Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Codzienność rozpięta

między lodówką a przepaścią.:..

 

Gorzki ten wiersz, dotyka bardzo smutnej struny duszy...bardzo trafnie opisałaś stan takiego rozedrgania i niemocy.

Pozdrawiam serdecznie:)

Opublikowano

Egzystencja w trybie „normalnym” podczas rozpadu. Katastrofa zostaje wpisana między drobne obowiązki, jakby była kolejną pozycją na liście — absurdalną, ale ciężką. Życie toczy się jednocześnie na kilku poziomach: lęk, przemoc medialna i panika mieszają się z zakupami, promocjami i dbaniem o pozory. Ostrożność nie wynika z nadziei czy sensu, lecz z wstydu i automatyzmu. Codzienność staje się balansowaniem między przetrwaniem a pustką, między lodówką a przepaścią. A finałowa wizyta u wróżki brzmi jak ironiczna prośba, by ktoś z zewnątrz nadał kierunek temu światu, który sam już nie potrafi się poskładać.

Opublikowano

...

lubimy fikcję 

uprzejmości 

a prawdziwy świat mija nas 

codzienność to nie...

 

poszukać siebie

w sobie 

odkryć to

co świat nie pokazuje 

 

może tam jest sens 

i miejsce na sen ...

 

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Berenika97 Bardzo smutny wiersz. Istnienie rozciągnięte między funkcjonowaniem a traumą. Zamknięci w betonowych miastach z ulicami, sklepami, reklamami... czekamy na wróżke. A ona mieszka w lesie, na łące, w przyrodzie. Tego brakuje ludziomn dzis na świecie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...