Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97... takich.. niedopasowanych.. jest dużo wśród nas, mężczyzn także.

Ty, jako kobieta, piszesz o niej. Uśmiech na twarzy - jakby masce, bo ciągle brak zrozumienia z drugiej strony.

Czas - zdarzenia.. oblepia ciało do tego stopnia, że zatraca się własne kontury, dobre porównanie.

Bardzo dobre na koniec... 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czas niech złagodzi tę myśl peelki.

Pozdrawiam.

 

Opublikowano

Cudowna puenta, chociaż urzekła mnie i ta fraza"

 

czas
przykleja się do mnie jak wilgoć -
ślizga po kręgosłupie
rozlewa się ciężko

aż gubię własne kontury

 

Seredcznosci Bereniko:)

Opublikowano

@Berenika97 Dla mnie kolejny ciekawy temat i fakjny wiersz.  Składamy się z powiedzmy, kilku wymiarów, racjonalnego/umysłowego, fizycznego, emocjonalnego, erotycznego i pewnie jeszcze innych. Kiedy mówi do ciebie, przykładowo w wymiarze fizycznym i intelektualnym jest super, ale w innych niekoniecznie. Czy wtedy trzeba się dopasować, czy zaakceptować że dopasowania nie będzie nigdy i ten lekki uśmieszek.  Druga osoba to wyczuwa, albo nie, może błądzi i zadaje sobie pytanie, gdzie ona, czy jakaś jej część tak naprawdę jest. Genialną sceną w temacie jest spojrzenie Izy Scorupko na odjeżdżającego Bohuna, bo niby jest ten happy end, ale...Pozdrawiam serdecznie, jak zawsze:). 

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Bardzo dziękuję! 

 Masz rację, tych "niedopasowanych" jest naprawdę wielu, niezależnie od tego, po której stronie maski się stoi.

Serdecznie pozdrawiam. 

 

@andrew

 

Bardzo dziękuję za piękny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. 

 

może i się spóźniamy
ale dzięki, że czekasz
że patrzysz
że nie odwracasz wzroku

kiedy ja
odwracam się
od siebie

@lena2_

 

Bardzo dziękuję! 

 

Myślę, że czasem to właśnie te momenty, które wymykają się logice, najlepiej oddają to, co chcemy nazwać.  Serdeczności! 

 

@Charismafilos

 

Bardzo dziękuję! 

Często w życiu szczerość i smutek chodzą w parze.  Serdecznie pozdrawiam. 

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za tak głęboką refleksję – ta koncepcja "wymiarów" bardzo mi się podoba. Rzeczywiście, można być "obecnym" w jednym wymiarze, a jednocześnie nieuchwytnym w innym. 

A ta scena z Bohunem i Heleną - fajne porównanie. Ten moment, kiedy wszystko zostało "rozwiązane", a mimo to w oczach pozostaje coś niedopowiedziane, ten cień, który nie chce się rozwiać - to właśnie ta sama "nieobecność w obecności".  

Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97

Przeczytałam "Niedopasowana" i zatrzymałam  się  przy "wilgoć ślizga po kręgosłupie". 
Bo to jest dokładnie TO uczucie, którego nie da się nazwać inaczej. 

Dziękuję, że napisałaś "trochę mnie nie ma". 
Bo dla wielu z nas to nie metafora. To codzienność. 

I dziękuję za "niedopatrzenie". To słowo zostało ze mną. 
Bo czasem boimy się bardziej tego,  że jesteśmy tylko błędem w czyimś spojrzeniu, 
niż  tego, że nas nie ma wcale.
Trzymaj się. Nawet jeśli  to tylko pył - to on  też lśni w słońcu.

 

Serdeczne uściski. 

 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@LessLove

 

Bardzo dziękuję! 

 

Tym razem to psychologia - "to  mechanizm obronny psychiki, który polega na czasowym odłączeniu się od emocji, wspomnień, poczucia ciała lub rzeczywistości." Cytat z sieci. :) 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@wiedźma

 

Bardzo dziękuję! 

Dziękuję Ci za te słowa. To, co piszesz o "niedopatrzeniu" - o strachu, że jesteśmy tylko błędem w czyimś spojrzeniu - to bardzo trafne i poruszające. I za tę szczerość - to nie jest łatwe, żeby napisać "to nie metafora, to codzienność". Piękny i mądry komentarz. 

 

Serdecznie pozdrawiam. 

@Rafael Marius 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97 Zachwyciła mnie cielesność obrazów - wilgoć czasu spływająca po kręgosłupie i zacierające się kontury własnego „ja”. A finał z pytaniem, czy jest się światłem czy tylko niedopatrzeniem w cudzym spojrzeniu, wybrzmiewa poruszająco. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za ten komentarz - to jedna z tych interpretacji, które mówią więcej o wierszu niż ja sama bym potrafiła. To przejście od miasta-miejsca do miasta-mechanizmu, ta myśl o noir jako metafizyce samotności, i wreszcie to spostrzeżenie o "nikt nie patrzy" jako paradoksie - że brak świadka staje się jedynym dowodem istnienia -  to dokładnie ten poziom, do którego chciałam dotrzeć. To, jak łączysz obrazy z głębszą refleksją o człowieku, samotności, istnieniu - to jest dokładnie ten rodzaj czytania, o jakim marzy każdy piszący. Twoje słowa nie są zwykłymi komentarzami, to małe interpretacje, czasem wręcz eseje, które dają mi nową perspektywę na własną twórczość.  Wielkie dzięki!  Serdecznie pozdrawiam. :)  
    • @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję za miłe słowa!  Cieszę się, że ta  metaforyka miasta-śledztwa się sprawdziła. Też lubię ten klimat. :))  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Twój wers -  "bezsenność bez imienia"  zostanie ze mną na długo - świetnie uchwyciłeś nastrój. Serdecznie pozdrawiam. :)    Neon nie śpi, karmi się naszą ciszą, płacimy bezsennością. @Marek.zak1   Dzięki za refleksję! :)   Mnie zaintrygowała informacja o neonach w przedwojennej Warszawie.  No i na końcu wspomnienie o Olsztynie - rzeczywiście ten napis na olsztyńskim dworcu  dla mnie był od zawsze- nawet nie pomyślałam, że to jeden ze starych neonów. :)))  Pozdrawiam. :) 
    • @Charismafilos   Pewien mistrz limeryków w Krakowie, O centusiach mi w żartach coś powie. Choć z dalekich stron jestem, To odpowiem tym gestem: Ślę darmowy komentarz, na zdrowie! ;)
    • @Duilla   Kiedy wypluł te zęby stalowe, Zrobił z drewna protezy dębowe. Zjadł bochenek cały, Aż drzazgi leciały, I odtąd beknięcia ma sosnowe!  :)) 
    • @Jacek_Suchowicz wszystko zależy od zachowania , wspomnienia to nie marmur, chyba że marmur
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...