Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ludzie ciągle chodzą

 

robią koła duże i małe

robią ósemki

niektórzy nie przestają

patrzą na szerokie drzwi

patrzą na niskie ceny

patrzą ciągle obok

w kółko tak patrzą

w ósemkę

 

bo sedno

nie jest dla wszystkich

nieoczywistości swoje rozkłada

jak kocyk w kratkę

biało fioletową miękką

i kładzie się

nie czekając wcale

odpoczywa oglądając

 

czasem komuś

z niewiadomej przyczyny

skrzywi się trajektoria

spłaszczy ósemka lub koło

i niespodziewanie

wejdzie na sedno

i stanie tak

w wyjątkowym trafie

 

a może przeznaczeniu

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.... 'na sedno'.. rozumiem, dlaczego tak.

Myślę, że ci, którym się trajektoria skrzywiają, wiedzą doskonale, dlaczego... to ci z góry.

A nam... :) cóż.. też się to zdarza, że "spłaszczamy" samych siebie..

Przeznaczenia bym w to akurat nie mieszała.. ;) ale nie, że na końcu ma nie być.

Fragm. z kocykiem.. :) Pomysłowo zapisałaś całość. 

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Przeznaczenie, znaczy się coś, czego człowiek nie ma jak uniknąć.  Pytanie na ile nasza wolna wola jest wolna? W tym ciągu przyczynowo-skutkowym, wchodzimy na teren już zagospodarowany i dostajemy do rąk kilka narzędzi, których nie wymyśliliśmy.

Spłaszczanie samego siebie czasami jest konieczne, ale tu nie o spłaszczaniu siebie myślałam.

"... to ci z góry" - zgadzam się :)

 

Pozdrawiam cieplutko, czerwiec w końcu rozpieszcza :)

Oj ciekawy zestaw zawarłaś w komentarzu. Tylko te szachy mnie zastanowiły, przez chwilę... no cóż taki kocyk :) Ale ja w nim szachów nie zauważyłam... hmm.

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

@Natuskaa

 

piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości 

 

ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka

fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy 

 

słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony 

 

kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...

 

myślę, że to wieloznaczne

 

w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi-

jak i kontrastowi-

nowemu znaczeniu 

 

kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji 

motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )

 

ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.

 

czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor

 

w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości

i stanów

 

reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię 

a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek

Edytowane przez Poet Ka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Coś innego... dzięki Tobie, czyli komentarzowi

Kocyk rozkłada się też żeby posiedzieć na plaży, na pikniku, na trawie... Czy to znaczy, że każdy człowiek ma jakiś przez psychologów odkryty problem/potrzebę/? Nie dajmy się zwariować.

Kocyki są kratkę, spodnie, szaliki, pościel... Pytanie jak wyżej.

Wszyscy jesteśmy dziećmi w jakiejś warstwie głębszej, to nie znika. A wszem wiadomo, że umysł dziecka jest... (może przemilczę)

Nie, to ze skrzywionej trajektorii można trafić na kocyk... miękki. Dalej nie wiadomo co, to dalej jest kwestią indywidualną.

 

Dziękuję za rozpisanie, to interesujące.

 

Miłego wieczoru życzę :)

Opublikowano

@Natuskaa

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Natuskaa nie?

przecież napisałam, że daje ratunek

:(

@Natuskaa 

 

Ty: trajektoria-kocyk

 

Ja: kocyk- trajektoria

ale i trajektoria- kocyk 

 

następstwo kocyk-trajektoria nie tyczy się (w moim spostrzeżeniu) ciągłości narracyjnej 

 

a możliwości technicznej

i skojarzeniowej

 

 

@Natuskaa

jeśli pójdziemy i tropem szachownicy...

tam czeka królowa

która symbolizuje władzę

i schematy...

@Natuskaa a nie chodzi mi o przemoc domową, tylko o to, o czym piszesz!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wiem czy "kilku szczęśliwców"... czy to tak można określić...

Mam w głowie tylko jeden jego wymiar, ale jeśli widać ich więcej, to nawet dobrze.

 

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A same do kina? Ma Nikodem asa!
    • @Wochen piękny i wieloznaczny wiersz... @Wochen tytułem nawiązuje do Kundery    @Wochen dialoguje z nim
    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...