Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

S:
„Kocham cię” to nie zgoda,
żebyś sięgała po mnie tylko wtedy,
gdy drżysz.

 

F:
A moje „kocham” nie jest schronieniem,
dla twoich wahań ukrywanych

pod słowem troska.


S:
Nie jestem podstawką pod twoją samotność,
ani miejscem, gdzie zsypujesz okruchy swego lęku.

 

F:
Nie szukam kogoś, kto mnie uniesie,
tylko kogoś, kto nie odstawi,
gdy zobaczy pęknięcie.

 

S:
W tym duecie nie chcę być spodkiem,
przesuwanym tam, gdzie akurat ci pasuje.

 

F:
A ja nie chcę być filiżanką,
którą się stawia ostrożnie,
ale nigdy nie bierze do ust.

 

S:
Relacja to nie blat stołu,
na którym muszę stale uważać,
żebyś ty czuła się stabilnie.

 

F:
Ja tylko próbuję nie spaść z krawędzi,
kiedy ty milczeniem studzisz wszystko,
co jeszcze jest gorące.

 

S:
To, co nas łączy,
nie jest już miłością,
tylko mapą miejsc, które kruszysz

ciężarem twoich potrzeb.

 

F:
Moim błędem było wierzyć,
że dasz mi ciepło,
którego sam nigdy nie umiałeś utrzymać.

 

S:
Nie jestem naczyniem do napełniania.
Jestem tym, co zostaje,
gdy przestajesz pić i odstawiasz mnie na bok.

 

F:

Nauczyłam się, że mogę stać bez ciebie.

 

S:

Nie zauważyłem momentu,
w którym przestałem być potrzebny.

 

F:
Bo zawsze byłeś potrzebny -
tylko nigdy obecny.


Po prostu - jesteś już zbędny. 

Opublikowano

  Jeśli mam wybierać , forma jest dla mnie drugorzędną. Ładnie podałaś to , co chciałaś . Fajne , prawdziwe, ciekawe - dojrzałe. 

@A.Between po chwilę namysłu,doszedłem do wniosku, że też trochę smutne.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...