Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Być może poezja jest formą ucieczki nieudaczników. Pozwala im się realizować na nieobleganym gruncie, na polu nie obsadzonym zbyt gęsto przez konkurencję. Tworzą swój mały świat, walczą i konkurują jak siewki chwastów o wodę, składniki pokarmowe, światło. Nie chcą wiedzieć, że tu jest posiany rzepak i to on daje pieniądze, to on osiąga sukces, to on się liczy i on ma wartość użytkową . Opowiadają coś o wartości innej, duchowej, a ich słowa skręcają się coraz bardziej - jak od herbicydu.
Znaleźli dla siebie coś, co nikogo nie interesuje. Wierszopisarze czytają wierszopisarzy, a potem jadą do pracy wiezieni zdezelowanym polonezem sąsiada – świńskiego blondyna.

Jak trzoda wieziona na rzeź.
Jak marzenia ściętej głowy.

Opublikowano

hmm...mocne słowa...ale chyba nie mogę się z nimi zgodzić, chociaż z drugiej strony...

nieee....nie uważam się za 'nieudacznika', wręcz przeciwnie...mimo małych chwil zwątpienia:)
po prostu tzw. wierszopisarze, postrzegają świat trochę inaczej. obserwuję że gdy ktoś złyszy że piszę wiersze, to jest pod wielkim wrażeniem, ale...no właśnie, ale czym się tu w zasadzie zachwycać? pisanie wierszy jest dość powszechne, o czym świadczy chociażby to miejsce:)
bywają tu też osoby które same wierszy nie piszą (np. ostatnimi czasy ja).

a że czasem żyjemy w innym świecie...czy coś w tym złego? przecież każdy człowiem musi znaleźć sobie swoje miejsce na ziemi ( i nie tylko).

pozdrawiam
Agnes

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jakby wywalono jego wiersze ludzie czytali by kogoś innego, proste. robienie z poetów bóg wie kogo jest dla mnie śmiesze.
Opublikowano

Że co? Niby ten z rozwianym włosem (hehehe) i obłędem w oczach, myślący wierszem, patrzący w gwiazdy i potykający się o własne sznurowadła to typowy obraz poety? Jakiś stereotyp, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Oczywiście są tacy osobnicy, ale nie sądzę, aby była ich większość. To raczej wymierający gatunek. Mogę się zgodzić tylko z tym, że wierszopisarze czytają wierszopisarzy, a reszta naszego czcigodnego społeczeństwa nawet nie zamierza spojrzeć na zamknięty tomik poezji.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja - na ten przykład - jestem emerytem, krótko ostrzyżonym i w ogóle. Od zawsze broniłem się, żeby nie zostać literatem, bo jestem chudy tak, że określenie "chudy literat" mogłoby mnie zabić na śmierć. Raczej piszę w niedzielę, znaczy jako hobby, jak mnie jakaś muza natchnie. No, jestem nieudacznikiem, fakt, piniondz jest mi rzeczą nabytą, i to przelotnie. W swoim życiu osiągnąłem [ustawa o ochronie danych osobowych...], a teraz to nawet prywatną działalność gospodarczą musialem zawiesić, żeby się nie tłumaczyć niejakiemu Zus-u (znaczy płacą mnie ludzie do ręki na zasadzie gentelmańskiej umowy, no bo żyć z czegoś trzeba ;). Wydałem - owszem. Nie przebiłem. Się. Niekoniecznie na własne życzenie. Wynalazłem sposób, żeby czytali mnie nie wierszopisarze. Co jakiś czas drukuję tak ze 25 szt. zbiorku wierszy i rozdaję znajomym (niestety są - siłą rzeczy - wśród nich też 'poeci' - ale nie ma metod idealnych ;). Znaczy pan by chciał, żeby tomiki zamiast harlequinów w kioskach z gazetami były? Szlachetne.
A problem jest, proszę Pana, taki: żeby oni w ogóle chcieli czytać, a już rozumieć - to w ogóle. Ja - na ten przyklad jestem gotów. Nawet rozpocząć czytanie poezji na rekord świata: w ilości godzin, ilości wierszy czy nawet w ładnej choreografii, bo a nuż jeden z drugim usłyszy - zobaczy i może coś mu zostanie (nawet choćby nie chciał, choćby pluł z piwa pianą - jak go zahaczy, to kiedyś się odezwie). No a są przecież inne jeszcze pożytki z tego bezsensownego mielenia słów.
Szkoda gadać. Ogólnie Pana poparłem (chyba? :).
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja - na ten przykład - jestem emerytem, krótko ostrzyżonym i w ogóle. Od zawsze broniłem się, żeby nie zostać literatem, bo jestem chudy tak, że określenie "chudy literat" mogłoby mnie zabić na śmierć. Raczej piszę w niedzielę, znaczy jako hobby, jak mnie jakaś muza natchnie. No, jestem nieudacznikiem, fakt, piniondz jest mi rzeczą nabytą, i to przelotnie. W swoim życiu osiągnąłem [ustawa o ochronie danych osobowych...], a teraz to nawet prywatną działalność gospodarczą musialem zawiesić, żeby się nie tłumaczyć niejakiemu Zus-u (znaczy płacą mnie ludzie do ręki na zasadzie gentelmańskiej umowy, no bo żyć z czegoś trzeba ;). Wydałem - owszem. Nie przebiłem. Się. Niekoniecznie na własne życzenie. Wynalazłem sposób, żeby czytali mnie nie wierszopisarze. Co jakiś czas drukuję tak ze 25 szt. zbiorku wierszy i rozdaję znajomym (niestety są - siłą rzeczy - wśród nich też 'poeci' - ale nie ma metod idealnych ;). Znaczy pan by chciał, żeby tomiki zamiast harlequinów w kioskach z gazetami były? Szlachetne.
A problem jest, proszę Pana, taki: żeby oni w ogóle chcieli czytać, a już rozumieć - to w ogóle. Ja - na ten przyklad jestem gotów. Nawet rozpocząć czytanie poezji na rekord świata: w ilości godzin, ilości wierszy czy nawet w ładnej choreografii, bo a nuż jeden z drugim usłyszy - zobaczy i może coś mu zostanie (nawet choćby nie chciał, choćby pluł z piwa pianą - jak go zahaczy, to kiedyś się odezwie). No a są przecież inne jeszcze pożytki z tego bezsensownego mielenia słów.
Szkoda gadać. Ogólnie Pana poparłem (chyba? :).
pzdr. b

