„Mały lord” to powieść autorstwa Hodgson Burnett. Opowiada ona o losach ubogiego chłopca z Ameryki, siedmioletniego Cedryka, który pewnego dnia dowiaduje się, że jest angielskim lordem.
Spis treści
Pewnego dnia siedmioletni Cedryk dowiaduje się, że jest wnukiem hrabiego. Jego ojciec, który wcześnie zmarł, został przez ojca wydziedziczony za ślub z Amerykanką. Cedryk i jego matka, pani Errol, zwana „Najdroższą”, płyną razem do Anglii. W Ameryce Cedryk zostawił takich przyjaciół jak pan Hobbs oraz Dick. Żegnali oni odpływającego chłopca w porcie.
Hrabia, czyli dziadek chłopca, był człowiekiem okrutnym, nieczułym i chorował na podagrę. Sądził, że wnuk i jego matka będą nieokrzesanymi i chciwymi Amerykanami, zatem zabronił kobiecie zamieszkania w zamku. Tak oto Cedryk został rozdzielony z matką i trafił do zupełnie nowego miejsca.
Hrabia wezwał do siebie wnuka i był nim zaskoczony – jego urodą, bystrością, odwagą i wychowaniem. Szybko okazało się, że miał na temat dziecka zupełnie mylne pojęcie. Chłopiec pomógł hrabiemu udać się na obiad, gdyż jego dziadek miał problemy z poruszaniem się ze względu na podagrę. Cedryk był zaskoczony, że do jego dyspozycji w zamku oddano aż trzy piękne pokoje i wiele zabawek, za które dziękował dziadkowi. Hrabia pozwolił także wnukowi zadecydować o losie ubogiego dzierżawcy, a wtedy chłopiec ukazał w pełni swoją dobroć. Z czasem jego matka przekazywała Cedrykowi informacje o ubogich ludziach z hrabstwa, a ten mówił o tym dziadkowi i namawiał go do pomocy, której wcześniej starzec odmawiał.
Hrabia przywiązywał się do wnuka, wybierał się z nim na przejażdżki konne i chwalił się nim. W trakcie pewnego przyjęcia prawnik hrabiego przyniósł jednak informację o tym, że ma drugiego wnuka, starszego, i jest to syn również starszego syna, zatem to jemu należy się tytuł lordowski. Sprawa zrobiła się głośna, a wtedy w Ameryce Dick rozpoznał, że kobieta, która domagała się praw dla swego syna, to żona jego starszego brata. Wraz z panem Hobbsem udał się do Anglii, gdzie zdemaskowali spisek, a pozycja Cedryka jako małego lorda została zachowana.
Mały Cedryk to siedmioletni chłopiec, który wcześnie stracił ojca i słabo go pamięta. Mężczyzna był angielskim kapitanem i pochodził z bogatej, arystokratycznej rodziny. Ożenił się jednak z Amerykanką, za co został wydziedziczony przez własnego ojca. Zabronił mu też wracać do domu rodzinnego i postanowił zerwać z synem kontakt.
Gdy ojciec chłopca zmarł, ten zamieszkał ze swoją piękną i kochającą matką. Wzorem ojca zwraca się do niej „Najdroższa”, a matka wzorowo go wychowuje. Chłopiec ma tak czarujący charakter, że u wszystkich wzbudza sympatię. Cedryk to także dziecko inteligentne, wrażliwe i dojrzałe jak na swój wiek, ponieważ więcej czasu spędza z dorosłymi niż rówieśnikami. Do jego najlepszych przyjaciół należy sprzedawca, pan Hobbs, i pucybut Dick.
Któregoś dnia Cedryka i jego matkę odwiedza niezapowiedziany gość, którym jest angielski prawnik. Wyjaśnia on, że Cedryk jest małym lordem i musi zabrać go do Anglii.
Niespodziewanie chłopiec dowiaduje się, że pewnego dnia ma zostać hrabią i przejmie wówczas olbrzymi majątek. Chłopiec czuje się tą informacją przytłoczony, tym bardziej że pan Hobbs zawsze źle mówił o arystokratach pochodzących z Anglii i uważał ich za chciwych ludzi. Boi się zatem wyznać sprzedawcy prawdę, zastanawia się nad jego reakcją, ale ostatecznie idzie podzielić się z nim nowinami. Sklepikarz jest szczerze zdumiony, ale stara się wszystko zrozumieć i zadaje Cedrykowi wiele pytań. Ten jednak nie wie zbyt dużo na temat lordów.
Pani Errol, matka chłopca, szybko orientuje się, że hrabia za nią nie przepada i nie chce jej spotykać. Ma ona jechać do Anglii z synem, ale nie zamieszka razem z nim na zamku, a zamiast tego zajmie dom w najbliższej okolicy. Okazuje się też, że hrabia Fauntleroy przebywa w Dorincourt.
