adolf Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 j.w I nie chodzi mi o gusta, co jest w nim takiego, że patos kojarzy się źle, unika isę go, a okreslenie wiersza patetycznym to już minus, a wiersz patetyczny grafomanią. Zastanawia mnie Kompleks XXI wieku? Kompleks komercji... Jak myślicie / i bądź/ co was wkurza w patosie? pozdr.
adolf Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a czemu ma być prawdziwy? Rozróżnjmy sztuczność - bo sztuczne zabiegi są z góry nieporządane, a podniosłość/ patos naturalny. Ja wiem, że niektótrzy po porstu nie lubią takiego stylu, ale czemu od razu zarzuca się utworow patetycznym nienaturlanośc, nieprawdziwość, acyzż niejest to swoist esencja pewnego pragnienia tkwiacego w cżlowieku? pozdr.
Rafał Różewicz Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 patos kojarzy się z ogromem, jest "napuszony"
Aron Zaczyński Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Nie sądzę by wiersze patetyczne były nieprawdziwe, sądze raczej, żę wiersze patetyczne powstają w wyniku przeświadczenia autora o wyjątkowośći jego przekazu który należy ubrać w podniosły ton i mocne środki, otóż tak nie jest drodzy autorzy ;), a przynajmniej zazwyczaj. Wiersze patetyczne można porównać do słów wykrzyczanych, ja wolę gdy do mnie się mówi nie krzyczy, czasem nawet mówi cicho bym musiał się wsłuchać, cóż sprawa preferencji sądze jednak, iż podobnie jest z ze sporą częścią czytelników.
Rafał Różewicz Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 patos jest jak Hitler przemawiający w Reichstagu:)
adolf Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. śmiejmy się, ale w rzeczy samej płaczmy :( Powiem odnośnie wierszy, ale łatwo to przerzucić na politykę: - gdybys popytął ludiz, to okaząłoby się,że większosc lubi: rymowane,proste wiersze :( i nieprzeszkadza im rym siano-kolan, byłeś - myłeś, bo sie nie znają, ale co niesąświadomiswej nie wiedzy. Ja kiedysnapisałem takie fajne gówienko (ba co tu więcej mówić pamiętacie moje pierwsze tandety które tu dawąłme?) dla wielu to bły wręcz genialnewiersdze :( to taka smutna dygresja
Aron Zaczyński Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 sądzę, że każdy przeszedł przez ten okres, piszę wiersze więc jestem wyjątkowy i mam tyle ważnego do powiedzenia niesz wszyscy mnie usłyszą ;), zresztą nadal pewnie mi się zdażą i tylko wydaje mi się, że jest inaczej. Pierwsze moje dzieła były tak patetyczne, że sam się ich boję, a to, że niektórzy jeszcze je pamiętają i sądzą, że były dobre przeraża mnie jeszcze bardziej 8I
Mr._Żubr Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świetne:)
Piękny Wojtuś Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Jeżeli ktoś pisze takim stylem i językiem jak Adam Mickiewicz, to ja nie mam nic przeciwko patosowi... Ale jeżeli ktoś w dziale "Poezja współczesna" (na co ja jeszcze nie mam odwagi) zamieszcza nadmuchane, słabe technicznie teksty, to wówczas gól mi lata...
a._mrozinski Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Żeby pisać/mówić patetycznie trzeba umieć. Władca Pierścieni jest cały napisany z patosem i wyszło świetnie. Hitler przemawiał świetnie. Ale to trzeba umieć, trzeba mieć dar.
adam sosna Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 co to "patos"? wielki dla mnie Chiński Mur jezioro Patos w Brazylii wielkie dla mrówki gówno :)
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Patoz jezd jadalny, ino że z musztardom! pzdr. b
Marlett Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Może też być z keczapem:)) ...czy mrófki jadają keczap? PozdrawiaM.
Drax Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Też nie mam nic przeciw patosowi. Dobrze użyty jest nawet ładny. Ale faktyczne, jak spróbowałem tak napisać, to zostałem objechany z góry na dół i dostałem opinię, że - tu cytuję - "wiersz mógólby uchodzić za przyzwoity jakieś 200 lat temu - teraz z pewnością nie da się tego powiedzieć" (koniec cytatu ;p). Oczywiście miał błędy, słabostki, które bardziej rzeczowy komentator wytknął co do jednej; tym niemniej ogólnego narzekania nijak nie rozumiem ;) Pozdrawiam, Drax
joaxii Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 patos 1. «podniosły charakter zdarzeń o wielkim, historycznym znaczeniu» 2. «ton lub styl mówienia lub pisania podkreślający wzniosłość tematu» 3. «sztuczny sposób wysławiania się, pełen górnolotnych słów i wyrażeń» (SJP PWN) Def. 1 nie dotyczy poezji. Def. 2 - proszę pokazac mi wiersz z tego forum, którego dotyczy ta definicja, który jest dobry, a który został zjechany za patos. W przypadku tekstów na orgu zazwyczaj używam go w znaczeniu 3. Zwracam uwagę na pierwsze słowo definicji:"sztuczny". Dlatego patos jest zły. Kolejna sprawa: czy nie najpiękniej pisze się o sprawach wielkich bez patosu?... Tak po prostu? Oczywiście jest to sprawa gustu: są ludzie, którzy uwielbiają wielkie, różowe bezy z kremem, podobnie jak są tacy, którzy lubią patetyczne (def.2) wiersze. Z założenia patos dotyczy niektórych gatunków, takich, jak oda, hymn itd. Tylko kto teraz uprawia te gatunki? Oczywiście ze względu na to, że patos z def.2 dzielą milimetry od tego z def. 3, żeby pisać w takim stylu trzeba mieć ogromne wyczucie, żeby nie powiedzieć: maestrię w kreowaniu nastroju i operowaniu słowem. Jest tu ktoś, kto je ma?... Pzdr, j.
M._Krzywak Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2008 Sprawa jest prosta - patos, korzystanie z dorobku innych jest naśladowaniem (tzw. epigonizmem), dlatego jest on niestrawny. Jak odgrzewane kotlety.
JacekSojan Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2008 patos jak każdy środek stylistyczny dobrze zastosowany spełnia swoją funkcję językową, ale pod warunkiem, że jest użyty świadomie, z intencją wywołania określenego zamierzenia artystycznego; dotyczy to wszystkich środków stylistycznych bez wyjątku; czy patos "Bema pamięci..." Norwida kogoś razi? J.S
M._Krzywak Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale czytając Adolfa mam mniemanie, że jemu o coś innego chodzi - skoro on "tworzy" jak Słowacki, to dlaczego nie jest Wielki jak Słowacki? I to właśnie to "jak" robi tutaj wielką różnice. Bo sam patos to środek jak każdy inny i czasem sam się na niego łapie. Ale co innego patos (ton wzniosły), a co innego naśladowanie tego, co było.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się