przez palce RB przemawia mądrość;)

od siebie mogę powiedzieć, że — na ten przykład ja — jestem egocentryczny, narcystyczny (to świeża obserwacja, z podziękowaniami dla otoczenia), jak to określiła kobieta, która podobno kiedyś była mi bliska: „zblazowany i zawsze najmądrzejszy”. Do tego złośliwy i wredny, o czym niezawodnie niektórzy członkowie tego forum się zdążyli przekonać.
Co jakiś czas dopada mnie atak nienawiści do świata tudzież depresja. Moim zdaniem poeci nie są nieudacznikami sensu stricte (choć w środowiskach kultywujących pieniądz można tak uważać) — są po prostu popaprańcami.:)
pozdrawiam
Opublikowano

Myślę, że Włodzimierz_Janusiewicz poruszył bardzo ważny temat. Kim jest osoba tworząca poezję? Jaka jest wartość tej twórczości dla samego poety jak również dla odbiorców?
Czy istnieje jakieś obiektywne kryterium podziału na nieudaczników i udaczników?
Co odróżnia artyzm od grafomanii? - wydaje mi się, że jedno i drugie uskrzydla piszącego; ale tylko to pierwsze – artyzm – również odbiorców. Ci ostatni - w ostatecznym rozrachunku - zadecydują o wartości każdej poezji.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mocne słowa.
Co do tego kto jest kim - nie uważam się za nieudacznika - skończona biologia, informatyka w biznesie, angielski. W wolnych chwilach poezja, karate, militaria, przyroda ... itp. itd.
A że mam inne, może bardziej wrażliwe :), podejście do zastanej rzeczywistości?
Takie życie.
Czuję się silniejszy moim postrzeganiem świata bez tomików na koncie.

