Nie mogę już śpiewać, sztuczne wiązać tony... Już ręka słaba lutni nie nakręci, Ja tylko żebrzę, wędrownik znużony Z przeszłości wspomnień, na przyszłość pamięci.
Czytaj dalej: Oda do dupy – Aleksander Fredro
Najczęściej czytane utwory w naszym serwisie