Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Poezją potrafimy o wszystkim opowiedzieć. 

Inna sprawa, kto to jeszcze chce czytać ;)

(Człowiek staje się niesłychanie silny dzięki poezji).

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

 

 

Edytowane przez aff (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@aff ma rację, w wiersze 'wkładamy' bardzo dużo, opowiadamy siebie i to, co dookoła nas...

Tutaj, jest cholerne w trudy.. wczoraj.. i niepewne.. dziś.. poza tym, że stajemy się silniejsi, lżejsi o tę cząstkę,

którą z siebie wywalamy. Odważne zakończenie.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

Biorąc pod uwagę tytuł - wiersz jest jakby osobistym „komentarzem na marginesie” konkretnego wspomnienia, małą notatką do chwili z życia i młodości, wyrwaną z kontekstu.

To przypis do tamtej biedy i dziwacznych rozmów. Podmiot liryczny próbuje znaleźć źródło, wytłumaczyć sens sytuacji, w której się znalazł. Pytanie „po co jest jeszcze poezja” - w tym ujęciu jest właśnie tytułową glosą - narzędziem do tłumaczenia często absurdalnej rzeczywistości. Ten wiersz-glosa służy więc temu, by zatrzymać ten dziwny moment i pokazać, że nawet z takich trywialnych, obrazoburczych lub „upalonych” myśli rodzi się sztuka.

Bardzo mocny, plastyczny tekst.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 ooooch te Twoje komentarze. Prześwietlają mnie do kości:)) 

Dziękuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@hollow man oj tak,bleeee hahah

@Annna2 ooo, w oparach niejedno dzieło powstało. Weźmy choćby takiego Byrona:))

@Poet Ka oczywiście! Mamy szczęście, że jesteśmy wtajemniczeni;)

@Nata_Kruk przeżegnałabyś się jakbyś przeczytała szkic tego wiersza:D

@aff ktoś tam jeszcze czyta. W ogóle w dobie tik toków, piosenek skróconych do 2 minut trwania, myślę że jest miejsce dla krótkich form literackich. 

Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A same do kina? Ma Nikodem asa!
    • @Wochen piękny i wieloznaczny wiersz... @Wochen tytułem nawiązuje do Kundery    @Wochen dialoguje z nim
    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...