Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 "Zegary milkną w rozciągniętym grymasie"  to 

piękny ale i  bolesny obraz. 

Cały wiersz ma w sobie delikatną siłę - mówi trudne rzeczy cicho, ale wyraźnie.  

Podoba mi się łuk od zniewolenia czasem do chęci ucieczki poprzez dosłowność słów "wyciąć się".  To daje nadzieję.

Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika.

 

 operujesz czasem jak tworzywem 

 

nie linearnie    tylko jakbyś go zgniatała w dłoni.

 

nie ma tu ciszy tylko zawieszenie porządku a dalej wszystko już się dzieje w przestrzeni  zdeformowanej.

 

 sennej


najmocniejsze jest napięcie między kontrolą a rozpadem

 

"tresujesz czas" (!!!!)  brzmi jak akt władzy ale zaraz potem  kontrola czyli  jednocześnie obsesja i autodestrukcją .

 

napisałaś  wiersz o byciu uwięzionym w czyjejś percepcji czasu i probie odzyskania własnego rytmu

 


gęsty oniryczny i niepokojąco precyzyjny wiersz

 

bardzo wysokiej próby!!!

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Bardzo dziękuję! 

Cieszę się, że ten wątek - obnażania mechanizmu  wybrzmiał tak czytelnie.

Serdecznie pozdrawiam. 

@jjzielezinski

 

Bardzo dziękuję! 

Doceniam tę interpretację - "zachować rozum w szalonych czasach" to rzeczywiście jeden z  kluczy do tego wiersza. 

Serdecznie pozdrawiam. :)

 

@Migrena

 

Bardzo dziękuję!

 

Dziękuję za tak precyzyjną analizę. To napięcie między kontrolą a rozpadem, o którym piszesz –  w "tresujesz czas" - to niezwykle trafne  odczytanie. I "próba odzyskania własnego rytmu" - świetnie to nazwałeś.   Serdecznie pozdrawiam. :) 

@LessLove 

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Berenika97

 

Bardzo fajny jest  tytuł- anagram imienia i nazwiska,oznaczający malarza jako chciwego na pieniądze. Czytałam kiedyś o jego życiu i dużym prawdopodobieństwie , że udawał szalonego aby mieć dobrą reklamę, a przy tym zysk. I właśnie też to w wierszu poruszyłaś. :)

Super tekst! Pozdrawiam. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Podziwiam ten wiersz i Ciebie Violu za to, że starasz się w ten sposób przybliżyć ludzi do Pana Boga. Przepiękny wiersz... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • "Błazen" Mądrzejszych od siebie błazen poucza Forsując tezy o swej "mądrości" Rozsądku podstaw bariery przekracza Litości! Litości! Litości! Litości!  
    • @LessLove  @Marek.zak1   W moim zamierzeniu światła mroku czy neony to nie jest symbol zła, ale miasta, poezji, ruchu, tajemnicy. Są przecież w wierszu również słowa o radości (perliście, lunaparku, śmiech, kocha).    Jest też mowa o krążeniu energii. Dusza nie znika, lecz przechodzi. To utwór o zachwycie nad światem, zmysłowością i wolnością.   Ale można zrozumieć mrocznie, poprzez właśnie ten mrok, szulernię, noc itd. To alternatywa- równe dobra interpretacja.
    • @Berenika97 Dziękuję za obejrzenie filmu na YouTube i zapoznanie się z tematem dotyczącym Chin. Oczywiście, że wokół tego tematu jest masa wątków, a co za tym idzie masa spraw, na które każdy widz może mieć nieco inne zdanie (zwłaszcza dobrze obeznany z Historią jak Ty Bereniko). Co do terminu "Ruscy" (wiem, że powinienem był pisać tam z dużej litery, ale z uwagi na to co oni robili w powojennej Polsce, mam i będę miał do tamtych ruskich pogardę długo jeśli nie zawsze): ALE... termin "Ruscy" wbrew pozorom nie jest tutaj użyty w negatywnym kontekście (jak wiele ludzi może to odebrać). Myślę, że dobrze, w którymś ze swoich podróży po Rosji/Demoludach tłumaczy pan Michał Pater (podróżnik, który robił niedawno film dla IPN o morderstwie Polaków w Katyniu). W skrócie chodzi o to, że wówczas w całym rozległym ZSRR (po WW2) był obszar centralnej rdzennej Rosji, gdzie ludzi nazywali Rosjanami, oraz obszary Republik Radzieckich, gdzie zwykle ludzi tam urodzonych i mieszkających nazywano Ruskimi. Mało tego, oni sami siebie tak określali. Do tego sami Rosjanie zrobili sobie podział na tych Rosjan zachodnich, Moskali (Rosjan mieszkających w okręgu aglomeracji moskiewskiej), Rosjan wschodnich i kto wie co tam jeszcze). Dla osób mieszkających w byłym ZSRR były tzw. paszporty wewnętrzne (oprócz międzynarodowych paszportów zwykłych), czyli Rusek z np. byłego bloku nadniestrzańskiego ZSRR musiał mieć paszport wewnętrzny, żeby móc odwiedzić Moskwę, mimo iż formalnie mieszkał w całym wielkim ZSRR. Co ciekawe, po rozpadzie ZSRR na Rosję i Kraje Demoludów (byłe Republiki ZSRR), terminy typu "Rusek", "Rosjanin", "Moskal" pozostały i o ile mi wiadomo (z opowieści pana Michała Patera) nikt z tych ludzi nie robi z tego problemu. Nie chciałbym być odebrany jako jakiś rasista. Piszę jak jest. Pogardę dla morderców, sadystów i bestii w ludzkiej skórze (jak tych, którzy mordowali Polaków na Wołyniu, czy w Katyniu) będę miał zawsze i stąd się bierze pisanie o nich z małej litery (co i tak uważam za bardzo ulgowe traktowanie). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...