Dobrydzień tobie! — Już gaj szeleszcze
Tchnieniem poranku; góry się złocą
Ogniem poranku; ptaki szczebiocą
Słońcu dobrydzień! Czy ty śpisz jeszcze?
Dobrydzień tobie! — Już ziemia wstała.
Patrz! jaka piękna w szacie porannej;
Jak żeby wyszła z kąpieli szklannej.
Taką świeżością i blaskiem pała.
Dobrydzień tobie! — Patrzaj już oto
Na oknie twojem gore osłonka,
Jak sieć ognista z promieni słonka!
A ty śpisz jeszcze, moja pieszczoto!
Cóż stąd że ziemia, że świat się budzi!
Trzebaż dla tego jej sen przerywać? . .
Ona za wszystkich może spoczywać,
Bo ona czuje za wszystkich ludzi.
Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.