Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz
biegaliśmy boso po śniegu
twoje imię topniało pod stopami
wieczorem uwodziłam cię ogniem i jabłkiem z patyka
od brzegu do brzegu
przez pokoje przenosiłeś żar

wiatr wchodzi powoli w korowód pór roku
wracamy do tamtych miejsc
na miękką skórę mchu
twarde żebra korzeni
gdzie drzewa określają
jak szuka się światła
dorastamy
w załamaniach ich cieni

----------------------------------------------------------------------------

do you remember
we ran barefooted on the snow
your name melted under feet
with evening I seduced you with fire and apple lolly
from edge to edge
through rooms you moved the warmth

the wind is slowly entering the pageant seasons
we're coming back to those places
to the soft skin of moss
hard ribs of roots
where trees determine
how search for the light
we are growing up
in bends of their shadows


Tłumaczenie : Grzegorz Derner

  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




jabłkiem z patyka
- Ewa na gorąco ;)

twarde żebra korzeni
gdzie drzewa określają
jak szuka się światła
dorastamy
w załamaniach ich cieni

- czuję to dojrzewanie w cieniu a do takich żeber mam szczególną słabość.
To bardzo sugestywny element, moja Agrykola też ma żebra, choć bardziej jonaszowe.

i lubię, gdy ostatni wers się z czymś niewinnie rymuje
czysto i ładnie napisane.

Pozdrawiam
/bea
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




jabłkiem z patyka
- Ewa na gorąco ;)

twarde żebra korzeni
gdzie drzewa określają
jak szuka się światła
dorastamy
w załamaniach ich cieni

- czuję to dojrzewanie w cieniu a do takich żeber mam szczególną słabość.
To bardzo sugestywny element, moja Agrykola też ma żebra, choć bardziej jonaszowe.

i lubię, gdy ostatni wers się z czymś niewinnie rymuje
czysto i ładnie napisane.

Pozdrawiam
/bea

Jesteś jak błyskawica ;) Wiesz co mam na myśli. Lubię Twoje słabości i nie tylko...
Dziękuję serdecznie, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To był Maciek Talik i zgadzam się z Jego opinią w tej kwestii. Czasem jednak musi być wyjątek, który potwierdza regułę. Tym razem stawiam na szczupłość, nie na anoreksję i myślę nad usunięciem dwóch przymiotników. Jestem pewna, że wiesz o które chodzi.
Serdecznie dziękuję, że chciało Ci się zajrzeć do wiersza.
Pozdrawiam BMW ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława  serduszko się należy za piękne pisanie, które daje refleksję do tego, by odpowiedzieć sobą.  Też piszę, bo lubię .  Dziękuję 
    • @wiedźma ja nie zbieram serduszek piszę bo lubię  A jeśli Ktoś się zatrzyma to tym bardziej mnie cieszy

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • ~~ To tutaj zaserwuję czytelnikom niespodziankę. Filmik sprzed lat, kiedy jeszcze nie miałem zielonego pojęcia o AI .. ~~~~~~ Saga rodu Jarkiela - recytuje autor tekstu ... muzyka kombinowana w różny sposób ... obrazki podkradane z sieci ... nie jestem pewien, czy dzisiaj tak potrafiłbym. ~~ zapiski do scenariusza serialu "Saga rodu Jarkiela" (wg. Archiwum XYZ) ~~ (...) gdy w Kruszwicy na Popiela myszy wsiadły - ród Jarkiela owe myszy im podrzucił. One żarły niestrudzenie co dopadły, gdy tymczasem jeden z braci szlachtę skłócił (...)   (...) dwa grunwaldzkie miecze bracia wykuwali - bo nie chwaląc ich, do tego też są zdolni - a surowiec do nich był z odeskiej stali - tu Krzyżacy byli hojni i swawolni (...)   (...) w Częstochowie - tak to właśnie Jar doradził - obaj bracia rozdzieleni byli fosą - jeden w lufę kolubryny minę wsadził; drugi ogniem weń celował ciemną nocą (...)   (...) gdy Sejm Niemy nam stanowił w Polsce prawo, i wytyczał na wzór Rosji swe ustawy, Jar przykładnie wraz z swą partią bili brawo transformacji Kremla rządów do Warszawy (...)   (...) Jar to również pierwowzorem jest dla Klossa - bo on także zakłamuje dzieje rodu - przez którego wciąż dla Polski będzie hossa, i już nikt nie będzie cierpiał. Chyba z .. głodu (...)   (...) a przez płotek to kto znowu chyżo skoczył, gdy Polacy mieli już dość PRL-u? - mnie wiadomo - jeden z braci się nie droczył, i pogonił ruskich z Polski. Ród Jarkielów (...)   (...) to, że gruszki chce na wierzbie wyhodować - tylko klaskać i wychwalać jego wiedzę. Od tych gruszek możemy się pochorować - lecz moherów ja w serialu nie uprzedzę!!! (...) - bronmus45 - ~~
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - serdecznie ci dziękuję  za miły komentarz - letnie noce są ciekawe - tylko trzeba dokładnie obserwować              to czym częstuje -                                                     Pzdr.uśmiechem.
    • @Alicja_Wysocka Zgadza się, był okres mojego życia, że myślałem o muzyce, jako przyszłym zawodzie. Uczyłem się śpiewu, potem zdałem do szkoły na okólniku w Warszawie.  Z różnych względów wybrałem politechnikę, na której równolegle studiowałem, ale miłość do muzyki została, a to jedna z nielicznych, która trwa do końca życia. Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...