„Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” to wodewil z muzyką Jana Stefaniego do libretta Wojciecha Bogusławskiego. Po raz pierwszy wystawiono go w niedzielę 1 marca 1794 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie. Obecnie jest określany jako pierwsza opera narodowa.
Spis treści
Stach i Basia kochają się, lecz Dorota chce wydać dziewczynę za Górala Bryndusa, ponieważ sama pożąda Stacha. Przybyły student Bardos postanawia pomóc zakochanym. Gdy Górale porywają bydło Krakowiaków, wykorzystuje machinę elektryczną, by ich przestraszyć, odzyskać zwierzęta i doprowadzić do zgody. Następnie obmyśla podstęp, dzięki któremu Basia przekonuje się o wierności Stacha, a Dorota rezygnuje z zalotów. Zakochani mogą się pobrać, a Bardos postanawia osiąść w Mogile. Wszyscy świętują zgodę.
Stach boi się przybycia Górali chcących zabrać mu Basię. Jonek radzi prosić Bartłomieja o zgodę na ślub. Stach wyjawia, że Dorota zaleca się do niego i popiera Bryndusa.
Basia wymyka się z młyna i zapewnia Stacha, że nie poślubi Górala. Zapowiada sprzeciw wobec macochy, po czym ukrywa się w karczmie.
Dorota wyznaje Stachowi miłość i żąda wzajemności. On prosi o rękę Basi, lecz odrzuca zaloty. Młynarka grozi wydaniem pasierbicy za Bryndusa.
Paweł, Zosia i młodzież tańczą i zapraszają Bartłomieja na wesele.
Bartłomiej przyjmuje zaproszenie, błogosławi parze i mówi o miłości w małżeństwie.
Organista i Wawrzeniec przemawiają, a goście śpiewają i tańczą. Wawrzeniec chce nakłonić Bartłomieja do zgody na ślub Stacha. Dorota znów uwodzi młodzieńca.
Głodny Bardos narzeka, że nauka nie dała mu utrzymania. Zabiera książki i machinę elektryczną, licząc na posiłek.
Stach i Basia mówią Bardosowi o swojej miłości oraz sprzeciwie Doroty. Student obiecuje pomoc za poczęstunek.
Bardos postanawia wesprzeć zakochanych. Widząc Górali, szybko spieszy do karczmy.
Górale przywożą dary i zapowiadają zaręczyny Bryndusa z Basią.
Basia okazuje niechęć do Bryndusa. Dorota zmusza ją do posłuszeństwa, a Stach tłumi gniew.
Bardos radzi, by zakochani i ich bliscy jawnie sprzeciwili się małżeństwu z przymusu.
Student dowiaduje się od Jonka, że upór Doroty wynika z zazdrości o Stacha.
Basia odrzuca Bryndusa. Obrażeni Górale odmawiają ugody, grożą zemstą i odpływają.
Stach pozornie obiecuje Dorocie miłość i uzyskuje zgodę na ślub z Basią.
Pastuch donosi, że Górale napadli ludzi i zabrali bydło. Krakowiacy zbroją się i ruszają w pościg.
Bardos chce użyć machiny elektrycznej, by wywołać pozorny cud, odzyskać dobytek i zapobiec walce.
Uzbrojeni mieszkańcy odpływają łodziami przeciw Góralom.
Górale cieszą się z uprowadzonego Krakowiakom bydła i planują sprzedać zdobycz. Gdy zauważają przeciwników, każą kobietom pędzić zwierzęta, a sami ukrywają się w zaroślach, chcąc uniknąć walki.
Bardos chce zapobiec rozlewowi krwi. Rozciąga przez drogę drut połączony z machiną elektryczną i ukrywa urządzenie na wzgórzu, aby przestraszyć Górali.
Uciekający Górale wpadają na drut i padają porażeni. Bardos powstrzymuje Krakowiaków przed biciem bezbronnych, a napastnikom każe zwrócić bydło. Niedowierzający Morgal zostaje ponownie porażony, co wszyscy uznają za cud. Przerażeni Górale godzą się z Krakowiakami i obiecują oddać zdobycz.
