Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wspomnienie z wakacji '73

była
sierpniowa sukienka
grochy ciemniały na słońcu
okruch warg (też ciemniał)
spadał z nieba
deszcz drzewa (Ewa)
jak kropelka potu

wierzbowe łydki i uda
spowiły mnie w sobie
bawiły miękkością
(ach, te lody włoskie
co usta pochłaniały bardzo)
drżały w niebezpiecznej
słonej bliskości

powrót był chyba 3 sierpnia
tak 4
Opublikowano

Widzę, że znasz się na środkach stylistycznych i umiesz robić z nich pożytek smile.gif
Coś jest w tym wierszu... Jakies wspomnienie bardzo odległe (zresztą, tytuł...) Raj utracony może? Idealizacja przeszłości? Ja to tak odbieram. Jednak wiersz ten nie jest tak dobry jak inne Twoje, być może ze względu na odmienną tematykę... Brak przesłania...

Opublikowano


Adamie!

Baardzo sympatyczne, subtelne i taka radość młodzieńcza.
Rzekłabym wręcz....dziewiczość erotyczna.
A te ... wierzbowe łydki i uda...takie secesyjno-rubensowskie...po prostu, zapatrzenie.
Ciekawi mnie, na ile celowe jest wspomnienie lodów w tak...hm...intymnym spowiciu.
Perwersja?
Miło mi się gaworzy czytając twój piękny wiersz... smile.gif
Zabiorę go sobie, jak mnie smutasy otoczą, poczytam "ku pokrzepieniu serc" smile.gif

wielkie dzięki


Opublikowano

przegadany..tekst....pierwsza zwrotka......jeszce czytelna...(moża było zacząć....bez....była.....)druga.to ....jakieś nieporozumienie..
nierozumiem(sens tylko ....dla ciebie).....a zakończenie......makabra..!!!!!!
pozdrawiam
p.s
pisac na ilość.......to wcale nie znaczy na..jakość....

Opublikowano

Czemu tylko u Adama, Panie Mandarynie? Niech już Pan konsekwentny będzie i moje też przeczesze - w poszukiwaniu poważnych tematów. A potem warto by się zastanowić co ma funkcja pisania wierszy do funkcji pisania komentarzy.

pozdrawiam
m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie chcę już być poetą wolę stać się zwykłym prostym robotnikiem który składa deski cegły kamienie w dom dla ciebie z ogrodem gdzie zima nigdy nie zagląda pełnym magicznych kwiatów młodziutkiego piękna   pragnę poczuć takie zmęczenie które wbija w ziemię ból w ramionach dojrzewający bryłami skał wiedzieć, że to ma głęboki sens i nie mieć już siły na żadną niedorzeczność   odejść rano po nocy przespanej bez jednego słowa zanim otworzysz drzwi i zachwycisz się konstrukcją czystą i jasną której jeszcze nikt nie zadeptał buciorami gdzie pod dostatkiem tlenu przestrzeni dziennego światła   pisanie wierszy i wieszanie obrazów na ścianach pozostawię tobie
    • O, smutku srebrny, co jak anioł blady Stoisz nad łożem, gdzie się sen dopala, Czy to już koniec? Czy to duchów rady Niosą mnie z wichrem, co glob ten obala? Patrzę w dół ciemny – tam, gdzie stepy sine, Gdzie piołun gorzki łzy sieroce pije. Tam zostawiłem serce i godzinę, I harfę, która wiatrem w pustce wyje. Ciało to tylko łachman jest podarty, Gliniana czara, co pęka w nicości! Lecz duch królewski, szeroki, otwarty, Wzlatuje piorunem do boskiej jasności. Nie płaczcie po mnie, gdy zgasną powieki, Bo ja nie umrę – ja się zmienię w dźwięk! Popłynę w chmury, w błękity dalekie, By Polsce przynieść nie żałobę – lecz lęk Dla tych, co myśleli, że naród w grobie! Ja, upiór jasny, wrócę w błyskawicy! I stanę przy każdej płaczącej osobie, Jako ten ogień, co płonie w gromnicy. Lecz teraz lecę... skrzydła mam z płomienia, Zostawiam ziemię, ten czerep dymiący. Wchodzę w drabinę wielkiego Przemienia, Smutny – lecz wieczny. Cichy – lecz grzmiący.
    • @tie-break łyżeczki po prostu leżą obok siebie :)
    • @Berenika97 czytam, udając że nie przeczytałem dodanego kontekstu, tak ciekawiej. Trochę skojarzyło mi się z dyskursem postrzegania, odmiennością serca i umysłu - "... a ludzie mówią i mówią uczenie, że to nie łzy są, ale że kamienie i że nikt na nie nie czeka...". Dodaję plusa za formę i rymy i czekam na więcej. Gustuję i pozdrawiam!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Spojrzenie transcendentne wykraczajace poza granice. Świetna puenta. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...