Bruno Schulz przedstawia w zbiorze „Sklepy cynamonowe” wyjątkową rzeczywistość: zmityzowany świat swojego dzieciństwa, który rządzi się zasadami podobnymi do snu. Utrzymanie w konwencji onirycznej oraz ukształtowanie go na wzór labiryntu sprawiają, że zaprezentowany w opowiadaniach mikrokosmos staje się magiczny. Tak rozumianą rzeczywistość można odkrywać stopniowo wraz z bohaterem-narratorem.
W opowiadaniach pojawia się motyw zagubienia w przestrzeni miasteczka, która tylko pozornie okazuje się oswojona. Sytuacja ta ma miejsce w czasie, gdy chłopiec jest wraz z rodzicami w teatrze. Wówczas okazuje się, że jego ojciec zapomniał portfela. Rodzice wysyłają go więc po niego do domu. Powrót do mieszkania w atmosferze nocy staje się dla niego okazją do pełnej przygód wędrówki.Bohater gubi się, choć przechodzi przez małą miejscowość, w której mieszka. Po części może to wynikać z panującej aury. Rzecz dzieje się bowiem w trakcie zimowej nocy, gdy przestrzeń pokryta jest śniegiem. Utracie rozeznania w terenie przez chłopca nie towarzyszą jednak lęk i desperackie poszukiwanie drogi. Bohater z radością odkrywa kolejne ulice, poszukując wzbudzających w nim zachwyt sklepów cynamonowych, oferujących egzotyczne produkty. I dzieje się tak mimo tego, że ostatecznie ich nie odnajduje.
Stąd relacjonuje: „Jest lekkomyślnością nie do darowania wysłać w taką noc młodego chłopca z misją ważną i pilną, albowiem w jej półświetle zwielokrotniają się, plączą i wymieniają jedne z drugimi ulice. Otwierają się w głębi miasta, żeby tak rzec, ulice podwójne, ulice sobowtóry, ulice kłamliwe i zwodne. Oczarowana i zmylona wyobraźnia wytwarza złudne plany miasta, rzekomo dawno znane i wiadome, w których te ulice mają swe miejsce i swą nazwę, a noc w niewyczerpanej swej płodności nie ma nic lepszego do roboty, jak dostarczać wciąż nowych i urojonych konfiguracyj. Te kuszenia nocy zimowych zaczynają się zazwyczaj niewinnie od chętki skrócenia sobie drogi, użycia nie zwykłego, lecz prędszego przejścia. Powstają ponętne kombinacje przecięcia zawiłej wędrówki jakąś nie wypróbowaną przecznicą”. Jak się okazuje, choć bohater przemierza doskonale znaną mu przestrzeń, odkrywa ją na nowo. Jej odmienny obraz powołuje do życia jego fantazja. Służy temu także skracanie drogi, które pozwala przyjrzeć się miastu od rzadko uczęszczanych stron. Podczas tak rozumianej wędrówki chłopiec przypadkiem znajduje się w swojej dawnej szkole oraz udaje się w magiczną podróż dorożką, kiedy to koń bez woźnicy prowadzi go za miasto. W ten sposób niewielka przestrzeń rodzinnej miejscowości bohatera zmienia się w pełen niespodzianek labirynt. Zabieg ten buduje tajemniczość świata przedstawionego, jednocześnie potęgując ekscytację towarzyszącą jego odkrywaniu.
Motyw zagubienia w znanej przestrzeni pojawia się także w innych opowiadaniach z tomu „Sklepy cynamonowe”. Pełnym sekretów i na pozór oswojonym miejscem jest również dom rodzinny chłopca. Znajduje się w nim wiele pokoi, z których część zajmują lokatorzy, co sprawia, że przechodząc przez nie, niekiedy można się zgubić. Motyw ten przewija się przez wiele utworów z omawianego zbioru. Utratę rozeznania w oswojonej przestrzeni oddają też przeżycia tytułowego bohatera opowiadania pt. „Pan Karol”. Jest on bowiem słomianym wdowcem, który we własnym domu czuje się jak intruz i przestępca. Z analogicznymi doświadczeniami mamy do czynienia także w opowiadaniu „Ulica Krokodyli”. Bohater-narrator, przemierzając przedstawioną w niej podejrzaną dzielnicę, z przerażeniem obserwuje nowoczesne przybytki handlowe, w których praktykowane są zasady znajdujące się na antypodach tradycyjnego kupiectwa. Choć tytułowa ul. Krokodyli znajduje się w jego rodzinnym mieście, chłopiec czuje się w niej obco. Dzieje się tak w rezultacie tego, że uległa ona nagłej metamorfozie skutek rozbudowy. W efekcie zaś nie pasuje do charakteru miasta.
Motyw zagubienia się występuje w tytułowym opowiadaniu tomu „Sklepy cynamonowe” w niecodziennym kontekście. Utrata rozeznania w terenie, w dodatku oswojonym, stanowi tu bowiem nie powód do obaw, a pozytywne doświadczenie, wzbogacające o wyjątkowe przeżycia. Motyw ten nie jest jednak ukazany jednostronnie. W innych opowiadaniach tomu zagubieniu w rodzinnych stronach towarzyszą też negatywne uczucia. Bywa również tak, że bohater-narrator nie przejawia wobec tego stanu rzeczy stosunku emocjonalnego.
Aktualizacja: 2026-05-02 00:48:22.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.