;)

Pozdrawiam
Piotr M.
Opublikowano

wszystko mi jedno, kim jestem
ale kiedy literki zaczynają się układać w słowa, a słowa w myśl tkliwą, to zanurzam sie w aurę ustawiania ich w szereg sensu jakiegoś całą sobą, jak zanurzamy się w zapach bliskiego ciała
czuję muzykę, jakieś obrazy biegają i czepiają sie dłoni
chcą, by nadać im cielesność, nazwać najprawdziwiej
i tak bawimy się w światło-cień
ktoś przegrywa, ktoś wygrywa
pisanie rymowanych strofek jest zabawą o wiele trudniejszą
ma ograniczoną gamę możliwości; trzeba wiele wysiłku, by zabrzmiały czysto, bez tonu fałszu
nie zawsze się udaje
jak to w życiu
prawdą jest, że chcemy uznania, choćby dostrzeżenia
pragniemy innym dać tę iskrę przeżycia własnego, myśli ulotnej, zadumy spokojnej
czasem najpiękniejsze wiersze piszemy na ulicy, bez możliwości zatrzymania potoku uczuć
chwalebny jest wysiłek pokazania swych okruszków innym tuptaczom życia
bo poeci najpiękniej nazywają to, co czują wszyscy
a piękne słowa może uszlachwtniają nas, może ...
taki ze mnie romantyczny wierszokleta i cieszę się, że nim jestem

ukłony ślę
seweryna

Opublikowano

calkowicie sie podpisuje pod tym co napisala natasza.
od siebie dodam jeszcze tylko ze nieudacznictwo nosi sie gdzies gleboko w sobie i jest efektem jakiegos zranienia. poezja moze byc swietnym sposoboem na przezywanie swiata, nie trzeba wcale pisac wierszy zeby ja czuc. odbierac jak powietrze z kazdym oddechem. w koncu to tylko slowa ktore "po niebie się tułaczą i udają ze znaczą coś wiecej niz znaczą"
poezja pomaga przetrwac trudne chwile i wsypac do wspolnego worka ogolnoudzkiej nadwrazliwosci troche gwiazd, mikolajowych podarkow, z ktorego w kazdej chwili mozna cos dla siebie wyciagnac i powiedziec nie jestem sam. a sukces slawa pieniadze; te rzeczy sie poprostu przydażają, niejako po drodze i przemijają jak wszystko, najwiekszy bol rodzi dopiero przywiazanie do nich i to ono wlasnie skazuje nas na nieudacznictwo.
w koncu w poezji chodzi o to by "w zawrotny przepych slońca wejsc bezrozumnie"

Opublikowano

też chcę powiedzieć o sobie :D
na ten, tak zwany przykład:

jestem egocentryczna i dlatego od razu spodobał mi się ten temat :)
piszę sobie a czasami innym
jak im się uda przebić przez prywatne moje filtry

a tak poza tym - jestem nieudacznikiem
i jestem z tego dumna
bo mam siebie 24 godziny na dobę i żeby to znieść
muszę siebie kochać ;)

pozdrawiam

Opublikowano

"Szczęśliwy nie fantazjuje nigdy; czyni to jedynie niezadowolony. Niezaspokojone życzenia są siłą napędową fantazji i każda poszczególna fantazja jest spełnieniem życzenia, korekturą niezadowalającej rzeczywistości."
- Z. Freud

"Twórczość jest według niej (Marii Komornickiej) uświadomieniem i nazwaniem tego, czego nam brak i czego pragniemy..."
- Maria Podraza - Kwiatkowska

Opublikowano

Przeczytałam, Kochani, Wasze wypowiedzi. Postawiłeś mądre pytanie, Panie Włodzimierzu! Jak to jest z tą poezją? jak z poetami? Dlaczego piszą i czy są nieudacznikami (życiowymi?)
Eh, chyba nie z tego powodu chwytają za pióra.. Sądzę, że nie potrafią przejść obojętnie obok wielu spraw, wzruszeń, ludzi. Może brak im pewności siebie i szukają tego w podobnych sobie istotach…
Czy są siewkami chwastów wałczących o podstawy przeżycia ? Zostawmy komercjalność poezji – to temat na potem.
Piszą, bo muszą i chcą – jak niektórzy kopią piłkę lub oglądają kopiących piłkę. Ładnie określiła poetów Seweryna – z wielką wrażliwością.
Bo kto może wyczuć, czy pani za ladą, która się ledwie uśmiecha, nie kołysze w sobie nowego wiersza, a złoty młodzian w Audi nie brzęczy pustogłowiem ?
Zadam pytanie – a czy nauczono nas w szkole czy w życiu tak naprawdę
czytać poezję, być wrażliwym? Czytamy prozę, gazety, sprawozdania etc. Czas na poezję przychodzi, kiedy coś rzuca nas w świat nadwrażliwości – jako twórcę lub odbiorcę, potrzebujemy bliższego kontaktu z kimś, kto „mówi tym samym językiem”.

