Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

...

przypomniał sobie...

o Chrzcie 

 

On dał siłę 

obiecał być blisko 

wskazywać drogę 

 

spojrzał na dalekie wczoraj 

Ona w słońcu boso na łące 

nigdy nie zbłądzili 

 

nie zbłądzą

znowu ...

...

Pozdrawiam serdecznie  Spokojnego dnia 

Opublikowano

Niedopowiedzenia i subtelności, a każdy może sobie dopowiedzieć, co się wydarzyło.  Autor już tylko może słuchać i czytać, zgadzać się, lub nie, nawet złościć, ale też powinien doceniać różnorodność myśli, zainspirowana tekstem. Ja na przykład widzą Jana, stojącego w słońcu, a jego cień na parapecie. Pozdrawiam serdecznie. M

Opublikowano

@Berenika97 W Twoim wierszu każdy gest i przedmiot stają się nośnikami pamięci i spokoju (pogodzenia się z losem). Udało Ci się zamknąć w słowach proces znikania, który nie jest końcem, lecz cichą przemianą obecności w pamięć.

 

Bardzo poruszające!!!

 

Pozdrawiam

Opublikowano

@andrew  Bardzo dziękuję! Pięknie to ująłeś. Chrzest rzeczywiście jest takim punktem odniesienia - obietnicą, która trwa.  Pozdrawiam. :) 

@Marek.zak1 

 Bardzo mi się podoba ta myśl - że wiersz zaczyna żyć swoim życiem w wyobraźni czytelnika. Twój obraz Jana ze światłem i cieniem jest piękny.  I właśnie to jest fascynujące. Dziękuję za podzielenie się swoją interpretacją.

Pozdrawiam serdecznie! 

@Charismafilos 

Bardzo dziękuję!  Umowa leży - ja czekam na ..wenę! :)  Pozdrawiam. 

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję! Piękny komentarz - bardzo przejmujące słowa. Pozdrawiam. :)

@Posem @violetta @infelia   Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :))

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

Bardzo dziękuję! Twoje słowa o "kredycie" są niezwykle trafne - ten stan, gdy wszystko jeszcze trwa, ale już inaczej. Chyba najtrudniej jest właśnie to uchwycić - nie dramatyzm odejścia, ale tę dziwną konsekwencję normalności. Pozdrawiam.

@Amber

Bardzo dziękuję! Ta "skromna obecność" - pięknie to ujęłaś. Czasem właśnie takie ciche momenty mówią najwięcej. Pozdrawiam.

@piąteprzezdziesiąte

Bardzo dziękuję! Chyba rozumiem ten smutek. Pozdrawiam serdecznie.

@huzarc

Bardzo dziękuję! Obecność wbrew przemijaniu - tak, właśnie to. Pozdrawiam.

@Waldemar_Talar_Talar

Bardzo dziękuje! Cieszy mnie, że zaciekawił. Pozdrawiam. 

@lena2_

Bardzo dziękuję, bardzo mi miło :) Cieszę się, że puenta przyniosła ten spokój - zależało mi, żeby wiersz nie pozostał tylko w ciężarze. Pozdrawiam serdecznie!


 


 


 

@Adam Zębala @tie-break @Rafael Marius  Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz niszczą, to prawda
    • @Poet Ka   Nie, proszę pani, po prostu większość to wtórni analfabeci - nie umieją pisać i wydają tomiki za własną kasę i czy to jest normalne? Każda osoba dbająca o własność intelektualną - posiada warsztat literacki i szlifuje własne dzieła i dba o ojczysty język polski: polszczyznę - staropolszczyznę i o czytelników. Jeśli ktoś pisze niedbale, chaotycznie i bez sensu - bez składu i ładu - nie dba o czytelników - po prostu wprowadza destrukcję i na domiar tego: wrzuca po kilka "wierszy" dziennie w różnych działach.   I obudził mnie dziś sen, niebiańskich serafinów śpiew:  jednostajny tren...   Sama pani widzi? Umiem? Jednak najpierw piszę na Wordzie i dopiero tutaj publikuję.  
    • @Berenika97 Też zdaje się Kanadyjscy żołnierze tam byli.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   często najlepsza jest pierwsza wersja, bo najbardziej spójna treściowo   kolejne poprawki odbierają pierwotny sens i ten urok świeżości, który wypływał z natchnienia poetyckiego   poprawiać tak, ale pamiętając, że kolejne poprawki mogą zestawieniu z całością utworu być jednak niekorzystne   Dycki pisze o takiej odwadze pisania po swojemu, nie pozwala się strofować- dlatego jest genialny!   piszmy tyle, ile nam da natchnienie i na ile mamy ochotę   doskonałe to niech sobie będą wiersze pisane przez AI   @Łukasz Wiesław Jasiński oczywiście ważna jakość, nie ilość   ale    *odnośnie do jakości: poprawki nie mogą być jak ten fragment wiersza: "suszyła się żaba suszyła(...)"- do pewnego momentu *odnośnie do ilości: na ile nam natchnienie pozwala- nic na siłę- ni w jedną, ni w drugą stronę!
    • @violetta   Niemożliwe! To takie proste?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      nakarmić w każdy możliwy sposób, połaskotać futerko, czasami zdjąć smycz - puścić wolno ( na wybieg ) i już.!? Niczym zwierzaki! Dzięki Violetta! Zapisuję w synapsach !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...