Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Marek.zak1Świetnie połączyłeś dwóch moich ulubionych autorów! 

 

Uczeń szuka geograficznego rozwiązania emocjonalnego problemu – klasyczny mechanizm ucieczki. Mistrz natychmiast demaskuje tę strategię: zmiana miejsca nie zmienia nas samych. Nasze "demony" – czy to trauma, nawyki myślowe, nierozwiązane relacje – podróżują z nami, bo są częścią nas.

Nie da się "wyjechać od siebie" - powtórzę za Jackiem. 

 


 

 

Opublikowano

@Leszczym Kiedyś przeczytałem, że lepiej płakać w mercedesie niż w tramwaju, ale nie mam z tym własnych doświadczeń, choćby dlatego, że mercedesa nie miałem. Co do Hawajów, nie byłem, więc nie wiem. Co do Seneki, masz rację, lepiej, żeby wyjechał w bezpieczniejsze miejsce, może nie chciał, czy nie mógł. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   To byłaby scena jak z absurdalnej komedii  - tytuł roboczy -  "Forma i miotła" .  Widzę to -  Ty z Gombrowiczem, ja z miotłą, oboje krzyczący  na środku ulicy. Przechodnie myślą -  "artyści..." A prawda jest taka, że w tej pogoni to ja bym w końcu złapała oddech, usiadła na krawężniku i powiedziała - "dobra, czytaj mi ten fragment o formie, skoro tak się starasz." I może faktycznie byłoby romantycznie - na swój pokręcony, literacki sposób.    Pozdrawiam, motylu jedwabisty. :)
    • @huzarc   Mocny wiersz o przemijaniu cywilizacji. Ta "wielka historia" przemykająca bezszelestnie - jak coś, co dzieje się poza naszą percepcją, za szybko lub za wolno, byśmy to uchwycili. Pesymistycznymobraz naszej cywilizacyjnej kruchości.
    • @Berenika97   nie wiem :)   ale widzę tę scenę.   dynamizm na maksa.   ulica miasta.   sobotnie popołudnie.   ja biegnę na bosaka z Gombrowiczem w dłoni a Ty z  miotłą w ręku za mną.   oboje niekompletni w ubiorze ale z ochrypłymi glosami i poetyckim wdziękiem:   - gwiazdeczko poranna !   - ty motylu jedwabisty.    ja ci dam gombrowicza !!!!!     byloby pewno romantycznie :)
    • @leszek piotr laskowski   Bezkompromisowy portret rodziców i siebie. Bez sentymentalizmu, bez upiększania - po prostu prawda o ludziach, którzy się bali, pomagali, odchodzili. Ten finał o "mokrych opiniach" to gorzkie memento mori.
    • w kieszeni szlafroka  odkrywam przepaść ofiarny dym  aromat tytoniu krzesiwo kamień  zapalniczkę BiC i biały szum   odchodzi pociąg do snu jadą gwiazdy na gapę trzy takty serca  to nie tak pompują ciepło   w oczach neony  hipnagogi bibułki  listy od Mascotte skręcam w bezsenność pędzą ogary  papierosów na siódmym piętrze ruch jest wstrzymany spod semafora  startują samoloty tuż przed budzikiem sen gumka do włosów żony splecione głosy dwa grążele  rzęsy  soma    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...