Havisham, prawnik, jest pozytywnie nastawiony po spotkaniu z Cedrykiem i panią Errol. Hrabia przekonał go wcześniej, że spotka chciwą kobietę bez niezbędnej edukacji, a syn będzie do niej podobny. Tymczasem spotkał dwie ciepłe, mądre i wrażliwe osoby, a na dodatek Cedryk wyróżniał się urodą oraz swoim dobrym wychowaniem.
Prawnik zdradził chłopcu trochę więcej na temat jego dziadka i obyczajów, z jakimi miał się zetknąć w zamku. Cedryk zadał mnóstwo pytań, dzięki czemu pan Havisham docenił jego żywy intelekt.
Cedryk dowiedział się, że już teraz otrzymał od dziadka sporo pieniędzy na własne zachcianki, ale zamiast tego wydał je na swoich przyjaciół. Wsparł Bridget, której chory mąż nie mógł pracować, a także kupił nowe narzędzia Dickowi i spłacił jego wspólnika.
Przed wyjazdem Cedryk jeszcze ufundował nowy stragan i piecyk kobiecie, która sprzedawała jabłka, a pan Hobbs dostał od niego na pamiątkę złoty zegarek. Następnie nadszedł czas pożegnania z przyjaciółmi i ruszenia w podróż. Pani Errol, chłopiec i Havisham wsiedli razem na pokład parowca, który miał ich zabrać przez ocean aż do Anglii. Zanim statek wypłynął z portu, nadbiegł jeszcze Dick i dał Cedrykowi czerwoną chustkę na pamiątkę.
Pani Errol wyjaśniła na statku synkowi, że nie będą mogli zamieszkać razem, co spowodowało u niego smutek. Zawsze mieszkał z matką i nie wiedział, jak to będzie wyglądać od tego momentu. Pani Errol nie zdradziła jednak dziecku, że to jego dziadek o tym zadecydował. Powiedziała tylko, że są ku temu ważne powody i kiedyś mu o nich opowie. Cedryk cały czas wierzył, że jego dziadek to naprawdę dobry człowiek. W czasie rejsu zaprzyjaźnił się z innymi pasażerami statku, gawędził z nimi i rozweselał ich. Także marynarze zostali jego przyjaciółmi. Wyjaśniali mu, na czym polega ich praca na statku, i zdradzali mu, jakie przygody przeżyli. Minęło tak jedenaście dni, a następnie parowiec dopłynął do Liverpoolu. Tam podróżnicy wsiedli do powozu i w nocy dotarli do zamku. Najpierw odwiedzili dom pani Errol i pierwszą noc Cedryk spędził jeszcze z mamą. Spotkali tam uroczą kotkę, którą przyprowadziła z zamku gospodyni.
Pani Errol poleciła Havishamowi, by ten rzekł hrabiemu, że nie weźmie ona żadnych pieniędzy od teścia. Prawnik zdradził hrabiemu wiele szczegółów dotyczących nowych domowników. Hrabia święcie wierzył, że jego wnuk jest głupi, a matka to chciwa Amerykanka. Odmowa pieniędzy zaskoczyła go i rozgniewała, gdyż wierzył, że to jakaś intryga.
Cedryk przyjechał powozem do zamku dopiero późnym popołudniem kolejnego dnia. Służące go powitały, a on uśmiechał się do nich. Zamek wydał mu się najpiękniejszym miejscem na świecie. Poznał całą służbę, czyli gospodynię, panią Mellon, oraz pozostałych. Potem zabrano go do biblioteki, gdyż tam czekał hrabia. Cedryk natychmiast zaprzyjaźnił się z jego wielkim psem. Starszego mężczyznę zaskoczyła odwaga dziecka, a także jego piękny wygląd i dobre maniery. Wypytał go o wiele spraw, a Cedryk mówił o swoich przyjaciołach i o tym, jak pomógł im dzięki funduszom od dziadka. Potem mieli iść razem na obiad. Hrabia chorował na podagrę i z trudem chodził, ale wnuk zaoferował mu pomoc. Mężczyzna oparł się na dziecku całym ciężarem, ale Cedryk się nie poddał i dzielnie prowadził dziadka do stołu. Zdał tym samym egzamin charakteru, jakiemu poddał go hrabia. Przy obiedzie chłopiec opowiedział o swojej matce i o tym, jak są do siebie przywiązani, pokazał też jej portret. Zdziwił tym hrabiego, który uznał, że synowa jest ładną kobietą, co go zdziwiło. Potem chłopiec zasnął.