„Czuję się silniejszy moim postrzeganiem świata bez tomików na koncie.” (Piotr_Mogri) jest mocnym wyznaniem

Natasza podkreśla, że :”Stać się poetą może każdy – nieudacznik życiowy i światowy potentat systemów komputerowych .” ….i dalej :” nie ma nieudacznictwa na pewnym stopniu świadomości poety. Jest natomiast często zazdrość o innych poetów. I dopóki nie poczujemy, że nam jest łatwiej zrozumieć, że każda z osób piszących ma udział w triumfie drugiej, dopóty nie możemy liczyć na to, że nasza poezja będzie czymś więcej niż pisaniem wyłącznie dla siebie.”

Nazywać się nieudacznikiem może człowiek opierający się na lasce (nie wcześniej), którego oczy już nie czytają wierszy a pamięć nie potrafi wyłuskać własnych … ale wtedy ten ”nieudacznik” powie – jest gdzieś coś zapisane moją ręką, moją myślą, moją wrażliwością …
Teraz o sobie – nie czuje się nieudacznikiem, choć już mam prawo zrobić jak Bezet małe podsumowanko życiowe : piszę, bo materializuję myśl, bo szlifuję i pielęgnuję język, wzruszam się po odczytaniu własnego zapisu (narcyzm?) i chłonę słowa innych, przymierzając się do „przejścia do następnej klasy”. Idąc tą ścieżką - do „matury” mi daleko a do „dyplomu-tomiku” jeszcze dalej, ale nawet jeśli nie zdążę (może w innym życiu) i tak się nie przyznam najbliższym, że piszę. Dla mnie poezja jest SPEŁNIENIEM mnie samej i czuję się UDACZNIKIM. Pozdrawiam serdecznie Arena

Opublikowano

ze szkoły wyniosłem wiele: piórniki, książki, parę obrazów... to tak żartem. cytat z Laskowika. w rzeczywistości bardzo niewiele: nałóg palenia, lekceważący stosunek do obowiązków i maturę zdaną ze ściągawek. czy jestem nieudacznikiem? robolem jestem od początku życia. to właściwie był początek nauki i stąd cała wiedza, jaką posiadam. skromna. czy jestem nieudacznikiem? że nie wspomnę dóbr materialnych (mógłbym żyć bez pieniądza, ale moi wierzyciele jakoś nie), na koncie nie mam tomików ani nawet pojedynczych wydań moich "pisanek". bywa, że komu się spodoba, bywa, że nazwą mnie grafomanem. czy jestem nieudacznikiem?
nie śmiem się mienić poetą. czy jestem nieudacznikiem?
przeczytałem gdzieś, kiedyś, że ktoś znaczny powiedział: "poetą się nie jest, poetą się bywa" i tak bardzo przypadło mi to do gustu i tak bardzo się z tym zgadzam. bo kiedy, jak napisała Seweryna: "jakieś obrazy biegają i czepiają sie dłoni
chcą, by nadać im cielesność, nazwać najprawdziwiej", jak tu nie być poetą. to przecież nie zawód (choć może dla których) to przecież stan ducha. to chwila nabrzmiała wzruszeniem, co minie i zniknie. to słowa, co treści ciałem się stają, żeby je tylko tą treścią napełnić i związać.
i bywa, że wzruszam się czytając, co napisał ktoś inny, a czasem mój własny tekst mnie wzrusza. najczęściej przepełniony jestem niewiarą w to, że moje pisanie przydatne jest choćby psu na budę. czy jestem nieudacznikiem? pewnie jestem. tak wiele nie potrafię, tak wiele nie rozumiem, tak stanowczo porządek codzienności nakazuje zapomnieć o marzeniach, że bezradnie opuszczam ręce i tuptam w tłumie tuptaczy życia w tym samym z nimi kierunku. ku śmierci.

Lefski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Shopping for the latest trends, high-quality products, and unbeatable discounts has never been easier with Temu ! Thanks to the [New] Temu Coupon Code £100 Off [acs670886] For Existing Customers + New Users, you can enjoy substantial savings while discovering your favorite items. Temu ’s wide range of offerings, including up to 90% off select products, free shipping to 67 countries, and fast delivery, Temus it a one-stop shop for everyone.

