Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła - problematyka

Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska.

Utwór przestrzega przed próżnością i bezrefleksyjnym podążaniem za swoimi zachciankami. Król Poleander nie potrafił skupić się na rzeczywistości i odpowiedzialnym rządzeniu królestwem. Obsesja na punkcie wojen doprowadziła go do stworzenia realnego zagrożenia.

Władca nie potrafił docenić spokoju i bezpieczeństwa, wciąż poszukiwał przygód, aby udowodnić swoją potęgę. Ciągłe eksperymenty powodowały cierpienie poddanych i osłabianie królestwa. Próby sprawdzenia możliwości maszyny cyfrowej wywołały powstanie elektrosmoka. Poleander po raz pierwszy musiał stawić czoła prawdziwemu nieprzyjacielowi. Okazało się, że w trudnej sytuacji zachował się, jak przerażone dziecko, a nie silny dowódca. Gdyby nie strategiczna maszyna cyfrowa, elektrosmok przejąłby władzę nad Kyberą. Prawdziwa walka znacznie różniła się od wyobrażeń Poleandra. Musiał upokorzyć się przed maszyną, ponieważ była jego jedyną nadzieją na zwycięstwo.

W opowiadaniu pojawia się również obraz nowoczesnej cywilizacji. Ludzie tworzą coraz bardziej skomplikowane maszyny, które za jakiś czas mogą posiadać zdolność samodzielnego myślenia. Opowiadanie przestrzega przed zbytnim zaufaniem robotom i innym urządzeniom, ponieważ w przyszłości staną się wystarczająco potężne, aby zbuntować się przeciwko swoim twórcom. Utwór przedstawia dystopijną wizję przyszłości, gdzie technologia nie służy człowiekowi, ale staje się dla niego zagrożeniem, próbującym przejąć kontrolę nad światem.


Przeczytaj także: Przyjaciel Automateusza - plan wydarzeń

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.