Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dachowce i podobne tak mają i nie lubią krewniaków, które maja zawsze ciepło i jedzenie, a nie są karcone, nawet, jak zabrudzą komfortowy habitat.  Musza sobie radzić, jak stado dzików, obok których wczoraj przejeżdżałem na rowerze. Miauczące sumienie, tym możesz przejść do historii:). Pozdrawiam

Opublikowano

@Berenika97 To nie są wyrzuty sumienia, tylko przywiązanie, które nie znalazło dla siebie języka. Bardzo mocny, zimny wiersz, a miauczące wyrzuty sumienia’ to nie wina

- to człowieczeństwo przyłapane na gorącym uczynku.

Zimny świat, proste układy, a pod spodem coś małego i żywego, co się odzywa mimo wszystko. Ten finał boli w najlepszy sposób.

Opublikowano

@Berenika97

...

oni alibi nie potrzebują 

dobrze się z sobą 

na codzień czują 

 

z daleka wszystkich omijają 

lecz nie łudź się 

dobrze cię znają 

 

wiedzą skąd dobroć 

może popłynąć takiej 

okazji nie mogą minąć 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia 

Opublikowano

@Marek.zak1

Bardzo dziękuję! Ja mam do czynienia tylko z dachowcami. Moi starsi już sąsiedzi zaopiekowali się bezdomnymi kotami, ale zdrowie im szwankuje i sami potrzebują pomocy. Trzecią zimę wspomagam ich w dokarmianiu kotów, teraz są cztery, w ubiegłym roku była piątka. A koty tak się przyzwyczaiły, że teraz buszują po moim ogrodzie i podwórzu. Czasami czuję się, jakby mnie inwigilowały. Moja przyjaciółka ma domowego kota i on mnie tak nie interesuje, jak te bezpańskie. Mam wrażenie, że one są o wiele bardziej inteligentniejsze i szybciej okazują radość i wdzięczność niż te domowe. Lubię obserwować ich zachowania i charaktery - są bardzo różne. No a co do sumienia - potrafią przyjść pod drzwi, popatrzeć w oczy, pomiauczeć - i już nie mogę się im oprzeć, zdecydowanie biorą mnie na litość, manipulują jak chcą. :)))

@Łukasz Jurczyk  Bardzo dziękuję! Właśnie się o tym niedawno przekonałam, że to niezwykli manipulatorzy. :)

@Alicja_WysockaBardzo dziękuję!  Pięknie to ujęłaś - "człowieczeństwo przyłapane na gorącym uczynku". To może być właśnie ta chwila, "bycie" ponad emocjami rozpada się na kawałki. :)

@andrew Pięknie to odwróciłeś - z ich perspektywy to wszystko wygląda inaczej. Serdecznie dziękuję! :)

@Amber "Sumiennie na sumienie" - świetne!   Bardzo dziękuję! :)

@lena2_  Bardzo dziękuję! Polubiłam te przemyślne koty. :) Chciałam stworzyć trochę lżejszą atmosferę noir.  Masz rację, przy mrozach będzie to poważny problem dla zwierząt. Moje " typki" mają już "dom". :)

@hollow man @Simon Tracy @Migrena @piąteprzezdziesiąte  Serdecznie dziękuję! :) 

Opublikowano

Witam - 

Oni chcą jedzenia i dachu -

czystej transakcji.

Jestem im potrzebna

jak alibi. - trzeba mieć dobre serce by tak napisać - 

                                                                                            Pzdr.wieczorowo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...