Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam w sobie to czego chcą inni
Nie rozpoznam duszy w tłumie
Codziennie spełniam życzenia świata
Nie znając własnych pragnień
Jestem świętym, bohaterem czy tchórzem ?
 

Opublikowano

@Stracony... a są święci na ziemi.? 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... to sedno, ale tak nie powinno się robić, krzywdzi się samego siebie.

... żeby móc pomagać, trzeba samego siebie uporządkować.

Zatem... jak dla mnie, po częćci.. i 'bohaterem' i 'tchórzem'.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A to się uśmiechnąłem, bo byłem jakoś przekonany, że są :)

Co do reszty, to rozróżniam dwa rodzaje egoizmu : zły egoizm ( coś dla siebie kosztem innych) i dobry egoizm ( coś dla innych kosztem siebie ). Ważne, żeby to za daleko nie poszło, trzeba stawiać granicę. Gorzej jak się sobie umie , a komuś nie. Jest to chyba bardziej słabość rozeznania i wstyd się przyznać - tchórzostwo, boisz się konsekwencji jak nie spełnisz oczekiwań. 

Bardzo miło, że ( jesteś) i  ... jednak "ciut" bohatera tutaj znajdujesz :)

@Stracony

 

@Witalisa @Poet Ka bardzo dziękuję za chwilę u mnie...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pani łaskawa! Nie lubię pisać długo, bo nikt nie przeczyta :) Za to nadrabiam mogąc godzinami rozmawiać o poezji, filozofii, myślach .... No jak mam z kim, a to się prawie nie zdarza. 

Opublikowano

@Stracony

 

Zatracić siebie w oczekiwaniach innych to chyba jedna z najczęstszych pułapek naszych czasów. Ten wiersz zmusza do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia w głąb siebie.

Myślę, że odpowiadając na ostatnie pytanie - jesteś po prostu człowiekiem, który próbuje odnaleźć siebie w zbyt głośnym świecie. Piękny wiersz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A same do kina? Ma Nikodem asa!
    • @Wochen piękny i wieloznaczny wiersz... @Wochen tytułem nawiązuje do Kundery    @Wochen dialoguje z nim
    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...