Beenie M Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 wielkie słońc rozlewiska oślepiają blaskiem zapach nozdrza łaskocze nektar wabi pszczoły po sąsiedzku pól wstęgi rumienią się makiem wiosna sypie stokrotką na przydrożne rowy tylko kłosy schowane w zielonych kapotach oczekują na sygnał by główki wychylić w końcu do żniw daleko po co się kłopotać jeszcze słońce dopiecze pyzatej pszenicy
John_Maria_S. Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Tak piękny wiersz mogła napisać tylko słowiańska dusza! Proponuję wydrukować go w polonijnej prasie (Anglia, Niemcy, Irlandia)....i nie trzeba cudów, żeby tabuny rodaków zaczęły masowo wracać. Pozdrawiam. p.s. ...od razu skojarzył mi się ze sceną filmu, w którym Franek Dolas zorientował się, że znów jest w POlsce i mówi: Polska...i biegnie po łące. Piękna sekwencja...tak jak ten wiersz. :)
teresa943 Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 aż miło tak pospacerować pośród łanów, lżej robi się na duszy; milutko tu u ciebie i pachnie polnym kwieciem... serdecznie pozdrawiam -teresa
egzegeta Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Beenie ładny, ale brakuje mi trzeciej, a może i czwartej strofy z czymś ... .. co takim szerokim gestem rzuca się w krajobraz. pozdrawiam
wojtekjarowski Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Przeniosłem się w czasie i przestrzeni :-) Piękne... Pozdrawiam.WJ
Zbyszek_Dwa Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Beeni, jeśli posiadasz tak piękne obrazki to Ci zazdroszczę... Poczułem zapachy i nastrój :) Ładny ten obrazek. Pozdrawiam wieczorowo.
IN Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 rzekłabym: sielsko - anielsko, gdyby nie to memento w płencie ;) :)
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. TAK, myślę tak samo jak WU! nawet twój wiersz to błaganie o deszcz, od tego słońca boli mnie głowa a włosy wyschły jak to zyto na wzgórzach! piekny wiersz! Beni!
Beenie M Opublikowano 31 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2008 John Maria S. Myślę, że i Czytelnika, który napisał taki komentarz, można określić mianem słowiańskiej duszy. Miły jesteś, Johny. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam :) Teresa943 Dziękuję, Tereso, za towarzystwo – zawsze to milej spacerować z kimś, bo można dzielić się wrażeniami :) Pozdrawiam Dzie wuszka U nas dzisiaj słychać było jakieś grzmotanie w oddali i nawet błyskały flesze, ale jak na razie, deszczowość nie dotarła do piastowskiego grodu. Czekamy :) Egzegeta To tylko takie obrazki migawki, retrospekcje z minionych wiosennych podróży. Czepiły się, to i musiałam zamienić je w słowa. Zdaję sobie sprawę, że to nic nadzwyczajnego, ale ulżyło. Pozdrawiam :) Wojtekjarowski Miłe to co piszesz. Znaczy zapis spełnia swoją rolę, skoro czytający poczuł to co autor. Pozdrawiam :) Zbyszek Dwa Lubię takie obrazki i cieszy mnie, jeżeli znajdzie się chociaż jedna osoba, która poczuje przyjemność w odbiorze moich malowideł. Pozdrawiam północnie :) IN Wiosną anioły przelatują nad polami, łąkami i wtedy czuje się taki ciepły delikatny powiew. Niech więc pozostanie to anielsko :) Żak Stanisława Deszczu nie ma, bo ja muszę pracować. Jak byłam na urlopie, dbano o moje nawilżanie. Już niedługo mam kolejny urlop – wytrzymajcie ;))) Dzięki za wizytę Stanko :)
Ewa_Kos Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 zapraszam znowu do zbóż:) :) :) EK
HAYQ Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Podoba mi się Beenie, chociaż troszeczkę w pierwszej drażnią inwersje - myślę niepotrzebne, bo i tak byłoby z klimatem, jaki zawsze u Ciebie powala. Piękny wiersz, pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Piękny obrazek w słonecznych ramkach. Jest na czym oko zawiesić. Wieszam u siebie, niech mi smutki rozpromienia. Zostawiam w podziękowaniu makowy bukiecik :)