      Why Temu Stands Out
      Temu provides a remarkable shopping experience with its incredible discounts, diverse product catalog, and exceptional deals tailored for both new and existing users. From fashion and home essentials to tech gadgets, you’ll find everything at unbeatable prices. With the Temu coupon code (acs670886), you can:
      Save up to £100 instantly on your purchases.
      Unlock a 40% discount on selected items.
      Access a £100 coupon bundle for multiple uses.
      Receive a free gift as a new user.
      Enjoy free shipping in 67 countries.
      Temu ’s promotional codes like Temu coupon code (acs670886) $100 off ensure that your shopping remains budget-friendly while delivering premium quality products.


      How To Use The Latest Temu Coupon Codes
      Redeeming your Temu discount code (acs670886) is simple and hassle-free. Follow these steps to Temu the most of your shopping experience:
      For New Users:
      Create a Temu account and log in.
      Browse the vast product range and add items to your cart.
      At checkout, enter the Temu coupon code (acs670886) to enjoy a flat $100 discount, a free gift, and free shipping.
      For Existing Users:
      Log in to your Temu account.
      Add your desired items to the cart.
      Apply the Temu coupon code (acs670886) to save $100 or enjoy an extra 40% discount on select items.

      Latest Temu Coupon Code 40% Off [acs670886] For This Month
      The Temu coupon code (acs670886) 40% off is a game-changer for savvy shoppers. This month’s special offer allows you to save even more on already discounted items. Whether you’re shopping for yourself or looking for gifts, you can maximize your savings with this exclusive deal. Combine this with Temu ’s up to 90% off sales and free shipping for unparalleled value.
      Benefits of Using Temu Coupon Codes
      Flat £100 Off: Save big on your first purchase with the Temu coupon code (acs670886) $100 off for new users.
      Extra 40% Off: Apply the Temu coupon code (acs670886) 40% off for additional savings.
      $100 Coupon Bundle: Unlock a bundle of coupons worth $100 for multiple uses.
      Free Gift: First-time users can enjoy a complimentary item with their order.
      Free Shipping: Available in 67 countries, Temu international shopping more accessible.

      Temu Coupons For Specific Regions
      Here’s how you can benefit from Temu ’s discounts across different countries:
      USA: Temu coupon code $100 off for USA residents ensures you save big.
      Canada: Enjoy the Temu coupon code $100 off for Canada with free shipping.
      UK: Avail of the Temu coupon code $100 off for UK shoppers this month.
      Japan: The Temu coupon code $100 off for Japan offers unmatched savings.
      Mexico: Use the Temu coupon code 40% off for Mexico for amazing discounts.
      Brazil: The Temu coupon code 40% off for Brazil Temus premium products affordable.
      Germany: Enjoy the Temu coupon code $100 off for Germany with speedy delivery.
      Australia: Temu coupon code $100 off for Australia provides great deals with no extra shipping costs.

      Temu New Offers in January 2026
      Kick off the year with incredible savings using Temu new user coupon and Temu discount code (acs670886) for January 2026. With exclusive deals for January, you can:
      Save up to 50% extra on select items.
      Enjoy a $100 coupon bundle for new and existing users.
      Receive free shipping to 67 countries.
      Get a free gift as a first-time user.

      Why Choose Temu Promo Codes?
      The Temu promo code (acs670886) for January 2026 is your gateway to a superior shopping experience. Here are some reasons why Temu stands out:
      Wide Selection: Choose from thousands of trending items.
      Massive Savings: Get up to 90% off on select products.
      Convenience: Fast delivery and free shipping to 67 countries.
      Exclusive Deals: Enjoy the benefits of Temu ’s $100 off coupon and 40% off discount.
      Shopping smart has never been easier with Temu coupon codes for new users and Temu coupon codes for existing users.

      Final Thoughts
      Don’t miss the opportunity to save big with the [New] Temu Coupon Code £100 Off [acs670886] For Existing Customers + New Users. With perks like a flat $100 discount, a 40% extra discount, free shipping, and more, your shopping experience will be nothing short of delightful. Start 2026 on a high note by unlocking these amazing offers today!


