Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Im szybsze mam myśli
tym spokojniej chodzę
gdy bujam w obłokach
leże na podłodze
gdy świat mi dopieka
piję zimną wodę
gdy brzydnie mi życie
to dbam o urodę.

Gdy hałas mnie goni
to uciekam w ciszę
gdy ktoś mówi brednie
niczego nie słyszę
kiedy słowo boli
znieczulam milczeniem
gdy sen nie nadchodzi
uciekam w marzenie.

Gdy wkrada się proza
to wierszem rymuję
gdy coś burzy spokój
to azyl buduję
gdy deszcz srogi pada
to słońcem się śmieję
gdy smutek mnie dusi
to chwytam nadzieję.

I gdy tak pomyślę
to jestem sprzecznością
świat mnie nie pokochał
ja karmię miłością
i choć się nie spina
z wyobraźnią życie
idę swoją drogą
w niezmiennym zachwycie.

 

 

* z cyklu "Pisanie na kolanie"

Edytowane przez viola arvensis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@viola arvensis

 

 

 

Violu:)

 

fosforyzujące poezją paradoksy.

 

są świetne -  im głębiej się w nie wchodzi  tym bardziej okazują się wewnętrznie spojne.

 

w Twoim wierszu przeciwieństwa nie znoszą się lecz dopełniają.

 

jakby życie najpełniej odsłaniało sens właśnie tam  gdzie intuicja podpowiada coś odwrotnego .

 

 

to chyba najpiekniejsza myśl :  wolnosc zaczyna się wtedy, gdy przestajemy reagować odruchowo i wybieramy własną odpowiedź na świat.

 

A puenta  - wynosi Twój wiersz ponad zwykły optymizm .

 

to już nie pocieszenie   lecz świadoma postawa.

 

bardzo dojrzały i  mądry i ciepły wiersz.

 

czytałem z prawdziwą przyjemnoscią.

 

z przyjemnością bo to poezja przez duże P .

 

duchowa wyśmienitosć!!!

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...