Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@LessLove dzięki bardzo. Napisałam ten wiersz po którymś już przeczytaniu moich dwóch ulubionych książek, tj. Rok 1984 i Nowy wspaniały świat. Wracam do nich co jakiś czas, ale tamtego dnia musialam coś napisać. Chciałam żeby to był wiersz pokazujący zależność i kontrolę ale nie dosłownie w jednym aspekcie. Mam nadzieję, że to mi się udało. 

@Alicja_Wysocka dzięki bardzo i cieszę się, że mój wiersz zostaje z Toba na dłużej:)

@wiedźma dziękuję bardzo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@Mel666 potrzebowałam wytchnienia na interpretację. 

 

Tytuł jest chłodny, brzmi urzędowo. To kontrola człowieka nad człowiekiem.  
Wstęp od razu  odkrywa  zawartość.  
Uderza tu  syndrom sztokholmski - podmiot liryczny mówi " ja bronię". Brzytwa to cykliczne narzędzie przemocy. Dzień zostaje rozbity na godziny kontroli - " następna w kolejce".  

Dla mnie najmocniejszym zwrotem jest: "chciałam ugryźć / pogryzłam własną rękę".  Uderza tu agresja. Rani  siebie zamiast pana, aby uniknąć kary.  
Z kolei  "smycz zaciska się coraz mocniej" - bardzo dosłowne.  
Uderza tu także kontrola w  karmieniu. To "miska numer trzy, karma czterdzieści pięć" to  sprowadzenie człowieka do  poziomu numeru.  

Punktem przełomu jest wers " ale wolałabym być bezpańska" - przyniósł mi dopiero oddech.  
Podmiot  liryczny wybiera wolność, mimo iż smakuje  mrozem.  

Mel666, to bardzo poruszający wiersz, nie da się go czytać obojętnie. Czuć tu ciężar każdego wersu, każde słowo zostało przemyślane.  Zakończenie przynosi wolność i ulgę.  Tego życzę. 
Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

@Mel666  czuć szczerość w każdym wersie. Obrazy jak żywe.  Czasem właśnie najtrudniej jest się odważyć. 

Piszesz jak ja to nazywam " na gołej duszy ".  Wiersze niosą ciężar. Każdy ma swoją historię. Ten mnie poruszył najmocniej. 

Trzymaj się ciepło. 

Uściski.

 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wiedźma nawet nie wiem co powiedzieć. Dziękuję Ci bardzo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zawsze zalezalo mi tam zeby moje wiersze opowiadaly historię i niosły cząstkę mnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...