Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Będzie, Anno, za sprawą Krzyśka. Jestem prawie pewna, aczkolwiek "prawie"- czyni wielką różnicę :))
Melanż - malowniczo ujęłaś relacje peelki z poetą, bardzo trafnie.
I za to ogromne dzięki.
Uściski zostawiam.
:)
Opublikowano

Świetny wiersz (wiersze?). Bardzo dobrze to wszystko pasuje do moich spotkań z pewnym poetą. Tyle, że on nie siada mi na kolanach, nie chodzimy po parku między psimi kupami, ale siedzimy w knajpce i popijamy pifffko; poza tym nie jestem przerażona, bo nie tyle nim się zauroczam, ile jego wierszami.
Ale tak poza tym - wszystko inne świetnie do nas pasuje!
Naprawdę bardzo dobre wiersze.

Opublikowano

Zauroczył mnie.
Podoba mi się przemiana
tomiku z pierwszej
w poetę w drugiej.
I wcale nie dosłownie, poeta
nie jest tu już poetą.
Jakbym przeszła przez jakieś stany peelki
ale chyba warto pociągnąć trzecią część:
"ma powinność się wydarzyć"
Więc może to jest temat na kolejny?
Pozdrawiam Autorkę.
o.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Hm, Oxy, tak się dzieje, że z każdym komentarzem wzbieram chęcią jakiegoś dopowiedzenia, dalszego ciągu. Co sprawił Twój? To pifffko mnie zainspirowało... :)))
Może już bez przerażnia będzie.
Dziękuję, że byłaś. A nawet się "dopasowałaś" :))))
Serdecznie pozdrawiam, Grażyna.
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cezary, myślę nad "dokończonym tryptykiem", coraz bardziej.
Kursywa Grochowiaka, jak najbardziej na miejscu, zamyka pewien rozdział i otwiera kolejny, a własnych - nie znalazłabym lepszych. Bez niego? Nie wyobrażam sobie...
Za dobre słwo zostawiam podziękowania.
Pozdrawiam, Grażyna.
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Hm, Oxy, tak się dzieje, że z każdym komentarzem wzbieram chęcią jakiegoś dopowiedzenia, dalszego ciągu. Co sprawił Twój? To pifffko mnie zainspirowało... :)))
Może już bez przerażnia będzie.
Dziękuję, że byłaś. A nawet się "dopasowałaś" :))))
Serdecznie pozdrawiam, Grażyna.
:)
No to życzę Peelce lirycznego pifffka z poetą, ale bez przerażenia. :)
Czyli że czekam na skończony tryptyk.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Hm, Oxy, tak się dzieje, że z każdym komentarzem wzbieram chęcią jakiegoś dopowiedzenia, dalszego ciągu. Co sprawił Twój? To pifffko mnie zainspirowało... :)))
Może już bez przerażnia będzie.
Dziękuję, że byłaś. A nawet się "dopasowałaś" :))))
Serdecznie pozdrawiam, Grażyna.
:)
No to życzę Peelce lirycznego pifffka z poetą, ale bez przerażenia. :)
Czyli że czekam na skończony tryptyk.
:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • szukam Cię moja dusza to piach który uczy się Twojej rzeźby a Twoje imię kroplą wody spadającą z wysokości światła piję ją i pragnienie rośnie jeszcze bardziej Twoja obecność jest jak cisza świtu kiedy świat jeszcze nie mówi a wszystko już oddycha Tobą dotykasz mnie nie ręką lecz spokojem który nagle rozjaśnia krew dajesz mi łaskę jak chleb łamaną w milczeniu a ja wracam po nią wciąż i wciąż bo jedna kromka nie wystarcza sercu Twoja miłość jest jak oddech matki nad kołyską dziecko jeszcze nie zna Twojego imienia a już żyje Twoim ciepłem Twoje przebaczenie jest rzeką płynę w niej i czuję jak spadają ze mnie kamienie dni a jednak gdy wychodzę na brzeg znowu jestem spragniony Twoje światło jest ogromne jak niebo które nie zna ścian a jednak dusza chce jeszcze więcej Twojej cierpliwości więcej Twojej łagodności więcej Twojego milczenia które rozumie wszystko bo człowiek jest studnią bez dna a Ty wlewasz w nią ocean i choć woda rośnie po same brzegi serca głębina wciąż pozostaje otwarta gdybym był syty oznaczałoby to że jesteś mniejszy od mojego serca ale mój głód jest jedyną miarą Twego nieskończenia kocham Cię jak dziecko kocha światło którego nie potrafi objąć i wiem że będę pił Twoją obecność przez całe życie a i tak odejdę z ziemi spragniony Twojej miłości bo dusza nie szuka Boga żeby przestać pragnąć dusza szuka Boga żeby pragnienie stało się wieczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Gosława   Twoje słowo na sobotę pokazuje pułapki życia. moje słowo na niedzielę: człowiek otrzymał intelekt nie po to, by wykrwawiac się we  wnykach innych, lecz by rozwijać swoje zdolnosci  przewidywać pułapki i kroczyć własną drogą . prawdziwa siła nie w tym, by odgryzać kończyny, lecz by wygrywac własną świadomością.   bez litosci.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @vioara stelelor To prawda, ale lepiej z nimi niż bez nich.  :))) @Berenika97 Tworzona od pokoleń, czyli to ogromna biblioteka. Pozdrawiam :))) @KOBIETA Mole książkowe tak mają, był czas, że sporo książek musiałem oddać z braku miejsca. Pozdrawiam :)))
    • bezczas   drzewo owocuje gałęziami uderza w szybę drzemie Marszałkowska   skra słońca osiada na drewnie i brzegu książki   brak liści brak zasłon brak obrusów brak bibelotów brak zegara   materializuje się owocem trudnym wpisanym w życie marcowym słońcem surowym pięknem przedwiośnia poświatą na podłodze przy łóżku   martwa natura z cukiernicą spodek jabłko i nóż do obrania malowany niewprawną ręką ucznia szkoły przy Warszawsko-Wiedeńskiej kolei – nie malarza –   lewituje po dziś dzień
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...