Rola Niemcewicza w obradach Sejmu Wielkiego

Autorką opracowania jest: Natalia Dąbrowska.

W 1788 r., dowiedziawszy się o przygotowaniach do nadchodzącego sejmu, Niemcewicz powrócił z Paryża do Polski. Razem z Michałem Zabiełłą, Antonim Trębickim, Stanisławem Kublickim i Józefem Weyssenhoffem został posłem inflanckim.

Posłowie podzieleni byli na kilka stronnictw:

  • partia potemkinowska: prorosyjska, antykrólewska (Szczęsny Potocki, Branecki, Seweryn Rzewuski, Kazimierz Nestor Sapieha);
  • stronnictwo królewskie: wzmocnienie władzy królewskiej, powiększenie wojska (Stanisław August Poniatowski, Jacek Małachowski);
  • stronnictwo patriotyczne: ukształtowane w trakcie obrad sejmowych (magnaci z Czartoryskim na czele, Hugo Kołłątaj).

Przed Sejmem Wielkim postawiono ważne zadania: (…) aukcja wojska do rozmiarów dających rękojmię obrony, uchwalenie podatków zapewniających na to środki materialne, wzmocnienie władzy wykonawczej i całego ustroju Rzeczypospolitej oraz odzyskanie miejsca w koncercie państw europejskich. Najistotniejsze jednak było takie rozwiązanie spraw społecznych, chłopskiej i mieszczańskiej, by kraj pchnąć na drogę rozwoju ekonomicznego ku kapitalistycznym formom. Zadania te były tym trudniejsze, że – mimo charakteryzowanego już postępu w życiu publicznym – choć liberum veto nie groziło sejmowi skonfederowanemu, naprawić trzeba było niemal wszystko, wszystko bowiem było chwiejne w budowie ówczesnej Rzeczypospolitej i wszystko zależne formalnie od dobrej woli sejmujących stanów, rozporządzających pełnią władzą. [cyt.za: J. U. Niemcewicz, Powrót posła, oprac. i wstępem opatrz. Z. Skwarczyński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1983, s. XXVIII.]

Niemcewicz, jako aktywny poseł, brał udział w pracach sejmowych, polegających na opracowywaniu naczelnych zagadnień i tworzeniu projektów uchwał. Jego sejmowa działalność cieszyła się uznaniem wśród społeczeństwa. Podczas obrad kilka razy wzywał swoich towarzyszy do opamiętania się. Jako człowiek inteligentny i oświecony, wielokrotnie przemawiał z mównicy:

(…) zabierał głos na forum sejmowym w najbardziej doniosłych, wymagających rzeczywistej bezinteresowności, rozumu i odwagi sprawach, by przemówić gorąco do patriotyzmu, pozyskać niezdecydowanych. W trudnych problemach potrafił wyraziście kreślić linię podziału, między tym, co niezbędne i pożądane, co postępowe w ówczesnym położeniu kraju, a tym, co zacofane i sobkowskie, umiał też zręcznie odbijać lub uchylać zarzuty reakcjonistów. [cyt.za: J. U. Niemcewicz, Powrót posła, oprac. i wstępem opatrz. Z. Skwarczyński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1983, s. XLI.]

Niemczewicz opowiadał się za wolnością stanu chłopskiego. Z wielkim zapałem walczył przeciwko zniesieniu Komisji Edukacji Narodowej. Nie zgadzał się, aby to chłopstwo i mieszczaństwo płaciło podatki na wojsko zamiast szlachty. 30 sierpnia 1790 r., w imieniu stronnictwa patriotycznego, przedstawił propozycję uniwersału wprowadzającego sukcesję tronu. Przemowa ta wywołała burzę w sejmie. Niemcewicz uważał, że elekcja niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Za jej sprawą w kraju zapanowało przekupstwo, anarchia, wzmożyły się obce interwencje.


Przeczytaj także: Powrót posła - kompozycja utworu

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem. Bardzo dziękujemy.