Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Głębiej pod nami, tam gdzie korzeń pęka,

wyznaczony czas nurtem rzeki spływa.

Czeka Pan Cieni, bóg o mocnych rękach,

co każdą duszę po imieniu wzywa.


To on jest mrokiem, co schronienie daje,

w jego całunie śpi każde wspomnienie.

Pasterz mglistych stad przemierza rozstaje,

W jego spojrzeniu drży świata istnienie.


Strzeże on wejścia w mroczne zapomnienie,

gdzie dusz korowód brodzi w gęstych toniach.

Władca rozkładu kładzie martwe cienie,

klucz do wieczności trzyma w silnych dłoniach.


Ludzie się chylą w lękliwym pokłonie

u stóp jesionu, gdzie woda wycieka.

Wzywają tego, co siedzi na tronie,

gdy wrota Nawii chłoną już człowieka.


Próżny jest ten lęk - powrót w mroczne strony,

do Pana, który poi ich milczeniem.

Świat w jego dłoniach spocznie uciszony

zrosły z niebytem i wieczności cieniem.

 

 

 

Słowiański panteon zamieszkują bogowie, którzy sprawowali pieczę nad różnymi aspektami życia i natury. Jednym z najbardziej tajemniczych i jednocześnie ważnych bóstw był Weles, bóg zaświatów, dusz zmarłych oraz opiekun bydła. Jego postać odgrywała kluczową rolę w życiu codziennym Słowian.

Nawia - w wierzeniach słowiańskich oznaczała zaświaty. To właśnie tutaj przybywali zmarli.

Ilustracja - ze strony int. JuraPark Bałtów.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Berenika97

Legenda ma to do siebie, że nie udaje dokumentu.
Niesie sens, nie dowód.

Wiele dawnych opowieści -słowiańskich, pogańskich, później religijnych - przeniknęło do naszych dzisiejszych przekonań, często niepostrzeżenie. Zmieniły imiona, szaty, symbole, ale rdzeń pozostał ten sam: lęk przed odejściem, potrzeba opieki, wiara w porządek większy od człowieka.
Przeczytałam z zaciekawieniem :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka Badzo dziękuję!  

 

Dziękuję za te refleksje! Masz rację - legendy mówią prawdę inną niż fakty. I tak, ten rdzeń –-lęk, potrzeba opieki, poszukiwanie porządku - jest ponadczasowy. Bardzo mi miło. :)  No i odważyłam się trochę zrymować - dzięki Tobie. :) 

Pozdrawiam serdecznie. 

@Lenore Grey  Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

W wierszu przechodzenie do innego świata połączone jest z nieuchronnością i spokojem. Weles daje schronienie wszystkim bez wyjątku, a lękliwy pokłon, podobny jak oddaje się wszystkim władcom, a nie jest strachem końca, czy bólu. Podoba mi się słowo "wchłonięcie", świetnie oddający proces przejścia do świata Welesa. Ostatnie 4 wersy są bardzo klimatyczne, a dobór i nagromadzenie słów wprowadza płynne przejście od lęku do spoczynku, uciszenia i wieczności niebytu.  

Super wyszło.  Pozdrawiam

Opublikowano

@Berenika97

...

świat cały piękny 

z mgły jest utkany 

dlatego w opowieściach 

jest wciąż podziwiany

 

jeszcze nas nie ma

w legendzie żyjemy 

i przez całe życie 

się nie rozstajemy 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

Śmiało napiszę że to moje klimaty.

Wspaniały hołd dla Welesa. Mało kto potrafi dziś tak pisać o micie, by brzmiał tak współcześnie i dotkliwie.

Niezwykle sugestywny obraz Nawii. Udało Ci się uchwycić ten specyficzny, słowiański fatalizm, w którym mrok nie jest zły, a jedynie konieczny.

Twój wiersz to klucz, który uchyla wrota do świata, o którym staramy się zapomnieć, a który i tak nas wezwie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...