Golem na dancingu

Ten wiersz jest autorstwa Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.

Kłania się jak manekin -
mechanicznie zgina przedramię -
wygląda jak posąg z drzewa.

Uśmiech ma obcy, daleki,
a w tańcu częstokroć ziewa
robiąc tym afront swej damie.

Na ustach ma tajną pieczęć,
w oczach magiczne szkiełka,
a w sercu diabła na czatach...
Czarodziej ma go w swej pieczy -
czarodziej czy czarodziejka...
Więc patrzy nie widząc świata.