Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@KOBIETA

 

piękny, bardzo emocjonalny wiersz.

 

emanuje zmysłowością, tęsknotą i spełnieniem w jednym.

 

metaforycznie łączy  silne emocje z kosmicznymi motywami.

 

 

to piękno może być przez niektórych, słabiej rozwiniętych intelektualnie czytelników niezbyt zrozumiałe.

 

mogą dopatrywać się tutaj szatana.

 

analogiczna sytuacja miała miejsce z obrazami Salvadora Dalego.

 

ci niezbyt rozgarnięci  dopatrywali się w płynących zegarach masturbacji czasu.

 

ale wiersz jest piękny.

 

i basta.

 

 

 

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

kluska.

 

wchodzisz pod świetny wiersz i wylewasz tutaj frustracje swojego nienasycenia.

 

tak się nie robi !!!!

 

to co kluska napisałaś, to nie komentarz tylko obrzydliwość.

 

jarzysz, kluska.

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@KOBIETA Dziękuję, bo wiesz, podpowiadanie komuś coś w sprawie zmiany, to jak 

poprawienie czyjemuś dziecku, ubranka, coś jak zawiązanie kokardki, która się rozwiązała - mało kto, to lubi. 

Dziękuję za wyrozumiałość, pozdrawiam serdecznie :)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
    • Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto.   Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz".   Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne.   Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata.   7 IV 2025
    • @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...