Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Taka relacja, zwłaszcza z początku,  bywa bliższa poezji niż prozy, chociaż z czasem prozy jest coraz więcej. Tymczasem wiersz od niedopowiedzeń śmiało zmierza w kierunku erotyku, a jak już gdzieś tam blisko, to słowa, z rymami, czy bez, nie opiszą tego, co dla niejednego jest marzeniem, celem i spełnieniem. Pozdrowionka z podobaniem:).  

Opublikowano

@Berenika97 To wiersz erotyzm staje się przede wszystkim funkcją języka, a zbliżenie dwojga ludzi dzieje się w materii języka i on w

swej metapoetyckiej postaci zachowuje się jak ciało. Bardzo ciekawy pomysł pokazujący relacje - ciała i słowa.

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz

 

Bardzo dziękuję!  No cóż mam rzec - no pięknie! Chylę czoła!  Pozdrawiam. :)) 

@Lenore Grey

 Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! Świetnie to wyjaśniłeś. Proza też może być poetycka, oby jak najdłużej. :) Pozdrawiam. 

@Andrzej_Wojnowski

 

Bardzo dziękuję! Tak, pięknie. :)  Serdecznie pozdrawiam. 

@huzarc

 

Bardzo dziękuję! Świetnie wydobyłeś sedno. Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję! Piękny komplement!  Serdecznie pozdrawiam. :) 

@KOBIETA @infelia @Radosław @Łukasz Jurczyk @Simon Tracy  @hollow man

 

Pięknie dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 

 

 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Berenika97

Interesujące połączenie rozważań metapoetyckich z ars amandi.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Przepiękna metafora.

Erotyka i liryka są w tym tekście jak jin i jang. :)

Opublikowano

@Berenika97
To wiersz poza rymem, ale nie poza odwagą
Jest jak powolne zdejmowanie zasłon z języka aż słowo zostaje nagie i przestaje się bronić. 

Najpiękniejsze jest to, że puenta nie chce być złapana.
Ona się wydarza między ciszą a dotykiem,
tam, gdzie rym już tylko przeszkadza.

To wiersz, który nie prosi o zgodę. On ją otrzymuje.

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97... ... treść Twojego wiersza wyraźnie szepce, że.. w półcieniach niedopowiedzeń...

nie potrzeba łąki, żeby ciała stały się liryką, wystarczy ułożyć się w wersach rozebrać ze wstydu.. :) by pomiędzy... dotknąć żarliwej puenty. "Poza rymem"... i aż tyle się zadziało.

Bardzo pomysłowo, chyba jesteś na fali, to dobrze. Niech Ci się plotą wiersze.

Pozdrowienia.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ileż tutaj smaczków i subtelności. Niezwykle zmysłowy erotyk, dojrzała liryka.
Paliwem tutaj jest proces tworzenia. Bliskość w przestrzeni "jednego" wiersza. Fantastycznie. 
Przypomniał mi się wiersz Asnyka w wykonaniu Niemena  "Jednego serca". 
Dziekuję za tę ucztę! Pozdrawiam.   

Opublikowano

Wiersz mówi o samym sobie („położymy się w moim wierszu”). Akt pisania staje się tu przestrzenią spotkania kochanków, co nadaje literaturze charakter niemal materialny.

Zakończenie wiersza wskazuje na to, że prawdziwe doświadczenie (emocjonalne czy fizyczne) jest zawsze silniejsze niż forma literacka.

Pięknie :)

Opublikowano

@Nata_Kruk

Bardzo dziękuję! "Niech Ci się plotą wiersze" - chyba najpiękniejsze życzenie, jakie można dostać od kogoś, kto naprawdę czyta poezję. Przyjmuję je z wdzięcznością i wzajemnością. :)

@tetu  Bardzo dziękuję! To, co napisałaś o procesie tworzenia jako paliwie - trafne i poruszające. A skojarzenie z "Jednego serca" w wykonaniu Niemena to zaszczyt. Wzajemnie dziękuję za ten komentarz, który sam jest ucztą. Pozdrawiam. :)

@Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)

@Whisper of loves rain

Bardzo dziękuję za tę analizę. To, co napisałeś o nadawaniu literaturze charakteru niemal materialnego - pięknie to ujmujesz. Wzrusza mnie, że ktoś tak uważnie czyta. Bardzo dziękuję i pozdrawiam. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Muszę to zobaczyć na własne oczy Wiem że zaboli - może tego chciałam ? Nie zasnę pewnie wcale tej nocy Bo ktoś dotyka sobą Twego ciała   To nie jest opowieść byłej partnerki Co się pogodzić nie może z rozstaniem Raczej to smutnej są duszy rozterki Co wie że szansy swej nie dostanie   Kiedy spojrzałam na wasze zdjęcie Serce mi jakoś szybciej zabiło I nie rozumiem się sama w tej męce bo jak tęsknić za czymś co nigdy nie było    Gdy ja w kieliszku łzy mieszam z winem W samotnym łóżku o trzeciej trzydzieści Ty pewnie właśnie zasypiasz przy innej Pewnie Twe ciało innej ciało pieści   Życzyłam Tobie wszystkiego dobrego szczerze myślałam że tak przecież będzie Dzisiaj przeklinam swoje wielkie ego Próbując zobaczyć Twoje oczy wszędzie   Gdzieś w mojej głowie jesteśmy razem byłbyś szczęśliwy - ale to głupie Wstyd mi jest nawet że tak sobie marzę bo wiem że naprawdę to Ty masz mnie w dupie
    • @Poet Ka ... to jak San Francisco  lecz nie to ściernisko    Królewna teraz w Pobierowie  w salonie na odnowie  na morze spogląda  Królewicza wygląda    hotel jak okręt olbrzymi  nie jest z tej krainy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...