Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Lenore Grey

Użytkownicy
  • Postów

    467
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lenore Grey

  1. @Berenika97 Dziękuję!
  2. @Alicja_Wysocka tak :) Moje opowiadania mają to do siebie, że szybko się kończą. Myślę, że to głównie przez nieufność do zakończeń z puentą i duszę miniaturzysty :^⁠) Dziękuję za czytanie!
  3. Nasz dom był po prostu ruiną. Ale nie taką, której gruzy porasta roślinność i która niesie jeszcze echo dostojeństwa. Nie, to była ruina nie dająca się zdmuchnąć, ruina, której żadna cegła nawet nie skruszała. Stała w pobliżu bagna, rzeki i łąki — gdzie niebo tak zwalało się człowiekowi na głowę, że musiał je podtrzymywać. A jak się wówczas prężyły muskuły, jak łzy kapały z oczu! Kiedy niebo nareszcie odpoczęło, człowiek kładł się na trawę i raz jeszcze płakał ze śmiechu. Pewnego dnia zapomniałem, że chcę iść na łąkę. Zupełnie wyleciało mi to z głowy. * * * — Wyrósł jak na drożdżach. — Imponujące. — Kiedy tak wyrósł? — Musiało to być przedwczoraj? Obszedłem dom dokoła i raz jeszcze spojrzałem na jegomościa w kraciastej kamizelce i okularach na bulwiastym nosie. — Nie, nie przedwczoraj — rzekłem. — Przed godziną ten dom był ru... Był, cóż, zwyczajnych rozmiarów. — Nie może być! — Kim pan jest, jeśli mogę wiedzieć...? — Architektem. — Ach. — Pańska mamusia jest w domu. — Poklepał mnie po plecach i lekko pchnął ku drzwiom. Wnętrze domu również było odmienione. Wszędzie walały się — rzecz jasna — śmieci, ale spomiędzy tych smrodliwych stert wystawał gdzie niegdzie rożek aksamitnej sofy albo odbijała światło srebrna papierośnica. Matka leżała na szezlongu przy szafie grającej, wyciągnięta jak rzęsa. Na jej wychudłej twarzy majaczył uśmiech. — A kiedy to mamusia się tak urządziła? Otworzyła oczy tak nagle, że aż się wystraszyłem. — O! jesteś. Każ Eulali przynieść mi kawę. — Zatrudnia mamusia służbę...? Łypnęła na mnie, podniosła się i zniknęła w progu. Delikatnie wziąłem w palce dwa eklerki z tacy przy szezlongu i wróciłem na zewnątrz. Architekt nie stał już przed domem, zapatrzony w któreś z okien; teraz mierzył cyrklem okrągłe zielone kamyki w dolnej części fasady. Na mój widok okręcił cyrkiel i schował go do kieszonki kamizelki. Poczęstowałem go eklerkiem. — Co powiedziała? — zagaił, puszczając mi oko. Zacytowałem matkę słowo w słowo. — No tak — pokiwał głową architekt. — Wyśmienite są te eklerki. Gdzie takie robią? — zastanawiał się z cyrklem w ręku.
  4. @Sekrett no, uwielbiam! Pięknie, obrazowo, melodia płynie, choć osobiście uważam, że "srebrne łuki nocy" są troszkę zbyt klasyczne w porównaniu do reszty. Ale to drobna uwaga... Końcowka świetna. Cudeńko!
  5. @Alicja_Wysocka Cudeńko!
  6. @Simon Tracy Wooo, odważne! Narrator jest antypatyczny, a jednak chciałoby się poznać jego dalsze losy...
  7. @Simon Tracy Mi twoich też! Dopiero dzisiaj dodałam dwie miniaturki. I widziałam, że Ty również niedawno coś wrzuciłeś. Będę miała lekturkę na wieczór:⁠-⁠)
  8. Dokąd się udasz, ptaku — wyfrunąwszy spod tafli laku? Przy moich stopach trawa cię pozna, i róża — o czerwień piórek zazdrosna.
  9. @Na liniach czasu cieszę się, że wpadłam na Twoje wiersze! Piszesz obrazem, co kocham... Pięknie!
  10. @beta_b Słowem: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ministerstwo Dziwnych Kroków jest absurdalne w najlepszym tego słowa znaczeniu. Świetny wiersz! Wpada w ucho, bo nigdzie się "nie zacina" :⁠^⁠)
  11. @Ernest Guzik O, to mój ulubiony fragment :⁠^⁠)
  12. @Achilles_Rasti świetny!
  13. @Simon Tracy A jednak nigdy nie ma się poczucia wtórności :⁠^⁠)
  14. @Simon Tracy Uwielbiam ten fragment: -- Finał jest świetny.
  15. @Migrena @Poet Ka Dziękuję wam za tę wymianę zdań :⁠^⁠) Mam zajęcie na dziś wieczór, sprawdzić parę nieznanych mi jeszcze nazwisk, które tu wymieniliście... @Migrena piękne obrazki zdobiły twój dom rodzinny. Dziękuję wam💖
  16. @Migrena i wzajemnie!💖
  17. @Migrena Tłumaczenie w pełni akceptuję:⁠^⁠) bo ile ja literówek klepie😅 Bardzo mi miło, że moje utwory ci się spodobały💖 Ale mała ostrzeżenie... proszę nie brać na poważnie moich wczesnych wierszy😅 Dopiero wyrastałam z Mickiewiczów i Słowackich... (I to jest, proszę bardzo, przykład złego tłumaczenia!) Ale już znalazłam swój język jako twórca. Jescze raz dziękuję 💖
  18. @Migrena Niesamowitą przyjemnością była lektura Twego komentarza... Wiersz przyszedł do mnie spontanicznie, a jednak jak wszystko pieknie składa się z tym, co napisałeś.💖 Bo tak — moje wiersze, jak i opowiadania, są senne i na próżno w nich szukać typowej fabuły. A jednak moja percepcja jest geometryczna, że tak to ujmę. Obrazy przychodzą mi niezwykle łatwo, jak film, a za nimi głębsza warstwa, tj. masa połączeń z innymi motywami, symbolami... Bardzo cenię sobie Twoje słowa. Dziękuję💖
  19. @Nata_Kruk literówka! dziękuję, że wskazałaś💖
  20. @Migrena poruszający :⁠,⁠-⁠)
  21. @Simon Tracy tekst przedni, jak i nutki :⁠^⁠)
  22. @Nata_Kruk świetne, uśmiechnęłam się pod koniec :⁠^⁠)
  23. @Perykles prawdziwy!
  24. @Nata_Kruk z pewnością nietypowo zestawiłam tu słowa, lecz wydaje mi się że jest w porządku - podmiot pyta czy góry są (mają barwę) lila w przekroju:⁠^⁠) Dziękuję za przeczytanie!💖
×
×
  • Dodaj nową pozycję...