Następny dzień Cedryk przywitał w swoim nowym pokoju i usłyszał rozmowę dwóch służących. Włożył nowe ubranie i poszedł na śniadanie w sąsiednim pomieszczeniu, a po posiłku odkrył, że ma dla siebie jeszcze trzeci pokój, tym razem pełen pięknych zabawek. Cedryk cały poranek spędził na zabawie nimi, a potem znowu odwiedził hrabiego. Podziękował dziadkowi za wszystko i wyjaśnił, że odkrył wśród prezentów grę, która przypominała baseball. Zagrał w nią razem z dziadkiem, a mężczyzna był zdziwiony, że tak dobrze spędza mu się czas w towarzystwie dziecka. Rozpierała go też duma z powodu wnuka, jego urody i wychowania. Przyszedł pastor, by porozmawiać z hrabią, który tego nie lubił i źle traktował pastora, nie zależało mu też na dobroczynności. Pastor był zdziwiony zmianą, jaka zaszła w hrabim. Opowiedział mu o Higginsie, człowieku, którego nie było stać na dzierżawę, i poprosił o dłuższy termin jej spłaty. Hrabia zapytał wnuka, co powinien zrobić, a chłopiec uznał, że nie tylko wydłużyć termin spłaty, ale też kupić rodzinie zabawki oraz potrzebne leki. Jego dziadek niespodziewanie się na to zgodził, a Cedryk sam napisał w tej sprawie list do Higginsa.
Pastor wyszedł, a dziadek rzekł, że w stajni na wnuka czeka kucyk, którego już może zobaczyć. Cedryk był szczęśliwy, ale najpierw poprosił o możliwość spotkania z matką, zatem hrabia zabrał go do niej.
Na niedzielną mszę przyszło wiele osób, ponieważ wszyscy chcieli zobaczyć Cedryka, gdyż na jego temat w hrabstwie krążyło już wiele dziwnych plotek. Mówiono o tym, ile dobroci zaznał dzięki niemu Higgins, i że hrabia bezlitośnie rozdzielił chłopca z matką, która była piękną i dobrą kobietą. W kościele wszyscy na nich patrzyli, a Cedryk z przejęciem śpiewał wszystkie pieśni. Potem Higgins mu osobiście podziękował za okazaną dobroć.
Masztalerz Wilkins zaczął uczyć chłopca jazdy na kucyku, a lekcje przebiegały łatwo, gdyż chłopiec wszystko szybko pojmował, nie bał się i nauczył się kłusu oraz stępa. Nie zdradzał też, że jest taką nauką zmęczony. Okazał się niezwykle ambitny i konsekwentny. Często jeździł po okolicy na swoim kucyku, a kiedyś odstąpił go pewnemu chłopcu, który kulał podczas drogi do domu ze szkoły. Kolejnego dnia podarował mu również kule. Hrabia z kolei przekazał powóz pani Errol, by nie zawstydzała go pieszymi wycieczkami do kościoła. Uradowany Cedryk sam wręczył jej prezent, a do pana Hobbsa wysłał list, w którym chwalił swego dziadka i jego dobroć. Nie wiedział bowiem, co tak naprawdę mówi się o jego dziadku na zamku i w jego okolicy.
Stary hrabia stawał się coraz bardziej przywiązany do swojego wnuka. Od momentu jego zamieszkania w zamku nawet choroba starszego mężczyzny zaczęła ustępować. Dzięki temu pewnego dnia udał się z chłopcem na konną przejażdżkę, w trakcie której oglądali ziemie należące do niego, a hrabia tłumaczył wnukowi, że kiedyś staną się one jego własnością. Cedryk opowiedział mu z kolei o tym, jaką działalność dobroczynną prowadzi jego matka w okolicy i jak pomaga nędzarzom. Okazało się, że okoliczni mieszkańcy naprawdę uwielbiają Najdroższą, co cieszyło hrabiego. Wnuk jednak mówi mu o tym, że w jednym miejscu we wsi panuje straszliwe ubóstwo, i prosi go, by rozwiązał ten problem. Hrabia nie miał o tym pojęcia, bo ci ludzie nigdy go nie obchodzili, ale przyrzekł chłopcu, że postawi im nowe domy.
Pani Errol szybko zorientowała się, że w hrabstwie mieszka wielu nędzarzy. Zdawała sobie sprawę z tego, że jej syn może wpływać na hrabiego, co wykorzystała, i opowiedziała dziecku o trudnej sytuacji w najuboższej części hrabstwa. Doskonale wiedziała, że Cedryk nie pozostanie na to obojętny i szybko opowie o tym dziadkowi. Zaczęto budowę nowych domów, a chłopiec wraz z dziadkiem jeździł tam, by nadzorować postęp prac.
