowolne odruchy układają się w lekooporne pieszczoty. Okruchy wielkich serc. Atropina. Morfina. Barbiturany. Pod język bierzesz kęs, choć nie działa już nic… Raz, dwa, trzy. Mimowolne odruchy układają się w lekooporne uczucia. Odruchy wielkich serc. Nic nie masz już do ukrycia. Od nich możesz umrzeć. Lecz od miłości też. Z pragnień zbudowałeś świat. Marzeniami ścielisz drogę. Powiedz, dokąd gnasz. Zostań. Zbuduj przystań, a potem odejdź. Jeden oddech. Jedno uderzenie. Jeden rytm. Jedno spojrzenie. Jedno zaskoczenie. Jeden zachwyt.
  23. @Berenika97 ja żyłem na styku analogowego i cyfrowego świata. I trochę mi brakuje tamtego spokoju. To nie znaczy, że ten cyfrowy jest gorszy. Jest po prostu bardziej zabiegany... Cieszę się, że się spodobał tekst. Pozdrawiam:)
  24. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję serdecznie. Cieszę się, że utwór przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam! :)
  25. @andrew Dziękuję za zaproszenie. :) Bardzo mi miło, że mój wiersz doczekał się własnej odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie! :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...