Miechodmuch przybiega, aby zobaczyć cud, licząc na kościelne dochody. Bardos wyjaśnia, że zdarzenie nie miało charakteru nadprzyrodzonego, lecz było skutkiem działania elektryczności. Demonstruje machinę i przestrzega zebranych przed oszustami. Wzywa strony do zgody.
Bardos ostrzega Stacha, że zaloty Doroty mogą wzbudzić zazdrość Basi i zatruć ich małżeństwo. Układa plan: Stach spotka się z młynarką przy spróchniałej wierzbie, a student sprowadzi Bartłomieja. Przestraszona ujawnieniem romansu Dorota ma zrezygnować z zalotów. Stach zapewnia, że jest wierny Basi.
Bardos chwali uczciwość Stacha i postanawia przekonać Basię o jego wierności.
Basia przyznaje, że boi się wpływu Doroty na ukochanego. Zapowiada zemstę za ewentualną zdradę. Bardos uspokaja ją i proponuje, by z ukrycia obserwowała spotkanie Stacha z młynarką, dzięki czemu pozna prawdę.
Górale zwracają stado i życzą Bartłomiejowi jego pomnożenia. Krakowiacy dziękują Bardosowi za odzyskanie zwierząt i pogodzenie stron. Zapraszają go na uroczystość i ofiarowują ubrania, żywność oraz napoje. Stach i Basia wracają do wsi.
Bardos wzrusza się szczerością prostych ludzi. Uznaje, że ich skromne podarunki są cenne, ponieważ pochodzą z serca, w przeciwieństwie do darów bogaczy i osób kierujących się interesem.
Dorota niepokoi się o Stacha i przyznaje, że mimo małżeństwa z Bartłomiejem nadal pragnie młodzieńca. Rozważa własną niewierność, lecz potępia myśl o życzeniu mężowi śmierci. Liczy, że po powrocie Stach dotrzyma obietnicy pocałunku, choć obawia się wpływu Basi.
Jonek i Bryndus wracają z wyprawy i opowiadają Dorocie o elektrycznym podstępie Bardosa, który przestraszył Górali, odzyskał bydło i doprowadził do zgody. Ich chaotyczna relacja jest dla niej niezrozumiała.
Powracający uczestnicy wyprawy oznajmiają, że konflikt został zakończony. Bartłomiej poleca przygotować ucztę, a Dorota odciąga Stacha do domu.
Bardos potajemnie daje Basi znak, aby została i uczestniczyła w przygotowanym planie.
Student ukrywa Basię w spróchniałej wierzbie, skąd ma obserwować zachowanie Stacha i Doroty. Sam idzie po Bartłomieja, chcąc sprowadzić go w odpowiedniej chwili.
Dorota usiłuje zatrzymać Stacha i domaga się pocałunku. Młodzieniec odmawia, podkreślając wierność Basi. Gdy młynarka obejmuje go, pojawiają się Bardos i Bartłomiej.
Stach chowa się w wierzbie, a Bardos odwraca uwagę młynarza. Dorota zaprzecza, że obejmowała młodzieńca. Student udaje, że chce sprawdzić ul, czym wywołuje jej przerażenie. Otwiera wierzbę, ale zamiast ujawnić zdradę, pokazuje Basię i Stacha oraz przekonuje Bartłomieja, że zakochani siedzieli tam razem. Młynarz przeprasza żonę.
Bardos wyjaśnia Dorocie, że podstęp miał ją skłonić do zaprzestania zalotów i powstrzymania się od szkodzenia Basi. Młynarka obiecuje dochować wierności mężowi, a Basia upewnia się, że Stach jej nie zdradza.
Wszyscy przygotowują się do uczty i wesela. Bardos odrzuca wyjazd do Warszawy i postanawia osiąść w Mogile jako gospodarz. Goście popierają to postanowienie. Cieszy się, że zapobiegł walce, pogodził zwaśnionych i odmienił Dorotę. Bohaterowie śpiewają o wierności, uczciwości, zgodzie, szacunku dla bliźnich i wartości nauki. Wspólny taniec kończy wydarzenia.
Aktualizacja: 2026-08-05 18:22:30.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.