Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarcDziękuję :)
Wiesz, to przedziwne uczucie, że najpierw prosisz o coś takiego, żeby tego nie było, żeby się tylko nie stało. A po pewnym czasie, prosisz o to, żeby koniecznie, żeby szybciej przyszło, to czego nie chciałam. 

I to nie było działanie farmakologiczne, tzw. "głupiego Jasia", bo to dostaje każdy przed operacją.

To było dużo wcześniej.

Ale z daleka, wygląda tak, jakby człowiek nie wiedział sam, czego chce.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka  wiesz, kiedy pani Doktor powiedziała mi co mi jest,

nie prosiłam o cud- powiedziałam sobie- trudno będę z Mamą.

Na mojej sali leżała Pani, która rozpaczała gdy bolało mniej- pytała dlaczego.

Piszesz o spokoju jako cudzie- tak się zastanawiam, że coś w tym jest, może tak.

Opublikowano

@Migrena Nie bardzo lubię się aż tak otwierać, bo to coś, co przypomina mi publiczny striptiz, 

to już nie jest abstrakcja, fantazja.

Wiersz Bereniki sprawił, że muszę, że nie mogę zostawić tego tylko dla siebie, bo może komuś też pomóc w rozumieniu i przyjmowaniu, tego, co przynosi nam życie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, Aniu. Przez miesiące, a nawet lata żyjesz w stresie, coraz większym, on także powoduje dodatkowe komplikacje i już żyjesz na granicy obłędu, to wszystko trwa niemiłosiernie długo. Leki nie pomagają

bo szybko przestają działać. 

Więc kiedy przychodzi w końcu spokój, ta zgoda na, a niech dzieje co chce - to jest niczym cud.

I myślałam sobie, trudno, jeśli umrę, przynajmniej nie będę cierpiała.

 

@Robert Witold Gorzkowski

Właśnie tak, Robercie, dziękuję za zrozumienie :)

 @Leszczym, dziękuję za zajrzenie.

Opublikowano

Moja bliska znajoma cierpiała bardzo, leki przeciwbólowe w coraz większej dawce, brak jasnej diagnozy i pewnego dnia, jak było już jasne, co się wydarzyło, (odkrył to przypadkowo młody lekarz w sanatorium, a przedtem kilku profesorów nie umiało)  operacja i endoproteza. To nie było miłe, ale jednak odtąd było już tylko lepiej. Cud medycyny.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to znakomite, głęboko psychologiczne studium władzy, paranoi i rozpadu więzi między Aleksandrem Macedońskim a jego armią.  Czy nawiązujesz do Filotasa do jego ojca Parmeniona? Obaj zasłużeni dowódcy w armii Aleksandra a jednak zginęli z rąk swojego króla - prawdopodobnie niewinnie, zwłaszcza ojciec. Aleksander wpadł w paranoję i bał się spisków, podobnie jak następni tyrani w historii. A wraz z upadkiem imperium perskiego król zaczął przejmować wschodnie zwyczaje, wymagać oddawania mu boskiej czci i stawać się niedostępnym despotą - „tym łatwiej zgubić twarze towarzyszy”. Świetnie oddajesz atmosferę strachu, która zaczęła trawić obóz macedoński. W zwrotce 5. i 6 . jest ukazany uniwersalny obraz każdego systemu totalitarnego czy autokratycznego. Po egzekucji starych towarzyszy nikt nie pyta o sprawiedliwość, rodzi się tylko  strach o własne życie. Dawne braterstwo broni zostaje zastąpione przez wzajemną nieufność.   „Rów między ludźmi” to symbol psychologicznej przepaści, która wyrosła między Aleksandrem a jego weteranami. Wewnętrzna więź została bezpowrotnie zerwana. Zwykły, płytki rów okazał się przeszkodą nie do pokonania, bo zaufania nie da się odbudować rozkazem. Genialnie ukazałeś, że największe bitwy Aleksandra pod koniec jego życia nie toczyły się z Persami, lecz z jego własnym otoczeniem i jego paranoją. Szepty w namiotach, Każdy patrzy za siebie. Dzieli nas pustka.
    • Przemiana surowych nie jasnych emocji  w czystą niezrozumiałą treść.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński dzisiaj jest pogoda skrajnie "możliwościowowpyskdająca" to nie jest dobry dzień, kobiety kochają chłopów czasem na zgubę swoją i na odwrót, np. dureń i biedak ale rozśmieszał mnie jak nikt., Jędza złośliwa ale tak dobrze gotowała że zostałem. Itd. itd. czyż nie?
    • @Magdalena No to jest postawa skrajnie koncyliacyjna, ale ulegnę.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński Nie kłóćcie się Miśki, kobiet jest tyle rodzajów co i chłopów, dobrego wieczoru
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...