       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czy mają dobrze Ci którzy mieli pogrzeb Czy dusze czyścowe Żyją nadzieją czy są przestraszone Dwie opcje Piekło lub raj Jedno to koszmar niewyobrazony Drugie to naj czas  Zaznajemy zła Tu gdzie życie trwa Ludzka egzystencja  Prowadzi nas by poznać czym jest strach i nienawiść  By poznać co to zabić  Ranić  Ciało i duszę  To po to Bóg dał wolną wolę  Byś rozróżnić umiał te dwa bieguny I zabrał upadłemu skrzydła  Tworząc pana piekła  By człowiek mógł się nacieszyć z miejsca gdzie już nie ma zła  Raj To by Stwórca dla nas chciał  Dał drogowskaz nieraz Dał Syna który nauczył nas I zbawił świat gdy ofiarę najwyższą za nasze grzechy (bo nie za swoje ten który jest miłością w jedności z Ojcem Duchem jest Bogiem)  Pokazał diabłu miejsce ostatnie gdzie śmierć nic nie znaczy To wygranie z szatanem Żyjemy tu pomiędzy Aniołami i demonami By rozróżnić co dobre a co złe  Gdzie dusza czyścowa trafi Czy sama wymodli i odpokutuje grzechy A może w modlitwy słowach trzeba by sumienia tych co czekając na sądu wyrok da się leczyć  Wybielić sukienki swetry koszule Nakrył biały obrus i kryształowe sztućce Bóg na uczcie gdzie za bramą Piotrową czeka ze swoją osobą nieskończenie niepojetą i tylko dobro Czeka i szatan ze swoim czarnym płomieniem ogniska Co to nie grzeje ani nie swietli mroku nocy wiecznie zmarzłego istnienia  Nie dość że czeka byś w otchlaniach piekła żył i taplał się w swoich grzechach To otwrte na oścież bramy raju dla każdej duszy  Broni jak może by byt się  po drodze tam zawieruszył Broni jak może dusze nieśmiertelne by nie trafiły tam gdzie wszystko piękne  To on nie Bóg broni nam Wstępu do Raju bram Szatan    Upadłego dobra odebrane skrzydła  To zawód Boga a nie plan by ludzkość była przebrzydła Gra na skrzypkach fałszywa muzyka Niesie światło jako Lucyfer tłumaczy się w językach  Ale to sztuczny blask  Zwodzi nas Nie jest jak żadna z gwiazd  Jak nasze słońce nie daje życia  Juź kończę  Dobra i zła bieguny musimy poznać  By móc docenić Raj by jeszcze mocniej Kochać Boga
    • Ocierają się o wiersz stawiając do pionu wersy subtelnym westchnieniem nocy nasączonej aromatem gwiazd spotykam tam cienie twoich szeptów osiadły jak ptaki szukające schronienia na samotnych głoskach.   Autor fotografii: M.Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najciemniejsza noc to nie brak światła – to moment
    • @Piotr Samborski – widzę "nić" światła...
    • @hania kluseczka Dyplomy mają jakieś- tam znaczenie mimo wszystko. Jeśli masz do wyboru terapeutę z dyplomem lub bez, to cokolwiek sądzisz o dyplomach - chyba jednak bezpieczniej będzie wybrać tego z dyplomem. Szkoła psychoterapeutyczna, która wydała takiego terapeutę na świat oraz jej reputacja - również się liczy, bo mamy terapeutów po jakiejś szkółce dwusemestralnej i idą w świat nieść dobrą nowinę. Trzy-cztery lata szkolenia w określonym nurcie,  to jest - moim zdaniem - zupełne minimum. Kolejna rzecz: Czy terapeuta poddaje swoją pracę superwizji - ma znaczenie. To jest zawód podwyższonego ryzyka jeśli samemu ze sobą nic się nie robi. To nie jest naprawianie spłuczki w kiblu czy nawet leczenie wyjątkowo interesującego liszaja.  Tyle chyba na wejściu. Później, po kilku sesjach, nawet ktoś niezorientowany jednak może coś powiedzieć o jakości relacji terapeutycznej i postępach. Tylko też taka się pojawia sytuacja, że ludzie oczekują szybkich, nierealistycznych efektów na zasadzie: Moje życie nie poprawiło się w trzy miesiące - do dupy z taką terapią. Trzydzieści lat nieprzystosowawczych schematów albo niezabliźnionej traumy chcieliby ogarnąć w weekend. Albo oczekiwanie, że terapeuta za kogoś wykona robotę. Opór jest silny gdy się wchodzi głębiej w psyche, a terapeuta to wdzięczny chłopiec do bicia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...