Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena gdy odwiedzam siostrę to się boję, jak jest więcej ludzi to zawsze się ktoś znajdzie, żeby się pobawić. Mnie polizała po nogach, bo miałam gołe, w rajstopach nie byłoby tak fajnie:) nie puszcza nikogo obcego:) broni terenu:)

Opublikowano (edytowane)

@violetta

pies to najstarszy przyjaciel człowieka:)

 

niestety ma zęby.....:)

 

 

 

 

@Christine

 

Chrissy:)

 

jeżeli pozwolisz to poczochram za uszami Twojego psiaka:)

 

nawet kosztem tego jakbym miał wyjść od Ciebie z krótszą ręką:)

 

bardzo dziękuję, że jesteś i za komentarz też:)

 

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena

 

Świetne obrazy, zmieniają się szybko,  rytm jak bieg po śliskich panelach - forma idealnie naśladuje bohatera. Fantastyczny humor. A ten koniec o dogasających słońcach i stygnących herbatach wszystkich samotnych kobiet - to już nie jest wiersz o psie. To jest wiersz o potrzebie miłości i bliskości w ogóle. Bo  pies, który kładzie łeb na kolanach i próbuje zlizać smutek z policzka,  to już nie jest komedia.

Tak mi sie wydaje. :) 

 

Cudny psiak!

Opublikowano (edytowane)

@viola arvensis

 

przyjedziesz Chałka do mnie na wakacje.

 

twoja pani może Cię odwiedzać raz w tygodniu.

 

będzie super:)

 

 

 

 

 

@Berenika97

 

masz Nika oczywiście rację.

 

to nie jest tekst tylko o psie.

 

a Ty z taką łatwością wszystko rozczytujesz.

 

pozdrawim Nika:)

 

cudnego dnia dla Ciebie:)

 

i tygodnia:)

 

i miesiąca:)

 

i życia całego:)

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius pani doktor stwierdziła, że za wczesnie przyszłam, że powinnam, gdy skończę antybiotyk, odczekam tydzień i dopiero, no ale dała mi do zrobienia morfologię, mocz, USG podbrzusza, bo coś mi z prawej strony lekko boli, może ginekolog powinien sprawdzić:) może to efekt tych zabiegów, na wszelki wypadek biorę diclo duo lekki na parę dni, żeby sprawdzić, bo może to biodro:) jak nie urok :) osłuchała mi płuca, są czyste, zmierzyła ciśnienie, jest książkowe. W sanatorium mierzyłam codziennie, było w normie. Morfologia wykaże czy jest stan zapalny, w razie czego mamy sor w szpitalach. Nie wiem co to może być, wyrostek mam wycięty, dlatego oczyszczam jelita, także jestem na detoksie. Na jutro na śniadanie sałatka z marchewki i jabłka, później zielone smoothie i same warzywa gotowane i duszone. :) znam fajne przepisy i całodniowe jedzenie co zrobić na detoks, moja inwencja twórcza pracuje codziennie:)
    • Wbiły mi się w mózg różowe okulary.   Wewnątrzczaszkowe malinowe krwawienie.   Świat zsiniał cały.   Skalpel się uśmiecha mruga rozedrganymi oczyma rozedrgane dłonie kreska od ucha do ust   Termometr podskórny żyły jak gejzery czuję oddychający puls   Antybiotyk głaszcze głowę śpiewa kołysankę do snu.   Gitary dźwięk, Lęk
    • @wiedźma Siostro, kocham Twoje komentarze:). Chciałam zeby ten wiersz byl odbierany na kilku płaszczyznach.  W zależności od wrażliwości.  Cieszę się,  że to mi się chyba udało. @Berenika97 bardzo dziękuję...odczytujesz zawsze warstwa po warstwie to o czym pisze :)
    • Czytam brajlem ciszę po burzy Pioruny na twarzy przestały grzmieć W skórzanej lustra oprawie Ostatni rozdział pokruszył deszcz Pioruny na twarzy przestały grzmieć Kropki zbieram usiane na ustach Ostatni rozdział pokruszył deszcz Niewidomy dotyk z policzków zszedł Kropki zbieram usiane na ustach Szeleszczą chłodnawym szkłem Niewidomy dotyk z policzków zszedł Zamknął oczy w impregnowany dzień Szeleszczą chłodnawym szkłem Na obojętnej drewnianej podłodze Zamknął oczy w impregnowany dzień Brokatowymi łzami i odbiciem dłoni Na obojętnej drewnianej podłodze W skórzanej lustra oprawie Brokatowymi łzami i odbiciem dłoni Czytam brajlem ciszę po burzy
    • @violetta   I jak poszło u lekarza?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...