Hrabia był naprawdę dumny z wnuka i uwielbiał jego towarzystwo. Wyobrażał sobie przyszłość, w której to Cedryk zostaje hrabią. Wierzył, że chłopiec znakomicie wywiąże się z tego zadania, a ludzie wciąż będą go lubić. Z tego powodu wydał na zamku przyjęcie, w trakcie którego chwalił się swoim dziedzicem. Zaprosił też swoją siostrę, lady Lorridale, która od trzydziestu pięciu lat nie odwiedziła brata. Nie pochwalała bowiem jego podejścia do ludzi. Miała mu też za złe to, jak potraktował swojego najmłodszego syna, ojca Cedryka. W czasie rozmowy z bratem zdenerwowało ją to, że rozdzielił Cedryka z matką. Na przyjęciu zjawiła się też piękna panna Vivian Herbert wraz ze swymi adoratorami. Zachwycił się nią także Cedryk i natychmiast jej o tym powiedział, co wszystkich następnie bardzo rozbawiło.
Gdy przyjęcie dobiegało końca, chłopiec usnął ze zmęczenia, a wtedy przybył pan Havisham. Był zdenerwowany, odkrył bowiem pewien sekret. Starszy brat ojca Cedryka miał się niegdyś ożenić z Amerykanką i doczekać się z nią syna. Teraz kobieta domagała się praw dla swojego dziecka. Chłopiec był bowiem starszy od Cedryka, a to oznaczało, że on dziedziczył tytuł lorda po hrabim. Nieznany chłopak był synem najstarszego syna. Wprawiło to hrabiego w szał, gdyż uważał, że tylko Cedryk może po nim dziedziczyć.
Po odjeździe Cedryka panu Hobbsowi dokuczała samotność i często wspominał chłopca. Stracił partnera do rozmowy o polityce i czytania gazet. Któregoś dnia postanowił znaleźć pucybuta i szybko się z nim zaprzyjaźnił. Razem przeglądali gazety i książki o arystokracji, a także czytali listy od Cedryka i czuli z niego dumę. Któryś list okazał się jednak bardzo niepokojący, ponieważ Cedryk donosił w nim, że nie jest już małym lordem, gdyż stał się nim inny chłopiec. Amerykańscy przyjaciele bardzo się przez to zdenerwowali.
Wśród mieszkańców zamku zapanował chaos, a hrabia wraz z panem Havishamem nieustannie ślęczeli nad strategiami obrony w bibliotece; wszyscy mówili też o nowym pretendencie. Wkrótce o historii rozpisały się też liczne gazety. Hrabia zawitał do pani Errol i porozmawiał z nią o sytuacji. Przyznał się do tego, że mylnie ocenił ją i jej intencje, i docenił jej wkład w wychowanie Cedryka. Obiecał też, że bez względu na okoliczności Cedryk zostanie zabezpieczony finansowo na całe życie.
W Ameryce również mówiono o sprawie małego lorda Fauntleroy, ale gazety często mijały się z prawdą w swoich artykułach. Dick i pan Hobbs jednak śledzili je uważnie, a pewnego dnia Dick ujrzał w jednej z nich kobietę typowaną na nową lady Fauntleroy. Wtedy zrozumiał, że doskonale ją zna. Była ona wcześniej żoną brata Dicka, a jej syn był zapewne po prostu jego bratankiem. Dick i pan Hobbs poradzili się w tej sprawie prawnika i wysłali dwie wiadomości, jedną do pana Havishama, druga zaś trafiła do Bena, brata Dicka.
Pan Havisham otrzymał list i zaplanował z hrabią konfrontację. Ustalili, że nie powiedzą niczego rzekomej lady do czasu, aż Dick i Ben do nich nie dotrą. Wtedy wejdą oni do pokoju, a wszyscy zobaczą, jak kobieta zareaguje. Gdy doszło do konfrontacji, okazało się, że mieli rację. Kobieta przyznała się do winy, a Ben odebrał jej swojego syna, by go wychować. Sprawa zmierzała do szczęśliwego zakończenia. Dick i pan Hobbs odwdzięczyli się tym Cedrykowi za jego przyjaźń. Pani Errol otrzymała propozycję zamieszkania w zamku z synem.
Dick i pan Hobbs zostali jeszcze na trochę w zamku, a Cedryk oprowadził ich po nim. Sklepikarz docenił życie arystokracji. Nadchodziły ósme urodziny Cedryka, a z ich okazji wyprawiono piękne przyjęcie. Byli tam przyjaciele chłopca, jego mama, panna Herbert i tłum okolicznych mieszkańców hrabstwa. Chcieli obejrzeć zabawę. Cedryk dziękował wszystkim za przybycie, oznajmił, że kocha to miejsce i cieszy go perspektywa zostania hrabią. Pan Hobbs nie wrócił do Ameryki, ale otworzył w Anglii niezwykle popularny sklep.
Aktualizacja: 2026-02-06 04:46:07.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.