Beenie M Opublikowano 1 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Ewa Kos A, dziękuję, dziękuję. Pola i lasy na pewno warte powtórki, poza tym, nie mam jeszcze obrazka o lesie z kurkami ;))) Pomyśli się. A tak poza tym, miło cię widzieć Kosie :))) HAYQ Dziękuję za wizytację, za dostrzeżenie klimatu, nad inwersjami się zastanowię. Pozdrówka :))) Alicja Wysocka Alu, z podziękowaniem za komentarz i za makowy załącznik, przesyłam ci kosz rozweselających winogron :)))
Mr.Suicide Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Podmiot liryczny jest obserwatorem, naturalnie, uwielbia on przyrodę, ponieważ pewien jej obraz jest przedmiotem wypowiedzi Tytuł poniekąd sugeruje sytuację liryczną W każdym razi wiemy, że podmiot liryczny opisując tenże obraz, znajdował się przy drodze, a raczej ów pejzaż jest przydrożny Co prawda podmiot liryczny nie ujawnia się wprost do końca, aczkolwiek można go po części posądzić o subiektywność ze względu na pierwszy wers i część drugiego, gdzie jest mowa o wpływie upału Jakkolwiek zwraca on uwagę na pszczoły latające wokół kwiatów i zapylające je, łąki maków /myślę, że peelowi definitywnie chodziło tylko o kwiaty ;)/, a także stokrotki i młode, jeszcze zielone pola pszenicy, które poniekąd przestrzega, czy wręcz poucza, aby postarały się jeszcze powstrzymać z pełnym dojrzewaniem, wszak jeszcze nieodpowiednia pora Przede wszystkim bardzo obrazowo - mamy tu dużo epitetów: 'wielkie słońc rozlewiska ', 'kłosy schowane', ' pyzatej pszenicy ' i metafor: 'zapach nozdrza łaskocze', 'wiosna sypie stokrotką na przydrożne rowy', personifikacje: 'wiosna sypie', 'kłosy schowane', etc Między innymi te wszystkie środki poetyckie wpływają na plastyczność wiersza Poza tym, mimo, iż tematyka nie jest szczególnie wyszukana, mnie przekonuje Lubię subtelne opisy przyrody, dlatego zostawiam plusa :) Pozdrawiam
Beenie M Opublikowano 1 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie się czyta Twoje komentarze. Są taką Twoją małą wędrówką po kolejnych wersach wiersza. Nie boisz się przedstawiania swojego odczytu, własnej interpretacji, i oczywiście oprócz tego, zostawiasz zawsze ocenę i ewentualne uwagi. Mało komu chce się napisać cokolwiek, tym bardziej cenne są Twoje zapisy. Bardzo Ci dziękuję za te obszerne analizy. Pozdrawiam PS. Na początku wiersza, gdzie mowa o wielkich rozlewiskach słońc, zastanawia mnie Wasze skojarzenie tego z upałem – trudno raczej o upały w końcówce kwietnia, czy też na początku maja, bo taka pora ma miejsce w opisie, co innego widziały moje oczy :))) To tak na marginesie.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2008 obrazek bardzo ładny z klimatem jeszcze jakbyś dobrała odpowiednio rymy byłoby super pszczoły - rowy wychylić - pszenicy ? pozdrawiam Jacek
Nessa Isilra Opublikowano 2 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2008 a ja mam takie widoki na codzień i jeszce góry na dodatek:) hihi to się pochwaliłam:D a wiersz malowniczy bardzo, bardzo:) dygam
Beenie M Opublikowano 2 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2008 Jacek Suchowicz Z rymami to jest tak, że zawsze szukam takich, żeby brzmiały mniej dokładnie, a wychodzi jak wychodzi. To z tych dokładnych zawsze jestem mniej zadowolona. Dziękuję, Jacku, za wizytę :) Nessa Isilra No to zazdroszczę, bo mój widok z okna nie należy do imponujących dziękuję i też dygam :)
JacekSojan Opublikowano 3 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2008 pyszny obrazek namalowany słowem z rozmachem; niby miniaturka a robi wrażenie poematu; nasycone nie tylko barwą ale także zauroczeniem peela-obserwatora, który obraz kontempluje, z pełną jego adoracją; J.S
Beenie M Opublikowano 3 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wielka to dla mnie przyjemność, Jacku, przeczytać taki komentarz od Ciebie. Dziękuję :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się