*** (Nie tajne mi są z rybim niewiasty podpasem)

Nie tajne mi są z rybim niewiasty podpasem,
Ni szczekacz erebowy z potrójnym hałasem;
Znam walki Tyfeusza, Likaona zdrady,
Głownie z idejskich statków zmienione w na jady,
Kamieniącą Gorgone swej twarzy widokiem
I Polifema z jednym, Arga z setnym okiem.
Samym-li wiersz bajeczkom poświęceń? niestety!
Wyrzekam się na zawsze imienia poety.

O ty, najwyższej z istot pierworodna córo,
Prawdo, jedyna prawdo, kieruj moje pióro!
Czy cię tej gwiazdy ciemnej mieszkance obłudni
Kryć się w jednej odległej pizynaglili studni,
Wystąp, czy lazurowe posiadasz sklepienie,
Spuść się, a twymi dary uczcij moje pienie.


Czytaj dalej: Powązki - Stanisław Trembecki